"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez nicinikt 21 gru 2013, 23:26
Nie wiem nic. Nie umiem żyć i istnieć normalnie. Nie umiem się w tym wszystkim odnaleźć. Nienawidzę świąt, tej sztucznej atmosfery, udawania, że jestem szczęśliwa i że wszystko jest w porządku... i przede wszystkim nienawidzę tego, że jest mi tutaj tak skrajnie źle.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
15 gru 2013, 20:57

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 22 gru 2013, 12:17
Ja też tego nienawidzę nicinikt
nienawidzę tego, że nie potrafię normalnie żyć,
to chyba jest najbardziej przygnębiające
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Midori 22 gru 2013, 12:31
Jestem na skraju wytrzymałości. Mam tak bardzo popier*****ą rodzinę, że dłużej chyba tego nie wytrzymam.
Midori
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez foxlae 22 gru 2013, 14:50
Ja też czuję się zmęczona fizycznie i psychicznie, zagubiona. Nałożyłam sobie straszną presję by poczuć się choćby w święta radośnie, by odtworzyć odczucia z dzieciństwa towarzyszące choince, pierniczkom i innym duperelom i niemożność odzyskania tego stanu strasznie mnie wkurza. Chciałam po prostu czegoś innego, czegoś wyjątkowego, prawdziwego na tle dni które zlewają się w jednorodną masę, coś do czego wracać można by pamięcią.

Tak nijako mi. Poza tym stwierdzam że jestem dziwnym przypadkiem któremu nie pasuje do końca żaden człowiek. Niby mam ludzi w okół siebie, ale tak naprawdę nikogo z nich nie uważam za przyjaciela, w nikim nie znajduję zrozumienia, lub po prostu nie jestem w stanie wystarczająco zbliżyć się do interesujących mnie wyjątków. Problem jest zapewne gdzieś we mnie samej, ale jakoś nie potrafię go zlokalizować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
22 gru 2013, 02:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez jazzowa 22 gru 2013, 15:47
ja również nie mogę zdzierżyć rodziny, nie chce tych świąt w tym roku
jestem 2 dni w rodzinnym mieście i nie mogę już wytrzymać z matką
nie ma do czego się przyczepić, więc tylko gada że przytyłam, że wpier*dalam, że brzydko się ubrałam i takie bzdety. :bezradny:
lepiej złamcie mi serce niż nos.
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
12 kwi 2012, 11:32
Lokalizacja
music music music

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 22 gru 2013, 19:58
przez ostatnie 3 dni w ogole nie wstalem z lozka,leze i sie poddaje po prostu.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1658
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 22 gru 2013, 21:18
Nie mam sił... Ledwo ścierwo stoi na nogach a jeszcze krzyczy plując się przy tym i nie mogąc wysłowić, że jest trzeźwe. Jak w takich momentach nie myśleć o morderstwie albo samobójstwie? No przecież ja już nie mam sił. Zmasakrowała szmata karpie i zadowolona. 6 puszek znalazłam. 6 !!!!!!!!
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1690
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ewela_6 23 gru 2013, 00:04
Mnie przerażają święta, nie mogę się odnaleźć w towarzystwie. Po co iść? Po to, żeby się sztucznie uśmiechać? Wcale mnie nie cieszą te święta... :bezradny:
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 lis 2013, 14:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koszykova 23 gru 2013, 00:06
ewela_6, to po co idziesz? Ja w tym roku mam wyje*ane na święta, nigdzie nie idę, nic nie robię. Mam dość.


A nie, jednak wyjdę. Gdy zacznie się wigilia pójdę na rynek, posiedzę jak wyrzutek pod choinką czy gdziekolwiek...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ewela_6 23 gru 2013, 00:13
koszykova,
u mnie nie da rady nie iść :( Mam męża i dziecko i oni chcą iść... Nigdy nie spędzaliśmy świąt sami, więc dla nich to normalne.
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 lis 2013, 14:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koszykova 23 gru 2013, 00:20
ewela_6, ale to gdzie sie wybieracie? Do rodziny?

Widzisz, Ty sie przejmujesz nimi, a czy oni wiedzą - w sumie gł. mąż - że nie lubisz świat, tej całej atmosfery, że cierpisz?
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez blvck 23 gru 2013, 13:34
Przedświąteczne sprzątanie, darcie mordy mojego ojca na mnie i mamę, jego wściekłe miny i chamskie odzywki, czepianie się mnie o wszystko, wyżywanie się na matce. NIENAWIDZĘ ŚWIĄT I JEGO.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
15 gru 2013, 21:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 23 gru 2013, 14:03
Też nienawidze świat i mojej starej która drze morde w Biedronce na cały regulator. Tylko wstyd :evil:
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ewela_6 23 gru 2013, 14:51
Koszykova,
tak do rodziny, mąż wie, że mi jest ciężko, jednak chyba trudno mu zrozumieć, że aż tak ciężko... Robię to głównie dla dziecka...Najwyżej szybciej się zmyjemy stamtąd :zonk:
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 lis 2013, 14:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do