"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Decevante 16 mar 2014, 00:32
Moja rodzina to skończeni idioci. Wstydzę się, że od nich pochodzę. Najchętniej zaj..biłabym ich wszystkich, szkoda, że nie mogę. Nie pamiętam kiedy ostatnio czułam tyle złości, której w dodatku nie mogę odreagować, muszę ją tłumić w sobie. Zaraz się nią uduszę. Nie wiem, co za debil wymyślił "rodzinę", ale mu nie wyszło. Nienawidzę ich.
Nie wytrzymuję takiego "życia", najlepiej byłoby je zakończyć. Tylko po co dawać im satysfakcję?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1104
Dołączył(a)
17 lut 2013, 19:01
Lokalizacja
Sala samobójców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 16 mar 2014, 00:38
sto lat sto lat niedlugo imieninki i pewnie nikt mi zyczen zlozy

jeszcze raz niech zyje zyje nam japierdole
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 16 mar 2014, 00:42
elo, wszystkiego dobrego Slonce :*
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 16 mar 2014, 00:43
dziekuje bardzo : *
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez forfiter 16 mar 2014, 01:16
Przez dlugi okres konsekwentnie izolowalem sie od ludzi, znajomych. Trzymalem sie na dystans i nie lubilem rozmawiac o sobie, teraz jestem samotny jak nigdy wczesniej a uswiadomilem to sobie po pobycie w szpitalu (tym zwyklym nie psych.). Wystarczyl tydzien wsrod zyczliwych osob zeby totalnie mnie rozbic emocjonalnie i po powrocie do domu zwyczajnie za nimi tesknie. Mimo tego, ze nie zabiegalem o aprobate a nawet standardowo sie odgradzalem od ludzi tam przebywajacych, to ich troska mnie dobila, siedze teraz w domu i juz dawno dawno nie bylo mi tak przykro z powodu moich problemow. Nie wiem co sie tam ze mna stalo, ale czulem tak silna empatie do kazdej jednej osoby tam przebywajacej, pacjent, pielegniarka czy lekarz, niewazne. Zawsze przyciagalem ludzi, ale ta przygoda mnie rozbila na czesci.
Paroksetyna 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
27 gru 2012, 16:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez traqx 16 mar 2014, 11:33
Miałam podobnie. Od samego początku dawałam wszystkim w szkole do zrozumienia, że wolę nie nawiązywać z nikim bliższych relacji i po jakimś czasie do nich dotarło i pozostajemy do siebie w neutralnym stosunku. Ostatnio miałam zajęcia w innej klasie z ludźmi, których kompletnie nie znam i są dla mnie tacy do wyrzygania mili i uprzejmi. Spadła mi skuwka od długopisu i ktoś specjalnie wstał, żeby mi ją podać i z uśmiechem mi ją oddaje. Wszyscy są tacy bezinteresownie życzliwi we wszystkim. Strasznie mnie to rozbiło psychicznie, bo przez całą podstawówkę i gimnazjum przywykłam raczej do tego, że się mnie prześladuje za sam fakt, że żyję i oddycham :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
19 lut 2014, 16:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez forfiter 16 mar 2014, 12:16
traqx napisał(a): ...i są dla mnie tacy do wyrzygania mili i uprzejmi

lepiej bym tego nie nazwal :D
Paroksetyna 20mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
97
Dołączył(a)
27 gru 2012, 16:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Black_amor 16 mar 2014, 13:46
Jest tragicznie :( jestem załamana i zapłakana, bo dowiedziałam sie ze nie zdam w klasie maturalnej i rok w plecy :( poprostu tragedia :( w tym momencie straciłam chęć do życia...
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez traqx 16 mar 2014, 13:55
Black_amor, to mamy podobny problem.... Też jestem w klasie maturalnej i mogę nie zdać. Nie wiem jakie są przyczyny u Ciebie, ale ja sobie wybrałam do zdawania przedmioty niezwiązane z moim profilem klasy, do których się przygotowuję poza szkołą, ale dyrekcja założyła, że pewnie je zawalę (czyt. szkoła poleci w rankingu maturalnym) i grożą mi jedynkami na koniec, oraz sugerują zmianę szkoły. Nie wspominając od wyzywaniu na każdym kroku ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
19 lut 2014, 16:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Black_amor 16 mar 2014, 14:24
Ja zdaje samą podstawe :( Ale stwierdziłam ze wycofam deklaracje maturalna bo jeszcze można. Napisałąm pismo do dyrektora i jutro je zaniose. I rozmowa z wice dyrektorka jutro cos pomoze. A jak nie to poprostu nie zdam i zapisze sie do jakiegos LO zaocznie i tyle :)
Chce ŻYĆ a nie ISTNIEĆ !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
03 lut 2014, 17:50
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 16 mar 2014, 14:37
Jest źle na każdym polu a najgorsze jest to, że ja nic z tym nie robię. Użalam się nad sobą ,albo kotłuje się bezsensownie na kanapie. Mam taki zakuty łeb, że mimo terapii ciągle te same błędy popełniam. Przez to mam wyrzuty sumienia, że zajmuję miejsce komuś kto by bardziej skorzystał z terapii. Niszczą mnie te wszystkie myśli.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez inbvo 16 mar 2014, 15:12
siostrawiatru napisał(a):Jest źle na każdym polu a najgorsze jest to, że ja nic z tym nie robię. Użalam się nad sobą ,albo kotłuje się bezsensownie na kanapie. Mam taki zakuty łeb, że mimo terapii ciągle te same błędy popełniam. Przez to mam wyrzuty sumienia, że zajmuję miejsce komuś kto by bardziej skorzystał z terapii. Niszczą mnie te wszystkie myśli.

Własnie potrzebujesz terapii, skoro sie zadręczasz. Więc nie miej wyrzutów sumienia.
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 16 mar 2014, 15:28
inbvo, wiem, że potrzebuję terapii. Często jednak robię krok w przód a na następnej sesji 10 kroków w tył. Oszaleć można. Prawie rok terapii a ja czuję ,że ciągle tkwię w tym samym miejscu.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez grazia83 16 mar 2014, 17:14
Czemu życie musi tak bolec, dowiedziałam się przed chwila ze moj ex od tygodnia przebywa w szpitalu ale w którym objęte jest tajemnica, tak bardzo chciałabym go odwiedzić, zobaczyć, porozmawiać, przytulic nie wiem nawet w którym szpitalu jest. Kurcze, nawet gdybym wiedziała, on i tak nie chce mnie widzieć, znać, nawet nie chce porozmawiać ze mną przez telefon.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
10 mar 2014, 20:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do