"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez kawa 17 sty 2007, 10:26
gina, wiesz co? Chyba naprawdę trzeba byłoby nauczyć się olewać. Bo inaczej zeżrą człowieka do ostatniej kosteczki. Wmówić jakoś sobie, ze jest się dla siebie najważniejszą osobą i ze sobą gównie żyć. Ba, ale jak to zrbić? sama nie bardzo umiem, ale staram się walczyć, chwilami chociaż.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 21:58

Avatar użytkownika
przez Vault 17 sty 2007, 10:27
Szanowne panie ... chcialem powiedziec ze kobiety (nie wszystkie) tez nie sa idealne, moja najlepsza przyjacolka jak jej zaczalem sie wyzalac poprostu strzelila na mnie focha i przez prawie 2 tygodnie sie do mnie nie odzywala, a moja dziewczyna poprostu zalamala rece i powiedziala ze nie ma sily ze mna juz rozmawiac na "powazne tematy" no i co wy teraz powiecie ?
WKUR* SIĘ NA WŁASNĄ NERWICĘ A POTEM JĄ PRZEBIEGNIJ !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
09 sty 2007, 16:16
Lokalizacja
Wrocław/Stevenage(UK)

przez kawa 17 sty 2007, 10:32
Vault, nie chodzi o to, że faceci są z gruntu źli i tylko faceci. Chodzi o to, że partnerzy osób z emocjonalnymi powikłaniami nie chcą ich zrozumieć, a przynajmniej starać się zrozumieć, chronić, oszczędzać, pomagać. Działa to w obie strony, nieważne czy chory jest facet, czy kobieta, partner z reguły nie daje sobie rady z takim obciążeniem i najlepszym wyjściem wydaje mu się przemilczenie, ominięcie, gra pozorów.
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 21:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Róża 17 sty 2007, 10:33
No mnie się jakoś udało,ale po wielu próbach.Teraz też cały czas trzymam rękę na pulsie.I nie wiem co mysleć na temat miłości.
Po prostu założyłam sobie,że nie chcę żadnego innego faceta i że nasze zycie musi zacząć wyglądac tak jak przed ślubem albo jeszcze lepiej.I wiecie co-udało mi się.Kombinowałam i tak i siak i udało mi się.Nie dopuszczam myśli o żalu,po prostu realizuje swój plan.I popatrzcie,jakie my jesteśmy tak naprawdę cholernie silne psychicznie,tylko nie potrafimy tego w sobie docenić!
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gusia 17 sty 2007, 18:43
Faaajnie......parę dni ok...dzis od rana super......a teraz siedzę,wyje,ryczę,ryczę,ryczę,ryczę .....q...już chyba nigdy nie dam sobie z tym wszystkim rady...wszystko mnie przeraża....JA ....A ZRESZTą...


Zawsze wszyscy mają cos dopowiedzenia,ech...jestem tak pusta.....szkoda gadac... :cry: :cry: :cry:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez gina 18 sty 2007, 09:50
Gusiu! Co znaczy"jestem taka pusta..." Nieprawda!Po prostu "są takie dni w tygodniu"... i nic na to nie poradzimy...a jak trzeba się wypłakać,to płaczmy,ile wlezie,bo niby dlaczego nie? może z tymi łzami wypłynie to,co w nas smutne,chociaż malutka część i wtedy będzie ciut lżej...Jesteś fantastyczna Gusiu,nie zapominaj o tym,pozdrawiam :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez Róża 18 sty 2007, 09:55
Czuję się wypalona i zmęczona.Zero energii :( Nic mnie nie cieszy.K..a znowu zbliża się dołek,a od tygodnia już było lepiej.I tak w kółko chyba do os....ej śmierci. :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez gina 18 sty 2007, 10:03
Różo,wyjrzyj przez okno... biomet spadł poniżej zera... hula wiatr i lada moment zacznie padać...można się poczuć conajmniej trochę dziwnie...będzie dobrze... :D
na próżno to wszystko co dzisiaj jest bólem....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
21 paź 2006, 11:47
Lokalizacja
jeszcze nie stąd

Avatar użytkownika
przez Róża 18 sty 2007, 12:10
Dzięki Gina,masz rację.Wzięłam się za ostre sprzątanie i trochę mi lepiej.Troszeczkę,eh.

Jednak to wszystko sensu nie ma.Pa pa.
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Avatar użytkownika
przez 331ania 21 sty 2007, 22:34
dzis pojecze bo jestem jakas niedzisiejsza i mam nerw od rana.Wczoraj tes skoczek mnie tak zdolowal ze szok i tak mam od wczoraj ze mam dola niemilosiernego i jestem rozzalona,zalamana,smutna i wogole nie bede juz pisac bo juz sie wyjeczalam a jak mam nerw to lepiej nie pisac bo mamy sie tu pocieszac a nie dolowac.amen. ps.ulzylo mi:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Czekam...kiedy to się skończy

przez milka 22 sty 2007, 14:14
Myślę, że chyba już niebawem trzeba mi będzie zejść z tego padołu. Z dnia na dzień jest coraz gorzej. Czuję się okropnie, ciągle myślę o tym i popadam w coraz gorszy nastrój. Nie cieszy mnie nic, a nawet jak robię coś fajnego zaraz pojawia się myśl: jest tak super, tyle fajnych rzeczy się dzieje, a ja nie mogę im sprostać, pewnie niedługo umrę...i tak się sama nakręcam...Przestałam dbać o siebie, bo po co skoro mam umierać...Nic sobie nie kupuję, bo przecież mój koniec jest bliski.....
ból życia nie pozwala przyjść wyzwoleniu - śmierci....
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 cze 2006, 20:21
Lokalizacja
Tarnów

Avatar użytkownika
przez hyte 22 sty 2007, 16:05
stara mozesz czekac do obsranej deski albo zaczac cos z tym robic!idz do lekarza my darling!
THE ONLY WAY IS UP!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 lis 2006, 21:39
Lokalizacja
londyn

Avatar użytkownika
przez Kaja007 22 sty 2007, 18:41
Kochani!
Muszę się komuś wyżalić bo ja już nie daję rady...
Tydzień który minął był koszmarny, ale podczas weekendu jakoś się pozbierałam i nawet miałam humor, ale co z tego jeżeli dziś jest o wiele gorzej. Już byłam po jasnej stronie życia, a teraz znowu spadam na samo dno mroku. Płacz, rozdrażnienie i załamanie powróciło. Nikt mnie nie rozumie, mama się wkurza że panikuję i wyolbrzymiam problemy, a ja już nie mogę. W szkole nie potrafię sobie poradzić, dziś zawaliłam kolejny sprawdzian, wychowawczyni oczywiście też nic nie zauważa tylko gada żebym zaczęła się uczyć. A co z tego jeżeli mi nic nie wychodzi....
Nikt nie wyciągnie do mnie pomocnej dłoni bo po co ratować i pomagać takiemu komuś jak ja...
Mam dość, mam dość życia, szkoły, samej siebie, że mnie mogę sobie z tym wszystkim poradzić. Marzę o tym aby zasnąć i już nigdy się nie obudzić...
Jeżeli ktoś przeczyta moją żałosną wypowiedź to z góry dzięki...
Ja już naprawdę nie wiem co mam robić :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Avatar użytkownika
przez Róża 22 sty 2007, 18:46
Kaja-oczywiście,że ktoś przeczyta i będzie ci współczuł.
Ja sie czuję jakbym dźwigała na plecach ogromnego garba.Raz jest lżejszy,za chwilę cięższy i tak w kółko.Eh. :(
Bez ludzkiej pamięci przeszłość nie istnieje.
Pech nigdy nie zawiedzie:
przyjdzie w samą porę:)))
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1197
Dołączył(a)
02 gru 2006, 22:18
Lokalizacja
z ogrodu

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 18 gości

Przeskocz do