"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TEUFEL 14 lut 2014, 13:21
Aurora92, Ma zeza i to dość widocznego, wyczaiłem ją kiedyś w TV i zwróciłem na nią uwagę przez to. Uroczo to wygląda, poza tym idealnie wyglądające kobiety są nudne

A tak w ogóle to gdzie Ty masz zeza? Na zdjęciach było go widać
TEUFEL
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 14 lut 2014, 13:23
TEUFEL, ja tam żadnego zeza nie widzę.

Na tym zdjęciu nie było go widać, dlatego je wstawiłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez TEUFEL 14 lut 2014, 13:28
Aurora92, Nie widzisz to trudno. Z faktami się nie dyskutuje, ta dziewczyna zeza ma.
TEUFEL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez metka00 14 lut 2014, 14:01
Sam miałem/ mam rozbierznego , odrobine samokontroli i da sie korygować. Teraz normalnie patrze jednak kiedy chce moge jednym okiem uciec i widze wtedy podwojnie ;D
Spełniłem marzenia poświęciłem wszystko
Spuściłem rottweilera zrobiłem widowisko
Otworzyłem futerał z karabinem trafiam czysto
dała siła idea jestem synem z blizną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1703
Dołączył(a)
25 paź 2013, 21:57
Lokalizacja
J-no

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 14 lut 2014, 14:56
metka00, jakieś 13 lat temu miałam operację i myślałam, że wszystko będzie ok i w końcu pozbędę się okularów. jak widać nie wyszło... A chyba nie ma czegoś takiego, jak soczewki kontaktowe korygujące zeza (przynajmniej o takich nie słyszałam).
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 14 lut 2014, 16:03
Jestem tak tępy, że zadania do wykonania trzeba mi łopatologicznie tłumaczyć, żebym zrozumiał.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 14 lut 2014, 16:12
Mam dosyć babki, chora syfiara, nieważne jak bardzo pozastawiam drzwi od pokoju, jak schowam przed nią rzeczy, które mi zabiera/wymacuje, to przeszukuje mi pokój, nawet się z tym nie kryje, tj. zostawia syf, którego rano nie było... I to wcale nie jest normalny syf... :roll:
Nie mam na nią sił, marzy mi się, żeby jej tu nie było.
Ostatnio edytowano 14 lut 2014, 16:20 przez Abbey, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 14 lut 2014, 16:16
Wracam do domu padnięta (zresztą dodatkowo po nieprzespanej przez szmatę nocy) po 7 najnudniejszych na świecie lekcjach a tam najebana stara. Jeszcze byłabym w stanie ją olać i nie zwracać na to ścierwo uwagi ale pizda twierdzi, że ani dzisiaj ani w nocy nie piła. Dostaje jebanej kurwicy jak to słyszę!!!
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez warrior11 14 lut 2014, 16:53
Indifference1, spróbuj odpocząć mimo wszystko,potrzebujesz teraz tego
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 14 lut 2014, 18:39
AAAAAGHR!

Na każdym kroku przeszkody. Kobieta, w której rękach leży duża część mojego przyszłego życia, własnie uświadomiła mi swoją wolę, by mnie udupić. Popadam w stan manii, staram się trzymać za wszelką cenę i nie odwalić nic, kontrolować impulsy, aby jak najmniej było widać znów zmianę w zachowaniu, okej. Mój organizm jest tak osłabiony, że nadwrażliwość na bodźce z otoczenia i lękliwość mnie przerażają, spoko. Staram się zaliczyć jak najlepiej szkołę, radzę sobie ze wszystkim, póki co nic nie przesrałam, mam po pięć sprawdzianów "na czarno" jednego dnia- spoko! Każdego dnia męczy mnie myśl o niepewnej przeszlości- zdaniu szkoły, poradzeniu sobie potem bez wsparcia finansowego. Wyłączyłam się z życia towarzyskiego.

Aż tu nagle okazuje się, że mój koszmar się spełnia, i pomimo całego wysiłku słyszę, że z tego jednego, obsranego przedmiotu, jakim jest matma, raczej nie zdam, a bynajmniej nie w tym roku, bo po co szkoła ma psuć sobie statystyki maturalne takimi jak ja. Wydaję na korki po 300 zł, STARAM SIĘ. dostałam sprawdzian w najmniej oczekiwanym momencie, kiedy do dzwonka było 25 minut. 12 przerażająco trudnych zadań. Pizda, dziękuję. Następne zapowiadają się równie trudne, z myślą o udupieniu mniej zdolnych jednostek. Mam półtora miesiąca, półtora miesiąca wahań, czy w ogóle brać się za maturę, skoro stawiają mnie już na przegranej pozycji. Nie wiem, jak to będzie, a niewiedza doprowadza mnie do szału.
Keji
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Steviear 14 lut 2014, 21:14
Wkurzył mnie znów widok chłopaka tak podobnego do mojego ''byłego''
Może naprawdę miałam obsesję? A raczej ''miłość'' to obsesja.
Nawet go nie lubię już. A mimo wszystko jest mi smutno, gdy przypomni mi się jakaś chwila :roll:
Steviear
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bedzielepiej 14 lut 2014, 21:38
Mam doła psychicznego. Płaczę se od 3 godzin. Od jakiegoś czasu bezskutecznie próbuję się umówić do psychoterapeuty. Oczywiście prywatnie, bo na kochany nfz mogę se czekać i czekać. Nie żebym spała na workach z pieniędzmi, bo będę musiała oszczędzać na żarciu i jeść codziennie ryż na obiad, ale poświęcę się, bo zdrowie najważniejsze. No i dzwonię dzisiaj do jednej psych ze wspaniałymi opiniami. Bardzo dziwna rozmowa. Zapisała mnie na konsultacje w marcu, ja na to że ok, poczekam już bo mi zależy na terapii, a ona na to: "ojej, pani chciała zacząć terapię? Bo ja jestem niestety bardzo zajęta, mam z góry przydzieloną liczbę godzin (śmieszne że się zawsze tak tłumaczą), pracuję w milionie ośrodków, rozumie pani, więc niestety proszę poszukać gdzieś indziej, wykreślę panią z konsultacji" No to po jaką cholerę mnie zapisuje wpierw na tą konsultację jak wie, że nie będzie mogła prowadzić ze mną terapii??? I czy mi się wydaje, że zrobiła to zaraz po tym jak się pochwaliłam, że pół roku temu wyszłam z psychiatryka??? Nawet lekarze mnie nie chcą, gdzie ja mam iść? Zmarnowana młodość, osiem lat leczenia i gówno z tego. Gdy za parę lat wyjdę na ulicę i zacznę strzelać do ludzi, to będą lamentować: wariatka, czemu nie szukała pomocy? Nie ma pomocy dla ludzi z depresją. Nie ma. Nie ma. Nie w tym kraju, nie dla młodych, próbujących coś robić. Jedyna opcja to zamknięty, a ja się nie nadaję na zamknięty bo nie mam myśli samobójczych (jeszcze). A jak będę miała, to wynajmę pokój w Merkurym na najwyższym piętrze i sprawdzę, czy umiem latać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1541
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 19:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez AddictGirl21 14 lut 2014, 21:47
Też wybieram się na Psychoterapię z tym, że na NFZ. Babka podobno zdaje egzamin...zobaczymy.
Jestem ciężkim przypadkiem, śmię twierdzić.
Ciekawa jestem czy Pani P. uda się ze mną uporać.
Fuck poza tym jest mi smutno dziś, tak smutno, że aż mdli.
Nie umiem się tego pozbyć.
Dźwigam dziś ciężar smutku i wszystko mnie od tego boli.
Ile jeszcze?!?
KurVa. Jak zwykle mam dość. Nie chcę jutrzejszego dnia. Po prostu go nie chcę!
Pustka i żal przyćmione prochami.............................................
...and I will pay for my sanity...<Efevelon 75mg, Perazin 200mg>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1354
Dołączył(a)
21 sty 2014, 23:24
Lokalizacja
Nibylandia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 14 lut 2014, 22:26
Jestem samotnym oderwanym od rzeczywistości odszczepieńcem
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
411
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do