"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 29 sty 2014, 18:57
ewelka91 napisał(a):barikello, bo taki jest świat, jeszcze nie pojąłeś? ludzie dążą po trupach do celu, teraz młodzi zabili by rodziców, jeśli by im to zapewniło stanowiska kierownicze. W niczym nie ustąpią. Nie ma na kogo liczyć....
Ja też myślę, czy jest sens żyć. Jednego dnia mam dobry humor, a drugiego pojawiają się wydatki i brak pieniędzy na podstawowe rzeczy (jedzenie, bilet na studia), wtedy mi się odechciewa żyć. Nie mam pracy, rodzice ciągle powtarzają mantrę 'nie stać nas'.... Życie to kasa kasa kasa...szkoda słów.

-- 29 sty 2014, 14:35 --

Nie wiem co tu robię

100% racji, mądra kobitka z ciebie i wrażliwa, m. in. dlatego będziesz mieć ciężko.
;)
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez QAbled 29 sty 2014, 19:23
A ja przestałam używać słowa "przyjaciel", bo uważam, że jest infantylne. Ludzie, których nim nazywałam już dawno nie są częścią mojego życia, w pewnym momencie pasożytowali na mnie emocjonalnie... Musiałam kontenerować ich uczucia, być na każdy gwizdek, a nie dostawałam za to nawet akceptacji... Teraz nie umiem dbać o relacje. Nie umiem zaangażować się, przywiązać, otworzyć, umiem tylko słuchać o ich problemach
Setaloft 50 mg

I am a work in progress. I make mistakes. I learn from them. I grow. and so it will continue. You never stop learning.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
91
Dołączył(a)
31 gru 2013, 15:50

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 29 sty 2014, 19:54
barikello, tak, światem rządzi pieniąz i nie wiem jakbyśmy się zapierali nogami, żyli jak biedacy - i tak nas świat wypchnie. Wartość człowieka określa ładne ubranie... kasa, dom, posiadłości. niestety, tak było i będzie.

i masz rację, przyjaciel jest "do czasu!". Jak ktoś coś chce to przyjaciel, potem nagle znika.
Znam to.
Dajcie spokój, nie ma przyjaźni.

-- 29 sty 2014, 18:56 --

QAbled napisał(a):A ja przestałam używać słowa "przyjaciel", bo uważam, że jest infantylne. Ludzie, których nim nazywałam już dawno nie są częścią mojego życia, w pewnym momencie pasożytowali na mnie emocjonalnie... Musiałam kontenerować ich uczucia, być na każdy gwizdek, a nie dostawałam za to nawet akceptacji... Teraz nie umiem dbać o relacje. Nie umiem zaangażować się, przywiązać, otworzyć, umiem tylko słuchać o ich problemach


O, na mnie też. Pamiętam liceum. Byłam bardzo dobra z angielskiego, a moja koleżanka słaba. Za to byla mocna z matematyki. Pisałam za nią wypracowania na angielski, robiłam prace domowe, ale gdy miałam problem z matematyką, nagle "nie miała czasu". Była tak bezczelna, że przez rok na mnie żerowała.

-- 29 sty 2014, 18:57 --

Peter88, już mam ciężko i zastanawiam się codziennie, co tutaj robię (w sensie: na świecie)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 29 sty 2014, 20:15
Och, to widzę, że jestem w temacie :roll: owszem, PRZYJAŹŃ NIE ISTNIEJE. Są tylko potrzeby, np. potrzeba porozmawiania z kimś na jakiś temat, trochę bliskości.
Jestem czystym przykładem. Dzisiaj akurat moja ''przyjaciółka'' dowiedziała się, że idę do psychiatry. Że jestem chora. Jej reakcja? Uważa mnie za jakąś nienormalną. G...o a nie przyjaźń. Całe popołudnie płakałam. Jestem zbyt wrażliwa, za bardzo ufam ludziom.
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 29 sty 2014, 20:33
Shantipriya, ha ha kiedyś też chlapnęło mi się, że idę do psychiatry. Koleżanka spojrzała na mnie jak na wariatkę. Więcej nie wspomniałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 29 sty 2014, 21:05
Shantipriya napisał(a):Jestem czystym przykładem. Dzisiaj akurat moja ''przyjaciółka'' dowiedziała się, że idę do psychiatry. Że jestem chora. Jej reakcja? Uważa mnie za jakąś nienormalną. G...o a nie przyjaźń.

No to to nawet nie jest żadna przyjaciółka. Przyjaciółka sama wcześniej zauważyłaby, że coś się dzieję i sama namawiałaby cię do wizyty u lekarza.
Cóż ja mam przyjaciela od 5 lat, pewnie ktoś widział w moich postach, że mieliśmy pewne problemy ale już jest wszystko spoko. Poza tym ucieszyłam się bo moja dawna przyjaciółka (nasze drogi się rozeszły bo studiuje i ma innych znajomych) szczerze ze mną pogadała i nawet mi powiedziała, że powinnam iść na terapię. To miłe, że się o mnie martwi mimo, że widujemy się już bardzo rzadko.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez khaleesi 29 sty 2014, 21:06
U mnie w miarę troszkę natręctwa zelżały a może inaczej gwizdam na nie :pirate:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 29 sty 2014, 22:29
Przyjaźń to jest tylko w filmach i to tych z lat co najwyżej 90-tych.
Czy jak się rejestrowaliście/łyście 1. raz do psychiatry to pielęgniarka pytała się was o imiona rodziców czy stan cywilny ?
Ostatnio edytowano 29 sty 2014, 22:30 przez Peter88, łącznie edytowano 1 raz
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 29 sty 2014, 22:30
Peter88, tak jest chyba u każdego lekarza za 1 razem ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 29 sty 2014, 22:32
Indifference1 napisał(a):Peter88, tak jest chyba u każdego lekarza za 1 razem ;)

czy ja wiem, jak się rejestrowałem na oddział ortopedyczny w szpitalu to nikogo to nie obchodziło.
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 29 sty 2014, 22:35
Peter88, a to może nie wszędzie, to nie wiem.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Peter88 29 sty 2014, 22:38
A czy wy też czuliście się jak idioci przy 1. rejestracji ? :roll:
Vanitas vanitatum et omnia vanitas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
412
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 29 sty 2014, 22:39
Peter88, czułam się jak idiotka jak pytałam w okienku o psychiatrę :P Do którego zresztą nigdy nie doszłam.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 29 sty 2014, 22:39
Peter88 napisał(a):Przyjaźń to jest tylko w filmach i to tych z lat co najwyżej 90-tych.
Czy jak się rejestrowaliście/łyście 1. raz do psychiatry to pielęgniarka pytała się was o imiona rodziców czy stan cywilny ?


NIE
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do