"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez blue93 04 sty 2014, 19:31
W interencie nie jest sie anonimowym, i nie chce o tym pisac, mam 2 rece obie nogi.. aby tyle. Tak czy inaczej sa powody zeby sei ze mnie ponabijac powytykac palcami. Jedynym "plusem" tej sytacji jest to ze nauczyłem sie szanowac innych I ICH WYGLAD. Ale w dzisiejszym swiecie jest TO zupełnie zapomniane.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 sty 2014, 18:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ellwe 04 sty 2014, 19:41
Tak czy inaczej sa powody zeby sei ze mnie ponabijac powytykac palcami.


Nie ma zadnego powodu, zeby sie nabijac z czyjegos wygladu. Jakkolwiek by ten ktos wygladal. Osoby, ktore to robia, nie posiadaja moim zdaniem zbyt wielu wyzszych uczuc lub nie maja swiadomosci, ze krzywdza w ten sposob innych ludzi.

Rozumiem, ze kompleksy odnosnie wygladu Cie blokuja. Uwierz, ze przechodzilam przez to samo. Czulam sie brzydka, na kazdym kroku wysmiewana, ze wzgledu na to, ze pochodzilam z niezbyt zamoznej rodziny, kolezanki smialy sie z tego, w co sie ubieralam. Nadal mam, miedzy innymi, z tego powodu problem z pewnoscia siebie, chociaz pozbylam sie wiekszej czesci moich kompleksow zwiazanych z wygladem.
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 04 sty 2014, 20:05
blue

wygądasz tak jak te osoby?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

to są ludzie z problemu Piękna i Bestia, nie żaden photosop
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Ellwe 04 sty 2014, 20:23
QAbled a z czego piszesz magisterke?:)

Ja mam podobny problem z praca. Rowniez czesciowo chodzi o ludzi. Pracuje w firmie w ktorej ludzie wychodza z zalozenia, ze trzeba sie wiecznie spinac, wiecznie gnac przed siebie, depczac po drodze innych. Rozumiem, ze jest to praca odpowiedzialna, jednak ten wyscig szczurow mnie meczy. Okropnie mnie meczy, to, ze kontakty pomiedzy ludzimi, ktorzy tam pracuja, sa plytkie i falszywe. Niby sie do siebie usmiechaja, jednak gdy tylko druga osoba sie odwroci, druga jest jej w stanie wbic noz w plecy. Czuje sie tam zle, bo po pierwsze, nie jest, to cos co chcialabym robic, a nie moge sobie w tej chwili pozwlic na zmiane. Dlatego kazda czynnosc wykonuje jak automat.

Ewelka
:brawo: Zgadzam sie z Toba:), jednak blue musimy tez zrozumiec . Wez pod uwage, ze nasze problemy rowniez wydaja sie wiekszosci ludzi blache.
I was looking for a breath of a life
A little touch of heavenly light
But all the choirs in my head sang, no oh oh oh


Vanitas vanitatum et omnia vanitas

Lamitrin 200 mg
Ketrel 50 mg
Seronil 100 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1110
Dołączył(a)
19 cze 2013, 12:50
Lokalizacja
Wlkp

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 04 sty 2014, 21:10
Chodzi o to, że Blue93 ma po prostu skrzywiony obraz. Na własną osobę, odbicie w lustrze. Na pewno jest w tobie dużo rzeczy ładnych, a ty ich po prostu nie widzisz. Bo nie chcesz wierzyć, że jest w Tobie coś ładnego.
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez hed123 04 sty 2014, 21:28
Witam,
Jestem nowy na forum, mój problem jest dość nietypowy. Rozwiązanie go jest niemożliwe, ale możliwe, że wyżalenie się trochę mi pomoże.
Od dzieciaka moim marzeniem było wojsko, a od 2 klasy gimnazjum zacząłem już poważnie myśleć o tym zawodzie. Spowodowane to było tym, że mój starszy brat poszedł właśnie w tą drogę, a ojciec też kiedyś służył w zasadniczej służbie. W trzeciej klasie liceum to marzenie było tak silne, że zacząłem się uczyć nawet po nocach kilka miesięcy wcześniej byleby jak najlepiej zdać maturę, i udało się. Od tego roku zacząłem studia w szkole oficerskiej. Nie przypuszczałem jednak, że to będzie takie trudne, tyle obowiązków, niepewność co do przyszłości, bardzo rzadko bywam teraz w domu. Teraz z okazji świąt dostałem kilka dni urlopu, przypomniałem sobie jak żyło się w cywilnym życiu, rozleniwiłem się strasznie przez te święta, spadła mi motywacja, która kiedyś była taka silna... Jedną z najgorszych rzeczy jest presja jaką otoczenie wywiera na mnie, rodzice, znajomi itp. Wszyscy są święcie przekonani, że uda mi się skończyć tą szkołę.
Ale kiedy zastanawiam się, co by było gdybym teraz odpuścił, dochodzę do wniosku, że studiowanie na cywilnej uczelni blisko domu było by jeszcze gorsze dla mnie. Wiem, że nie odpuszczę, za daleko zaszedłem, i za dużo poświęceń mnie to kosztowało, ale to czasami jest tak ciężkie, że zastanawiam się czy aby na pewno dam radę.
Możliwe, że to przez te święta przypomniałem sobie jak to jest nie mieć żadnych zmartwień, ale już niedługo nadejdzie czas powrotu i wiem, że nie będzie on wcale taki łatwy, jak się ludziom wydaje...
Nie mogę żalić się ludziom w prawdziwym świecie, więc robię to tutaj.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 sty 2014, 20:54

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 04 sty 2014, 22:22
Luktar, ale napisałam, że to nie TAKIE lęki... nie takie jak przy nerwicy lękowej (czy jak to się tam nazywa)... To polega na czymś innym, ale nie mam zamiaru tego tłumaczyć. Żeby to zrozumieć, trzeba by wejść mi do głowy. Powiem tyle, że czuję jakiś paraliż, odrętwienie, osłupienie. Ale nieważne, z jakiego powodu, nieważne, co jest tego przyczyną, bo nikt mi nie uwierzy i zostanę tylko wyśmiana.

Aranjani,
Przeczysz sama sobie

Nie przeczę - jak nie wiesz, to nie pisz - w końcu udało mi się coś tam przeczytać, ale wściekam się z racji tego, że jest to cholernie nudne i bez sensu. Jakiś bałwan i życiowy nieudacznik nie miał pewnie co zrobić ze swoim życiem, to pisał takie pseudointeligentne filozoficzne śmieci.

A jesli chodzi o Twoje jęczenie... weź się kobieto w garść! Jest Ci z czymś źle... to spróbuj to zmienić bo to uja nikt tego za Ciebie nie zrobi.
I tak jak napisał kolekcjoner snów... szczęście samo nie przychodzi.

A... i zapisz się gdzieś na terapię...

Przecież właśnie w tym ostatnim jęczeniu napisałam, że próbowałam coś zmienić... Radzę nauczyć się czytać ze zrozumieniem. ;) Ciekawe, czy wam wszystko tak szybko i łatwo przyszło. Ciekawam, jak wy reagowaliście, gdy życie was w ch*ja robiło mimo usilnych starań.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 05 sty 2014, 11:43
hed123 ty nie masz depresji,ciebie dopadło zwątpienie,ale realizujesz marzenia-tyle dobrego. Każdy czasem sie zatrzymuje i widzi że dorosłe życie jest trudne. To nic nowego. Hed,która to klasa/rok? Nie rezygnuj z tego, twoje marzenie sie spełnia,moje chyba nigdy...myślę że jak wrócisz to wszystko wróci do normy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mjp 05 sty 2014, 12:03
>>>>zmęczona_wszystkim

Można próbować i próbować i czasami po prostu coś nie "zaskoczy". Bo jedna osoba może chcieć, a ta druga nie, albo odwrotnie. Oprócz prób i starań jest jeszcze ten łut szczęścia, którego się nie da wypracować i który nie zależy od nas.


Jasne, że nie da się nikogo do miłości zmusić. Ci, którzy przeżyli taką nieodwzajemnioną (ech..) doskonale o tym wiedzą. Tak dobrze nie ma. Jednakże będę się trzymał tego, że zawsze da się zmienić siebie i swoje życie na tyle aby wzbudzić zainteresowanie kogoś, aby dać sobie szansę na bycie w związku. Na tym właśnie polega to próbowanie, o którym pisałem - próbowanie z większą ilością osób, w większej ilości sytuacji. Jeżeli rezygnuje się z potencjalnych szans, bo chce się być tylko z osobą, dla której akurat my, z różnych przyczyn nie jesteśmy atrakcyjni to już jest nasz wybór. Ale szanse na pewno się pojawią. Próby i starania są podstawą.
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 05 sty 2014, 12:03
przez te superleki mam parkinsona
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Reiben 05 sty 2014, 12:30
elo po czym, w jakiej dawce?

Jestem żałosną podróbką faceta i pizdą- mam coraz silniejsze wrażenie, że dla siebie nie potrafię zrobić nic dobrego obecnie, że potrzebuję partnerki, dla której wezmę się w garść i znajdę sens istnienia, to trochę żałosne..zwłaszcza obdarzenie jej takim podświadomym ciężarem, mam nadzieję, że mi przejdzie w końcu to.
Reiben
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez blue93 05 sty 2014, 12:32
Życie w biedzie nie jest mi straszne Ellwe. Towarzyszyła mi odkąd pamietam. Ale moje rodzeństwo pokazało ze nie jest to przeszkodą w życiu, oczywiscie bardzo je utrudnia ale nie jest niedopokonania. Sam gdy pracowałem, zarabiałem niezłe pieniądze... A teraz siedze w domu, marnuje czas i czekam na nie wiadomo co.

ewelka91 Nie nie wygladam jak Ci ludzie ze zdj, i dzieki bogu ze tak nie jest. Ale nie można też myslec w stylu "ciesz sie ze wygladasz troche źle bo mogłes wygladac gorzej...." Takie myslenie nie poprawia mojego mniemania o sobie..
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
04 sty 2014, 18:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez elo 05 sty 2014, 12:41
Reiben, schodze z risperidonu [4] w zamian biore kwetiapine [300] i powoli trace cierpliwosc ;)
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7681
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 05 sty 2014, 12:59
potrzebuję partnerki, dla której wezmę się w garść i znajdę sens istnienia, to trochę żałosne..zwłaszcza obdarzenie jej takim podświadomym ciężarem

Jejku... sens istnienia trzeba znaleźć dla siebie...
Wiem..., może chodzi Tobie o motywację?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 20 gości

Przeskocz do