"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 12 sty 2014, 15:41
Shantipriya, załamujesz mnie. To tak się teraz młodzież bawi? Ja byłam na 18, a to było 5 lat temu, nigdy nikt nie żygał, ktoś się upił (zawsze była jedna osoba), ale nikt nie żygał. Masakra. Co się ze światem dzieje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 12 sty 2014, 15:42
ewelka91 napisał(a):Sama się wstydzę, ale NIE GINEKOLOGA, ale bab u mnie na wiosce.
Bo tam obok ma gabinet moja sąsiadka, jeszcze znajoma mojego partnera jest ginekolożką (wielka katoliczka).
W sumie u mnie mentalność staroświecka - ginekolog = ciąża


Też mieszkam na zad...u, u mnie to samo. ;/ nigdy nie byłam u ginekologa, ale pójdę, bo 18 lat to chyba czas najwyższy. Trochę się boję, ale w sumie lekarz jak każdy inny.
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bukowski 12 sty 2014, 15:43
Shantipriya napisał(a):Mam tylko 18 lat, to nie wiem, czy powinnam się wypowiadać. W tym roku byłam na prawie 12-stu osiemnastkach i zachowanie ludzi na niektórych było po prostu (jak koleżanka powiedziała) żałosne. Przyszli z nastawieniem ''hej, jestem tu, żeby się nawalić'' i godzinę później zarzygali cały parkiet. Ja sama dwa razy trzymałam mojej znajomej włosy w kiblu, bo uznała ''nawalę się, pokażę, jaka jestem fajna''. TO IRYTUJĄCE!!! :hide:
Sama nie jestem przeciwko piciu, okej, wódka jest po to, żeby ją pić, ale z umiarem... :/ ja mam większą słabość do wina, ale to piję w samotności ;)

:shock: ...... heh :lol:
Bukowski
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 12 sty 2014, 15:45
ewelka91 napisał(a):Shantipriya, załamujesz mnie. To tak się teraz młodzież bawi? Ja byłam na 18, a to było 5 lat temu, nigdy nikt nie żygał, ktoś się upił (zawsze była jedna osoba), ale nikt nie żygał. Masakra. Co się ze światem dzieje


Słuchaj, żeby to tylko jedna, dwie osoby były ;/ na sylwestrze w tym roku jak byłam to SIEDEM osób zgonowało w kiblu. Nie można było nawet z toalety skorzystać, bo wszystko w wymiocinach.
Serio, ja nie jestem abstynentką, ale uznaję zasadę ''jak nie masz głowy do wódki, to w ogóle do niej nie siadaj''. Znam swoją miarę, a moi znajomi uważają ''ochh, trochę mi już niedobrze to teraz trzeba się nawalić do reszty''. Spoko ;/
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 12 sty 2014, 15:47
Shantipriya napisał(a):
ewelka91 napisał(a):Sama się wstydzę, ale NIE GINEKOLOGA, ale bab u mnie na wiosce.
Bo tam obok ma gabinet moja sąsiadka, jeszcze znajoma mojego partnera jest ginekolożką (wielka katoliczka).
W sumie u mnie mentalność staroświecka - ginekolog = ciąża


Też mieszkam na zad...u, u mnie to samo. ;/ nigdy nie byłam u ginekologa, ale pójdę, bo 18 lat to chyba czas najwyższy. Trochę się boję, ale w sumie lekarz jak każdy inny.


nie ma się co bać.
Ja idę do faceta, bo babom nie ufam. Kobieta ginekolog TEŻ ma okres i TEŻ nią szaleją hormony, wiadomo facet też, ale nie tak jak baba. Kobiety nie są delikatne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 12 sty 2014, 15:50
Candy14 napisał(a):Aurora92, czasami mam wrazenie ze przezyls zycie zamknieta w piwnicy :shock: obce sa ci podstawowe rzeczy

Może i tak. Cóż, nie każdy jest "miastowy i oświecony".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 sty 2014, 15:54
Aurora92, nie spinaj sie bo przeciez nie po to napisalam zebys sie obrazala i nie tylko o gina mi chodzi
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 12 sty 2014, 15:56
Candy14, nie spinam się i wiem, że nie tylko o to chodziło. Trudno, mam staroświeckich rodziców, których nie interesują moje problemy, to mam. Ale czego wymagać od ludzi urodzonych w latach 50-tych...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez aardvark3 12 sty 2014, 15:59
Aurora92 napisał(a):Candy14, nie spinam się i wiem, że nie tylko o to chodziło. Trudno, mam staroświeckich rodziców, których nie interesują moje problemy, to mam. Ale czego wymagać od ludzi urodzonych w latach 50-tych...

To zes po bandzie pojechala!
Ja jestem '59 ale w zyciu bym sobie nie dolozyla zem staroswiecka a wrecz przeciwnie nawet, moje dzieci maja wiecej powagi niz ja. I mniej pierd*lniecia.
A propos gina to ja bym sie tez przeszla bo nie byla, bardzo dawno ale w irl nie istnieje taka instytucja, wszystko zalatwia lekarz rodzinny. No, chyba ze cos powaznego sie dzieje.
Et caetera, et caetera ad mortem defecatum
Offline
Posty
725
Dołączył(a)
06 lis 2013, 13:08
Lokalizacja
Rath Luirc, RoI

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 12 sty 2014, 16:01
A co za różnica?

taka że jak rzygasz na imprezie tzn że dużo wypiłeś (w imprezowym rozumieniu jest to plus) a jak w autokarze tzn że się rozchorowałeś (minus).
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 12 sty 2014, 16:02
aardvark3, moja mama też jest '59, ale niestety należy do tych dość staroświeckich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4515
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 sty 2014, 16:47
Aurora92, moja propozycja nadal aktualna... jezeli dojrzejesz do decyzji o pojsciu moge trzymac Cie za reke. Wiem ze czyjas obecnosc pomaga bo sama tego doswiadczylam
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 12 sty 2014, 16:48
Staroświeckość nie zależy od rocznika, tylko od własnego doświadczenia.

Moja mama r. '62 strasznie staroświecka - seksu nie, tampon jest "be", po co do ginekologa
ale moja babcia (rocznik wojenny 35 chyba?) - nowoczesna kobieta! ludzie żyją bez ślubu - spoko, uprawiają seks- normalne, są geje i lesbijki - normalne, itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tomtom 12 sty 2014, 17:36
Mushroom może i jestem 'cipka', ale po wszystkim co przeszedłem po prostu nie umiem się nie przejmować. dla mnie to wcale nie jest powód do domu, wręcz przeciwnie. i tak, może nie mam głowy do picia, ale uważam też, że miałem po prostu gorszy dzień.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
27 gru 2013, 11:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do