"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez *Ai* 01 gru 2013, 22:49
Do końca życia będę samotna. Dzisiaj uznałam, że pora pogodzić się z tą myślą. Jeśli urodził się ktoś idealny dla mnie, to pewnie już dawno się powiesił lub zginął w wypadku drogowym. Jestem w żałobie po kimś, kogo nigdy nie znałam. I mimo wszystko ten stan jest lepszy, niż kolejna bliższa znajomość z przedstawicielami rzekomo tego samego gatunku. :cry:
*Ai*
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Indifference1 01 gru 2013, 23:15
Po prostu maciek napisał(a):
Indifference1 napisał(a):Nie lubię żyć.

Nie lubisz życ w ogóle?

A czemu miałabym lubić? Nie ma ani jednej sekundy w ciągu dnia żebym czuła radość. Tak prawdziwą radość, nie taką z usłyszanego dowcipu. Taki moment żeby na prawdę chciało mi się żyć. A jedyne co jest w miarę pozytywnego to te momenty kiedy nie chce się poddawać i myślę, że może kiedyś będzie lepiej a teraz trzeba jakoś przeżyć. Ale nie dzisiaj. Teraz mam ściśnięte gardło tak, że ledwo oddycham bo wiem, że będę się tak czuła zawsze i nic lepszego niż śmierć mnie nie czeka. Czuje takie jakby pogodzenie się z tym? Kiedyś w szkole na lekcji poczułam coś takiego. Mam dopiero niecałe 19 lat... dlaczego muszę tak myśleć? Nie chcę tego na prawdę :(
Avatar użytkownika
Online
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 01 gru 2013, 23:25
Jutro zawale ważnego kolosa bo nie ogarniam nic z tego......
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kojot1 01 gru 2013, 23:48
mój mózg już nie ogrania tego wszystkiego co się w tym przeklętym 2013 roku dzieje, to jest już ponad moje siły. Ostatnie wydarzenia totalnie mnie dobiły i już nie mam sił próbować kolejny raz..Trzeba się pogodzić z samotnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
22 sie 2013, 12:34
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez comatom 02 gru 2013, 08:33
Muszę wstać i do pracy-i mam nadzieje ze przestanę myśleć tylko o tym jak sie zabić...
Popieprzone to wszystko a może to będzie dobry dzień ...
comatom
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 02 gru 2013, 10:59
Już zraziłam do siebie wszystkich po godzinie :why:

-- 02 gru 2013, 10:02 --

Mam talent nie ma co :roll:
Anna Maria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez SmutnaTęcza 02 gru 2013, 11:41
Znowu nie przeczytałam tekstu na zajęcia :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4519
Dołączył(a)
31 paź 2013, 16:04
Lokalizacja
okolice Trójmiasta

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez S♂♂ 02 gru 2013, 12:06
Znowu nie ma mnie w pracy. Zawalam studia. Nie chcę tak się męczyć.

Złamano mi serce, ducha, wiarę i wszystko co we mnie było żywe. Teraz ciągle czołgam się po ziemi z niewiadomych dla siebie powodów...
Po co tak żyć?
Przez ko­go zaz­nałeś szczęścia, przez te­go też zaz­nasz nieszczęścia.
Błogosławiony przez bogów, kto nie przy­wiązu­je się do ni­kogo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 lis 2013, 15:19
Lokalizacja
Zmienna

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez deader 02 gru 2013, 12:12
S♂♂ napisał(a):Po co tak żyć?

"Jeśli nie masz po co żyć - żyj na złość innym"
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez S♂♂ 02 gru 2013, 12:21
deader napisał(a):
S♂♂ napisał(a):Po co tak żyć?

"Jeśli nie masz po co żyć - żyj na złość innym"

Czasem człowiek żałuje, że nie potrafi być złym. Że ktoś zamontował w nim sumienie i kompas moralny. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak czasem chciałbym móc krzywdzić innych i nie czuć się z tego powodu źle. Ale nie potrafię. Później dochodzę do wniosku, że to nie byłbym ja, i tak naprawdę myślę, że nawet jeśli miałbym szansę stać się kimś takim, to pewnie nie skorzystałbym z niej. Może gdzieś tam w środku wierzę, że istnieje coś takiego jak "karma" i za zło czeka Cię zło, a za dobro dobro.
Przez ko­go zaz­nałeś szczęścia, przez te­go też zaz­nasz nieszczęścia.
Błogosławiony przez bogów, kto nie przy­wiązu­je się do ni­kogo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 lis 2013, 15:19
Lokalizacja
Zmienna

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Selcezer 02 gru 2013, 14:26
Nie jestem pewien przyszłości, czy zamkną mnie w psycholu bo nie wytrzymają ze mną, że niby ja fiksuje? Hahahahah, staję się nienormalny, odkładam coraz więcej tabletek na czarną godzinę, mogę je wziąć w każdej chwili, gorszej chwili... HYHYHY
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 gru 2013, 14:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez hyperactive 02 gru 2013, 15:11
Muszę rzucić uczelnię na rok, bo nerwowo wysiadam... Babka od niemieckiego wkurwia mnie totalnie, zadaję tyle materiału, że ciężko mi w ogóle sobie to uzmysłowić. Na zajęciach się czuję jak niekumaty pojeb, chodzę tylko dla obecności, spoglądam co po chwile na zegarek. Jak ktoś mnie o coś na zajęciach zapyta to tylko mnie zabić (ciężko się wysłowić, wszystkie oczy wpatrzone na mnie, czuję się przytłoczony, zero kontroli).
Na kolokwiach zbieram laury najgorzej napisanej pracy, bo nic nie umiałem, bo nic się nie uczyłem, bo nie potrafiłem się skoncentrować w domu, bo cały czas myślę o swojej chorobie i próbuję się co raz więcej o niej dowiedzieć. Na uczelni i tak nazwą mnie pojebem i nieukiem, przyzwyczaiłem się :-)))
Zaraz sesja, tam to chyba nerwowo bym odjechał... Wszystkie poprzednie sesje się prześlizgnąłem, ale nie miałem pojęcia o swojej chorobie + zawsze czekało na mnie w domu jaranko. Teraz chce się leczyć !

Nie wiem jak to powiedzieć matce, o mojej decyzji ;-) Mam nadzieję, że mnie z domu nie wyrzuci, hahaha.
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ewelka91 02 gru 2013, 16:46
hyperactive - mieszkasz z rodzicami podczas studiów?


Ja nie mam tyle siły, żeby się sprzeciwi matce, bo ciągnę teraz mgr, dziennie, tak jak mamusia chciała...
Mieszkam z nimi, bo w sumie oni podjęli za mnie decyzję, że mam studiować, i gdzie mam studiować (blisko domu).

I też mi się nie chce studiować, nic nie rozumiem, siedzę, teraz zaczynam się denerwować, bo to już grudzień, zaliczenia, egzaminy - i znów zamiast cieszyć się wigilią to będę myśleć, że tego czy tamtego nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 02 gru 2013, 17:05
ewelka91 też za mnie zdecydowano gdzie mam studiowac i jak mam studiowac. Nie miałem za duzego wyboru. Dzisiaj mam do siebie głeboki zal ze po prostu sam nie odszedłem z domu tylko tkwie w tej toksycznej relacji z moja stara...
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do