"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez marwil 02 gru 2013, 20:09
Po prostu maciek, dziękuje za zmianę awatara, tamten typ strasznie dobijal
Karkulowsiał zwartusiał ratuwsianko Bożywsio.
Wellbutrin 300mg od 13.10.2016 Trittico 25mg Na sen Nikotyna, Kofeina, Teina, Cerveza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1892
Dołączył(a)
13 lis 2013, 10:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 02 gru 2013, 20:10
marwil spoko zawsze do usług heh. Nowy avatar ukazuje w pełni mój nastrój w wiekszościc czasu, czyli złośc :)

-- 02 gru 2013, 19:11 --

ewelka91 tez tak mam ze po treningu mam wiele lepszy nastrój. A tak przewaznie mam doła :(
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Depakiniarz 02 gru 2013, 20:12
Po prostu maciek napisał(a):Depakiniarz dlatego ja staram sie byc aktywnym fizycznie gdyz to poprawia moja genetyczna sklonnosc do niskiego cisnienia krwi. Silownia, basen, sport ruch, treningi. Trzeba sobie zycie jakos urozmaicac :)


Cieszy mnie to że masz jakieś zajęcie, ale ja nie potrafię się do niczego zabrać. Moj lekarz i psycholog mówiła, aby chociaż codziennie przed snem na 15-20 minut na spacer iść. Gadają tak od pół roku, jednym uchem wlatuje, drugim wylatuje, nie mam mobilizacji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1501
Dołączył(a)
30 lis 2013, 23:04
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 gru 2013, 20:21
Czasem mam takie przebłyski, że mam ochotę wszystko zrobić, ostatnio zafascynował mnie kurs fakturzystki, lub też kurs makijażu, fascynuje mnie język hiszpański, ale potem pytam rodziców, czy by mi dali na taki kurs, i się okazuje, że nie stać ich, więc ogarnia mnie beznadzieja, i siedzę w domu.
Sama nie zarabiam, bo wysyłam CV, a nikt nie oddzwania, po prostu jestem beznadziejna, chodząca beznadziejność ze mnie. :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 02 gru 2013, 20:27
ewelka91 napisał(a):Czasem mam takie przebłyski, że mam ochotę wszystko zrobić, ostatnio zafascynował mnie kurs fakturzystki, lub też kurs makijażu, fascynuje mnie język hiszpański, ale potem pytam rodziców, czy by mi dali na taki kurs, i się okazuje, że nie stać ich, więc ogarnia mnie beznadzieja, i siedzę w domu.
Sama nie zarabiam, bo wysyłam CV, a nikt nie oddzwania, po prostu jestem beznadziejna, chodząca beznadziejność ze mnie. :why:

Tez mam tak ze z powodu braku stałej pracy dostaje mega doła, czuje sie beznadziejny itd :(
Jak mnie złapie chandra to dlugo nie puszcza i lepiej do mnie nie podchodzic. Jednak jak przejdzie złosc staram sie odrzucic zle mysli starac sie widziec pozytywy. Planuje duza zmiane w moim zyciu, nie wiem co z tego wyjedzie. Wychodze z zalozenia ze nigdy nie wolno sie poddawac choc by bylo bardzo zle :)
P.S. Tez lubie hiszpanski i chcialbym sie zaczac go uczyc ale jakos nie mam odwagi ;)
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ewela_6 02 gru 2013, 20:29
Ja mam pracę i co z tego? Pewnie ją stracę... Nie daje rady pracować, nie umiem wyjść do ludzi. U mnie zmiana zachowania przy depresji jest mocno widoczna, nie chcę, żeby się wszyscy pytali co mi jest:( Poza tym nie umiem opanować ataków płaczu, nerwowości... I co robić?!
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 lis 2013, 14:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 gru 2013, 20:31
ewela_6 a jako kto pracujesz? (jeśli to nie tajemnica)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ewela_6 02 gru 2013, 21:06
ewelka91,
Praca biurowa z Klientem... Także jak sama widzisz ciężko w moim stanie :(
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 lis 2013, 14:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 02 gru 2013, 21:14
ewela_6 ja w obsłudze klienta nie mógłby pracowac. Chyba dlatego, ze nie lubie ludzi.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 gru 2013, 21:21
o matko, też bym nie mogła, koszmar...
nie lubię siebie, nie lubię ludzi, chybabym zwariowała :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez hyperactive 02 gru 2013, 21:21
Depakiniarz,
Nurtuje mnie pytanie, jak zarabiasz na życie ?
Przeczytałem już trochę Twoich postów i współczuję naprawdę... Cieszę się, że moje powikłania występują bardziej w stronę manii, niż depresji. Lepsze juź chyba to sztuczne szczęście, niż totalny bezsens życia. Nie chcę Wam dawać kazań moralnych, że trzeba walczyć, być dobrej wiary, myśleć pozytywnie :blabla: Miałem zaostrzoną depresję po Abilify i był to najgorszy okres w moim życiu. Trudno mi sobie wyobrazić jak się z tym czujecie wszyscy na co dzień.

PS. Pisz bloga dalej, czytam go sobie :uklon:

ewelka91,
TRAGEDIA. Jesteście i tak silni, że w tym trwacie.
Oby nadeszło kiedyś lepsze jutro !

Po prostu maciek,
Ja na szczęście nie mam problemów ze snem. Jakbym miał takie objawy jak Ty, to zapewne długo bym nie uciągnął. Sen poniżej 5h i następny dzień mam jeden z gorszych w życiu (najgorszy sympton to osłabiony organizm, duże prawdopodobieństwo przeziębienie od razu po wyjściu na dwór :evil:) - wtedy to już faktycznie dopada mnie bezsilność wszystkiego.
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ewela_6 02 gru 2013, 21:51
Wiecie co, można się przyzwyczaić. Zresztą ja zawsze lubiłam ludzi, byłam duszą towarzystwa. Wszystko było ok, dopóki nie zachorowałam, a teraz nie wiem, nie dam rady w moim stanie... Ehh trudne to wszystko:(
Offline
Posty
79
Dołączył(a)
23 lis 2013, 14:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 gru 2013, 23:08
Jak mnie wkurwia to, że matka chce wszystko wiedzieć, jak mnie to denerwuje i irytuje.
Nie lubię, nie znoszę, nienawidzę.

Jak ktoś mi zadaje tysiąc pytań.

Miałam okres i źle się czułam, wzięłam tabletkę, i potem pytam koleżanki czy ma drugą, a ona "głowa cię boli", ja mówię nie, ona drąży - "nogi?" i tak w kółko, mówię okres!!! bo się wkurzyłam już, no i po co komu to wiedzieć???

Matka wchodzi, 100 pytań - np. kupię sobie spodnie, a ona już musi wiedzieć, skąd, gdzie, za ile, czy nie za ciasne, czy ten kolor na pewno taki, do czego będę nosić i inne.

Ku.wa!!!!!!!!!

Wszystko chce wiedzieć, niedługo będzie się pytać jakim papierem sobie dupę w szkole podcierałam i czy nie był za szorstki! :silence:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 02 gru 2013, 23:20
ewelka91 napisał(a):Jak mnie wkurwia to, że matka chce wszystko wiedzieć, jak mnie to denerwuje i irytuje.
Nie lubię, nie znoszę, nienawidzę.

Jak ktoś mi zadaje tysiąc pytań.

Miałam okres i źle się czułam, wzięłam tabletkę, i potem pytam koleżanki czy ma drugą, a ona "głowa cię boli", ja mówię nie, ona drąży - "nogi?" i tak w kółko, mówię okres!!! bo się wkurzyłam już, no i po co komu to wiedzieć???

Matka wchodzi, 100 pytań - np. kupię sobie spodnie, a ona już musi wiedzieć, skąd, gdzie, za ile, czy nie za ciasne, czy ten kolor na pewno taki, do czego będę nosić i inne.

Ku.wa!!!!!!!!!

Wszystko chce wiedzieć, niedługo będzie się pytać jakim papierem sobie dupę w szkole podcierałam i czy nie był za szorstki! :silence:


Serio? Wiesz ile bym dała żeby moja matka się mną interesowała? W całym moim życiu nie przeprowadziła ze mną ani jednej normalnej, poważnej rozmowy. Całe życie chleje i ma wszystko gdzieś. Dzisiaj przyszłam ze szkoły i powiedziałam że mam jeden z najlepszych wyników z matematyki z próbnej matury w mojej klasie i ani drgnęła. Nie obchodzą ją takie rzeczy. Więc chyba wolałabym żeby się mnie wypytywała czy nie mam przypadkiem za ciasnych spodni ;)
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do