"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 03 mar 2014, 22:45
Jestem dość poważnie podłamany bo progi na specjalizacje o ktorej marze były wyższe niż zwykle i musiałbym podnieśc średnią bardzo żeby się tam dostać a to chyba nie wykonalne dla mnie;(
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez piterotr 04 mar 2014, 00:22
mark123, może dobrze poszukać pracy przyjemniejsza atmosferą? A długo pracujesz w obecnej?
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 04 mar 2014, 00:36
piterotr napisał(a):mark123, może dobrze poszukać pracy przyjemniejsza atmosferą? A długo pracujesz w obecnej?

Niedługo, zaledwie kilka tygodni temu zacząłem ten staż. Atmosfera jest raczej normalna, ale ja chyba w każdej pracy będę mniej lub bardziej zestresowany.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10123
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez piterotr 04 mar 2014, 11:29
mark123 napisał(a):Niedługo, zaledwie kilka tygodni temu zacząłem ten staż. Atmosfera jest raczej normalna, ale ja chyba w każdej pracy będę mniej lub bardziej zestresowany.


Ja bym na twoim miejscu poczekał jeszcze i się nie nastawial na najgorsze. Może się jeszcze zaklimatyzujesz ;)
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez białystorczyk 04 mar 2014, 12:35
Nie mam już sił!
Ból głowy mnie dobija!

Czy to normalne, że przy leczonej depresji głowa boli???

Jak trafiłam w listopadzie do psychiatry gnębiły mnie co dzień bóle głowy, dostałam Prefaxin i było już tak pięknie...
Od kilku tygodniu znowu mam prawie codzienne bóle głowy... O co tu chodzi?
Nie dość, że nic mi się nie chce przez to robić to jeszcze znowu zaczynają pojawiać się najgorsze myśli.. że to rak..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lut 2014, 12:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 04 mar 2014, 14:35
Mam nie małe zmartwienie. W przyszłą środę kładę się do szpitala na Neurologię w celu postawienia ostatecznej diagnozy na Stwardnienie Rozsiane. Może to głupie ale ja już wiem, że choruję na tą przypadłość. Z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień jest coraz gorzej. Mam rzuty choroby objawiające się niedowładami, drżeniem, zaburzeniami widzenia, chodu. Szczerze, mimo całej tragedii jestem pogodzona z tym, że diagnoza będzie potwierdzająca. Życie. Co człowiek to inna historia. Przykre jest tylko to, że jestem w kwiecie wieku a czuję się jak kaleka, jak niedołężna osoba :(
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez *Ai* 04 mar 2014, 15:18
AddictGirl21, nawet mnie nie strasz. Często drętwieją mi kończyny :roll: na szczęście nie wszystkie jednocześnie
*Ai*
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez cygaretka 04 mar 2014, 16:38
Hej, mogę się przyłączyć do wątku? Muszę wreszcie wylać z siebie ten cały żal, który we mnie siedzi. :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 mar 2014, 15:59

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 04 mar 2014, 17:18
Gorzej. gorzej. gorzej.Tyle rzeczy mnie wkur.. Tyle ludzi.. A mimo to nie jestem pobudzona. Nawet ta nienawiść mnie nie pobudza.
Kolejny cios. Nie wiem czy ona to robi celowo ale czuję się bezwartościowa. Czuję że jestem nikim, nic nie potrafię i nic nie osiągnęłam.Czuję się nawet gorzej niż zero.
Zmęczona i choć przespałam pobudkę i opuściłam parę lekcji to i tak się nie wyspałam ;/
Mam już dosyć tych snów.Dlaczego mnie tak męczą?? I choć pragnę odpocząć to nic nie może mi pomóc.Przeżywam wszystko po kilka razy. :< Dziś tylko maksymalnie 5 minut czułam jakąś radość.
Resztę czasu- pragnęłam znaleźć się gdzie indziej- w domu, zaszyć się w łóżku i nie wychodzić. Spać dopóki nie zacznę płakać by potem spadać jeszcze niżej i zrobić parę rzeczy.Dopiero wtedy zdołam zawalczyć o motywację.Dopiero wtedy zacznie się coś dziać.

Jeszcze czytałam wiersze to byłam bliska łez.. Były tak poruszające że od razu mnie jeszcze bardziej zdołowały :<
Nie chce mi się wychodzić. Muszę iść do biblioteki ale wiem że nie pójdę bo za długa to podróż :?
Steviear
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 04 mar 2014, 18:08
*Ai*, Spokojnie, drętwienie kończyn nie jest podstawą do tego żeby siać podejrzenia co do SM. Z mojego punktu widzenia wygląda to raczej na problemy z krążeniem krwi. Spokojnie Kochana, z pewnością jesteś zdrowa jak rybka!
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 04 mar 2014, 18:11
Po powrocie do domu ucieszyłam się, że ktoś sobie przypomniał o moim istnieniu - dostałam na fb wiadomość od znajomej z liceum i naprawdę sądziłam, że ktoś nadal o mnie pamięta, że chce wiedzieć, co u mnie słychać po tych trzech latach. Przeszło mi nawet przez myśl, że może ktoś wpadł na pomysł zorganizowania spotkania klasowego (raczej bym na nie poszła, mimo że 99% by piło).
Przeliczyłam się. Znowu to samo, czyli to, czego zawsze mogę się spodziewać, o ile dostanę jakąś wiadomość czy smsa. Te utarte formułki "hej, mam pytanie..." albo "czy mogłabyś.../ czy wiesz może..". Jak zwykle ktoś przypomniał sobie o mnie wtedy, gdy czegoś potrzebował. Tylko dlaczego akurat do mnie z takim pytaniem (dotyczyło mojej uczelni)? Nawet nie byłam dostępna. Oprócz mnie jeszcze kilka osób z klasy studiuje na tej uczelni. I to osób, z którymi tamta znajoma o wiele bardziej się przyjaźniła.

:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez asl 04 mar 2014, 21:06
cygaretka napisał(a):Hej, mogę się przyłączyć do wątku? Muszę wreszcie wylać z siebie ten cały żal, który we mnie siedzi. :(



każdy może się przyłączyć... wal śmiało :D
Avatar użytkownika
asl
Offline
Posty
311
Dołączył(a)
30 gru 2013, 15:38
Lokalizacja
DE

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez murphy 04 mar 2014, 21:08
Aurora92, napisz do kogoś, przełam schemat! Wyjdź przed szereg!
Jeżeli masz wątpliwości – mów prawdę.
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
27 lut 2013, 20:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 05 mar 2014, 00:16
Wiem że tak naprawdę nikogo nie obchodzi co tu napisze,pewnie nie powinienem nawet ale ciśnienie zbyt duże...

Jestem na dnie,tak mocno że trudno to sobie wyobrazić.Nie mam nic-nie mam dziewczyny,przyjaciół,pieniędzy....mam żałośnie niską średnią i na pewno nie dostanę się nigdy na żadną specjalizacje sensowną.Już robią mi się zakola a jestem przecież młody.

Ale to nic gdyby nie ta żałosna zryta psychika która sprawia że utknąłem w tym stanie już na dobre,nie zmienie absolutnie nic,nawet gdybym chciał.

Widzę siebie w niedalekiej przyszłości jako starego kawalera z kiepsko płatną robotą bez celu i sensu życia.Samotnego,biednego i zmęczonego i śmiesznego w swoim małym żałosnym życiu.Który nic nie osiągnął choć tak harował.
Z fasadową nadzieją że kiedyś uda mu się zmienić choć w sercu wie że kiedyś nigdy nie nastąpi.

Wszystkie czarne scenariusze powoli się spełniają.Jestem ŚMIECIEM.

Tak bardzo mi przykro że zawiodłem siebie i innych,nie wykorzystałem potencjału który mi dano i zasługuje na życie w gównie w którym żyje.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do