"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 06 sty 2014, 17:37
rachunkowosc

-- 06 sty 2014, 16:38 --

niby każdy mówi, że to taki super kierunek i praca jest ale szukam w biurach rachunkowych - ogłoszenia raz na ruski rok się pojawiają, w bankach chcą doświadczenie, a gdzie mam indziej szukać? już tracę nadzieje:(

-- 06 sty 2014, 16:40 --

zresztą praca w bankach to zwykły call-center, ale powiedzcie introwertykowi, żeby pracować z call center (jeszcze z nerwicą i rozpamiętywaniem spraw)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez julusia 06 sty 2014, 17:44
ewelka91, a lubisz chociaż te studia ?
Wenlafaksyna 225 mg
Olanzapina 10 mg
Rysperydon 2 mg
doraźnie: Chlorprothixen
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1169
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Gdynia

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 06 sty 2014, 18:10
Prawda jest taka, że do banku pracować może iść każdy z wyższym wykształceniem... jeżeli nie ma "rachunkowości" robi sobie kursik... Uwierz, że praca się znajdzie :), to tu to tam. Moja koleżanka opowiadała, jak jakis dyrektor zaproponował jej posadę w banku, a ona pracowała w sklepie odzieżowym. Poprostu wlazł jako klient i spodobała sie mu jej aparycja.
Znam dziewczynę co z mojego kierunku własnie poszła do banku pracować, dostała umowę na rok, i tak naprawdę nie miała żadnego doświadczenia.
Ale szukała pracy ponad rok, trzeba przyznać
Ja też jestem introwertykiem i wiesz co? Praca z ludźmi mnie uspokaja, imprezy zaś wywołują u mnie lęk. Sama świadomość zarabiania robi ze mnie miłą maszynkę bez uczuć. Po pracy wcale nie czuje sie źle, wręcz dobrze :)
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rotten soul 06 sty 2014, 18:26
ewelka91,
ale powiedzcie introwertykowi, żeby pracować z call center

...to Was zabije śmiechem. Ja bym zabił. :D
rotten soul
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 06 sty 2014, 18:34
Jakbym zobaczyła taką twarz to bym walneła kluczami :D
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 06 sty 2014, 21:04
julusia napisał(a):ewelka91, a lubisz chociaż te studia ?

Niezbyt :/ chodzę bo mamusia chce abym była mgr
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 06 sty 2014, 21:16
U mnie to samo- bym miała mgr, to nic że pracy w zawodzie nie ma ;)
Interesuje sie tym kierunkiem, ale kto by chciał oglądać na katedrze partnera, który rzucił drugiego, bo sie znudził?
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 06 sty 2014, 21:51
No dla mojej matki najważniejsza są trzy magiczne literki "mgr" przed nazwiskiem.
Płaci mi za dojazd, więc mam jej się słuchać. Gdybym miała pracę......eh, wtedy mogłaby mnie w d... pocałować.

Śmieszna jest, bo dla niej osoby studiujące zaoczne to "tumoki" - bo przecież normalni ludzie idą na dzienne :mrgreen:

A ludzie bez mgr są dla niej nikim. Choćby mieli sieć sklepów, byli prezesami dużych spółek ALE BEZ MGR, są dla niej nikim.
Po prostu.

Dlatego mnie to irytuje i denerwuje, bo nie mogę nic zrobić, bo słyszę tylko "masz zdać, nie będziesz marnowała moich pieniędzy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 06 sty 2014, 21:57
Najlepsze jest to, że sami nie mają mgr, i nie wiedzą ile trudu psychicznego trzeba w to włożyć. Może nie mam najtrudniejszych studiów, ale też nie najłatwiejsze. Krótko przed licencjatem matka mi powiedziała- rzuć studia, chodź ze mną pracować. Tego dnia wieczorem dostałam ataku lęku, bo wcale nie zamierzam tam wracac. Nie mieszkam z rodzicami. Ale jestem sama jak palec. Ciąży mi juz 4 rok mieszkać samej, a facet uciekł. W sumie cieszę sie, że tak sie stało, bo to dzieciak był, umysłowo niedojrzały, ale przez niego czuje sie podwójnie samotna niż przed wejsciem w ten związek.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 06 sty 2014, 22:05
ja bym mogła z tobą zamieszkać :)
nie chce mi się siedzieć w domu, może bym jakąś robotę znalazła.

-- 06 sty 2014, 21:05 --

nie chcę siedzieć z tymi ludźmi,
nawet muszę "żebrać" na dentystę :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 06 sty 2014, 22:16
Najlepiej sie czułam, własnie kiedy pracowałam i kiedy studiowałam jednoczesnie. Pracowałam 2-3 dni w tygodniu, ale kurcze, miałam 7 stów miesięcznie. Do tego stypendium naukowe, i czułam sie bezpiecznie. Ze jak zawale to mam jakies zabezpieczenie. W tym roku nie dostałam stypendium mimo średniej 4,5. Nie mogę pracować bo od rana do wieczora jestem na uczelni. Byliśmy z początku dosyć biedni, ale teraz moich rodziców stać na dostatnie życie, siostra z bratem utrzymują sie sami. To napawa mnie lękiem, bo teraz wychodzę na najsłabsze ogniwo. I tak dowiedziałam sie od terapeuty że jestem silna, że widzę dobre strony w siedzeniu całymi dniami na uczelni, odcięciu stypendium. Ale to że gnój mnie rzucił,to tego sie nie spodziewałam. Tego dnia wylądowałam na pogotowiu i co zrobiłam... jak gdyby nic poszłam stamtąd :D. Terapeutka sie zdziwiła, że wogóle po takim szoku tak szybko optrzytomniałam.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 06 sty 2014, 22:26
To dobrze:)
Dobrze z Tobą,ja mam tylko przebłyski
U mnie średnią dostali w tym roku od 4.8, w tamtym było od 4.2......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez izaa 06 sty 2014, 22:31
u mnie rok temu dostali od 4,4... dlatego dla mnie to był cios, ale do przeżycia. 2 lata równo wpadłam w mega depresję, określanej mianem cięzkiej, ale wyszłam z niej i wiem, że nie doprowadzę sie do takiego stanu tak łatwo. Chyba że zabiją mi rodzine to nie wytrzymam :P
Są ludzie silniejsi, ale znam i słabszych
Niestety jestem obciążona genetycznie, ale i całe życie rodzeństwo sie nade mną znęcało, dlatego wyrosłam na lękliwą osobę. Chociaż tego nie okazuję, dlatego potem sie to kumuluje i wychodzi na zewnątrz.
Offline
Posty
1044
Dołączył(a)
04 sty 2014, 21:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Midori 07 sty 2014, 13:20
Nie wyspałam się. Deszcz dzwonił po szybach całą noc. Budziłam się co chwilę. Sny jakieś takie głupie. W dodatku, kiedy mogłam jeszcze smacznie spać przez godzinę, to wstał ktoś w domu i hałasował, co najmniej jakby impreza się szykowała. :evil:
Dzisiaj powrót do "normalności". Przyszłam na uniwersytet ciesząc się, że w końcu nie będę tyle siedzieć w domu, a tu się okazuje, że jutro zajęcia są realizowane według planu na poniedziałek i jest tylko jeden wykład. :evil:
Do tego fizyczne samopoczucie beznadziejne.
Midori
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do