"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 20 mar 2014, 01:08
nie mam sił na tę szkołę - męczy mnie i psychicznie, i fizycznie :(
taka młoda jestem, powinnam cieszyć się młodością póki wolno jak wszyscy inni, a siedzę i wyję nad zeszytami z lęku i wyczerpania.
nie chcę tak żyć :(
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Absinthe 20 mar 2014, 01:12
Vett,która klasa jesteś?
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 20 mar 2014, 01:17
Absinthe, druga liceum. Tak, wiem, pewnie gdyby ludzie widzieli moje posty to rzucaliby gromy, żem dzieciak i życia nie znam albo coś takiego, jak zazwyczaj słyszę.
Ja osobiście nie czuję się już na siłach.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 20 mar 2014, 01:21
przeciez nie musisz byc najlepsza we wszystkim skup sie na tym co lubisz i ucz ile mozesz bo katowanie sie dla cyferek jest najglupsze co moglabbys tera zrobic ;)
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Absinthe 20 mar 2014, 01:24
Vett, miej wywalone na hasełka ludzi którzy nie są tobą i nie wiedzą co przeszłaś i co czujesz.Tak jak mówi elo, głową muru nie przebijesz,rób ile możesz,a wyniki być może nawet Cię pozytywnie zaskoczą.jak czujesz że nie masz mózgu do zadań,to sobie odpuść zrobisz później jak ochłoniesz,przynajmniej ja tak robiłam
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 20 mar 2014, 01:28
To nie jest tak, że poświęcam się maksymalnie wszystkiemu - tak było może jeszcze rok temu, teraz już odpuściłam sobie dwa-trzy przedmioty (choć i tak to 'odpuszczenie' polega na 'no cztery to powinnam mieć, przeciez nie wiem co chcę z życiem zrobić'), ale to w ogóle nie zmieniło mojej sytuacji. Idiotyczne reformy i nawiedzone nauczycielki, które myślą, że tylko ich przedmiot jest najważniejszy doprowadziły do tego, że tak czy siak dziennie robię po kilkanaście zadań z samej matmy, potem do tego z fizy, której zupełnie nie ogarniam, a co dopiero za resztę się brać :? No ok, można powiedzieć "sama sobie wybrałaś taki profil", ale nie wybierałam zarobienia się do wyczerpania i sytuacji, w których nie jem czy nie śpię po nocach. A że jeszcze boję się szkoły, to wszystko odczuwam podwójnie i czuję, że nie daję rady.

-- 20 mar 2014, 01:32 --

marzę, żeby umieć mieć wywalone. Żeby tuż po powrocie ze szkoły, korków i grom wie czego tam jeszcze i po prostu rzucić się na łóżko i przespać się choć z godzinkę, a nie znowu siadać do książek :? Codziennie sobie obiecuję, że tak zrobię, ale nie wychodzi...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 20 mar 2014, 01:45
no to znak ze jest juz cos nie tak (i to bardzo). na samej maturze nie wymagaja bog wie czego co najwyzej umiejetnosci logicznego myslenia czy czytania ze zrozumieniem (bo wiele rzeczy mozna wywnioskowac z tresci zadania wiec mozesz nic nie wiedziec a i tak skonczysz z zajebistym wynikiem <potwierdzoneinfo>)

takze serio kucie na pamiec tego czego wymagaja jacys tam nauczyciele z lo jest totalnie bezcelowe bo praktycznie sie nie pokrywa z tym co przygotuje cke
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7687
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bei 20 mar 2014, 02:41
Vett, ja na pewno nie powiem ze jesteś dzieciak i nie znasz życia. Pamiętam jak w 3 klasie liceum nie radziłam sobie kompletnie, z tym że u mnie nie chodziła konkretnie o oceny, a ich pogorszenie było wynikiem ogólnej sytuacji. Prawie zawsze spóźniałam się na lekcje, a gdy miałam wolne, nie chciałam w ogóle wstawać z łóżka. Tak że można mieć w tym wieku naprawdę problemy, z tym że z doświadczenia wiem że trzeba z tym walczyć. Ja niestety wtedy nie walczyłam i teraz boję się, że to wróci na studiach w takiej właśnie formie (a niestety nie jest dobrze), która może znacznie utrudnić mi ich skończenie.

Można się wyleczyć z negatywnych odczuć wobec innej osoby, takich jakby się miało na nią uczulenie? Można mieć w ogóle uczulenie na drugą osobę? Ja czasami nie potrafię normalnie funkcjonować gdy w pobliżu jest mój ojciec, właśnie miałam coś takiego. Jego zachowanie (osoba) tak mnie wkurza że czuję to wewnątrz, czuję jakby ucisk w klatce piersiowej, tak jakby zaczyna mnie boleć głowa, zaczyna mnie trząść i chce mi się płakać, w myślach strasznie na niego nadaję, czuję potrzebę uderzenia w coś bo nie mogę wytrzymać. W moim ojcu wkurza mnie wszystko: jak śp, jak je, jak chodzi w tą i w tą,... . Względną ulgę czuję dopiero gdy ja (lub on) przejdę do innego pomieszczenia, najlepiej jeszcze by drzwi były zamknięte.
(...)
Jak do ładu z sobą dojść
Kiedy siebie mam już dość
(...)
Jak nadzieję w sercu mieć
Kiedy wszystko wali się
(...)

A. Szewczyk,


Wierzę w Boga
Żyj i pozwól żyć innym
Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali
Jan Paweł II
Avatar użytkownika
bei
Offline
Posty
990
Dołączył(a)
14 lut 2014, 01:01
Lokalizacja
Podkarpacie

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 20 mar 2014, 14:41
No własnie ja też zaczynam zwalniać się z lekcji, nie chodzę na zajęcia i ze strachu przed nauczycielami, i coraz mniej mam sił. Zauważyłam, że z biegiem czasu nawet głupi okres jest coraz bardziej uciążliwy, bolesny, jakby chciał dopieprzyć za przeproszeniem organizmowi. Czuję się jak mój popsuty tablet, który to pokazywał na ekranie "bateria naładowana, proszę odłączyć kabel", a tuż po odłączeniu padał z powodu rozładowanej baterii (omg, ale metafora :lol: )
No i sama się nakręcam swoim perfekcjonizmem, każda 'ucieczka' powoduje wyrzuty sumienia i takie tam... ugh.

Ja to pisemne myślę, że zdam. Gorzej z ustnymi - stres, stres przed ludźmi i ten taki ciężar, że od tego zależy całe moje życie (no bo zależy, taka prawda).
Chociaż np. polski już sobie całkowicie odpuściłam - czytam lektury jak mało kto, a dostaję dwójki, bo w testach z lektury są same pytania o pierdoły, a z wypracowań dostaję ostatnio też mierne. W poprzedniej szkole pisałam bezbłędnie, brałam udział w konkursach, pisałam opowiadania, miałam książkę swoją wydawać i co? Nagle 'nie trafiam w klucz', wtf? :evil:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Decevante 20 mar 2014, 15:13
Cały czas myślę o odebraniu sobie życia. Nie mogę przestać. Ciągle jestem taka wkurzona i zdenerwowana, że nie mogę się uspokoić. Wszelkie środki na uspokojenie gówno mi dają. Bez przerwy czuję taki lęk, dziwny niepokój w sercu: że nawet nie potrafię tego opisać: taki obcy ból, ukłucia, do tego za szybki oddech i bicie serca, nie zniosę już tego dłużej, potrzebuję poczuć ulgę, muszę poszukać jakiegoś znieczulenia. Bo nie wyrobie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez asl 20 mar 2014, 16:43
Decevante wspólczuję.... trzymaj się.... moze pogadaj z koms o tym :roll:
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez comatom 20 mar 2014, 17:22
Decevante, to minie będzie lepiej...tego nam życzę
comatom
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 20 mar 2014, 22:03
Dziś spotkałem sie z tą dziewczyną i wyszło fatalnie.Byłem dla niej miły a ona była wręcz nieprzyjemna,wiec olałem ją,choc jak wychodzilismy to chciała zebym ją kawałek odprowadził to poszedłem kawałek.W sumie onna poprosiła mnie z nieznanego mi powodu,a ja nie odmówiłem tylko z kurtuazji.

Szkoda że czuję sie zraniony tak bardzo przez nią bo może moglibyśmy chociaz zostac przyjaciołmi albo znajomymi,ale jakos nie moge na nią patrzec.

Mimo wszystko psychiatra miał 100% racji,idealizuje kobiety i natychmiast zakochuje sie bo zakochuje sie w swoim wyobrazeniu a nie realnej osobie.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kamfora 20 mar 2014, 23:24
Decevante napisał(a):Cały czas myślę o odebraniu sobie życia. Nie mogę przestać. Ciągle jestem taka wkurzona i zdenerwowana, że nie mogę się uspokoić. Wszelkie środki na uspokojenie gówno mi dają. Bez przerwy czuję taki lęk, dziwny niepokój w sercu: że nawet nie potrafię tego opisać: taki obcy ból, ukłucia, do tego za szybki oddech i bicie serca, nie zniosę już tego dłużej, potrzebuję poczuć ulgę, muszę poszukać jakiegoś znieczulenia. Bo nie wyrobie.


Też o tym myślę....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 mar 2014, 17:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do