"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez smutna48 20 wrz 2007, 11:10
Czemu inni mają byc szczęśliwi a Ty nie czemu masz myśleć tylko o smutnych rzeczach czemu masz miec tylko smutne mysli przeciez to sprawia bol???? prawda ???? dlatego zmień myślenie nie dpopuszczaj do siebie tych złych tych co sprawiają bol uwierz człowieku nerwico że w koncu nawet ten nick będzie wspomnienim moze nawet juz jest ;) Musisz zacząc wierzyć w Siebie w swoje szczęście radość bo inaczej nic nie zmienisz ;) "podobno jesteśmy tym w co wierzymy" i " podobno dzieje się nam wg. wiary naszej" ;) ;) ;) ;) ;)
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 wrz 2007, 13:26
Tylko mi nie mów, że się tak czujesz i że tak jest.

No nie jest tak
Ty ciągle wałkujesz przez przypadki swoją nieciekawą przeszłość. Jeżeli nadal będziesz to robił, to i Twoja teraźniejszość oraz przyszłość też będą nieciekawe. Boisz się wyjść poza to, co już znasz. Jest Ci w tym źle, ale strach przed zmianą jest silniejszy, więc nadal siedzisz we więzieniu, które sobie sam zbudowałeś

Tak masz racje boje się wyjśc poza to co znam.
Twoja choroba, Darku, nie bierze się z tego, co spotyka Cię na codzień [w przeciwnym razie 100% ludzkości chorowałoby na nerwicę czy depresję], ale z tego jak Ty reagujesz na to, co Cię spotyka. Dopóki nie zmienisz nastawienia [nie mówię, byś od razu stał się gruboskórnym draniem] zaróno do świata, jak i przede wszystkim do siebie, to tak długo bilans twojego życia będzie ujemny.

Do siebie staram się już zmieniać,teraz jestem na etapie w ktorym staram się siebie dowartościować<już wiem że nie jestem aż tak beznadziejny,tylko na swój sposób jestem ok>.
Natomiast....no wlaśnie z nastawieniem do świata jest troche gorzej...
Często zdarza mi się myśleć np.że człowiek który patrzy na mnie na ulicy już myśli że jestem jakiś dziwakiem itp.
Boje się po prostu że inni ludzie ocenią mnie żle.
groskova-ok zrobie liste.
Chcemy tu wszyscy dobrze dla Ciebie, ograniczają Cię nie sprawy zewnętrzne, ale Twoje własne nastawienie i lęki.

Wiem,że chcecie dobrze i poslucham Was.Tak moje własne nastawienie i lęki ograniczają mnie.
Całuję :*

Dzięki ;) :oops:
Dziękuje Wam wszystkim za to że jesteście ze mną,że chcecie mi pomóc i pomagacie mi...będe Wam wdzięczny za to do końca życia
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuje.JESTEŚCIE KOCHANI!!!!!!!! ;)
Musisz zacząc wierzyć w Siebie w swoje szczęście radość bo inaczej nic nie zmienisz "podobno jesteśmy tym w co wierzymy" i " podobno dzieje się nam wg. wiary naszej"

Staram się wierzyć w siebie,ciężko jest ale staram się od niedawna
Narazie jeszcze nie potrafie uwierzyć w siebie całkowicie ale mam nadzieje że moja wiara będzie zwiększać sie z dnia na dzień
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez moczymordka 20 wrz 2007, 13:33
a ja dziś znów zonk.
Nie macie czasem ochoty wyjechać gdzieś bardzo bardzo daleko i zapomnieć o wszystkim co było? Mimo, że to nierealne, "nieterapeutyczne, bo nie da sie uciec od przeszłości tylko trzebą ją zaakceptować i takie tam inne pierdu pierdu..." ?
wiem, że dobrze robię. Byłam na terapii grupowej, indywidualnej, walczę sobie. Ale czasem nachodzi mi taka rezygnacja, niemoc. Awdupizm.
I marzę tylko o chwili w spokoju, bez lęku, żalu, smutku, gniewu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez groskova 20 wrz 2007, 13:40
Ja mam taka ochote w kazdej glupiej minucie mojego glupiego zycia. Uciec i nie czuc i nie myslec. Tak jak teraz. :(((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez smutna48 20 wrz 2007, 13:46
"Czasem jest taki dzień i każdy tak ma, że czasem jest źle i jakoś nie tak"
Co Ci mogę powiedziec rozumiem tez czasami dopada mnie taka bezsilnosć do wszystkiego :roll: chęc oderwania się ucieczki byle gdzie byle dalej od tego wszystkiego najchętniej ciepłe kraje :? wyspa tubylcy te sprawy gdzies gdzie nikt mnie nie zna a czy ktos by się matrwił czy mnie szukal miała bym najprawdopodobniej gdzies :? :roll: ale potem uzmysławiam sobie że co sama przed soba chce uciekać?????? nie da sie ;) mysli i wspomnienia sa ze mną gdzie kolwiek jestem :roll:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 20 wrz 2007, 14:08
to ja sobie pojęczę a co ;) poszłam dziś z małym na długi i daleki spacer okulary słoneczne na nosie też nosicie? mi one dają jakieś głupie bezpieczeństwo jakoś mi lepiej z nimi na nosie tak jakbym dzięki tym okularom była mniej widoczna bardziej zamknięta, źle mi było gdy je ściągałam czułam się jakaś taka obnażona :roll: w końcu nie wytrzymałam i zadzwoniłam po męża byłam daleko bardzo daleko od domu przyjechał po mnie i zawiózł do domu co za porażka wmawiałam sobie, że mnie nogi bolą, że chce mi się siku a prawda jest taka, że tan daleki spacer był ponad moje siły psychiczne nie fizyczne teraz siedzę w domu i czuję się jakbym tonę węgla przewaliła, kiedy to się skończy kiedy ja stary ląfer wszędobylski jak mnie mama nazywała będę znów bez lęków przemierzać świat no i bez okularów słonecznych w pochmurny dzień :roll:

Darek parę słów do Ciebie jesteś bardzo wrażliwą i wartościową osobą dowiodłeś tego nie raz tu na tym forum i to jest warte uwagi coś co czyni Cię dużo lepszym od innych szarych ludków, choćby właśnie z tego względu nie możesz mówić/pisać że zmarnowałeś 20 lat życia bo to nie prawda, w ciągu tych 20 lat potrafiłeś być człowiekiem o wielkim sercu i wrażliwości co w dzisiejszych czasach jest na wagę złota niektórzy potrafią przeżyć całe życie i nigdy nie posiąść tych wspaniałych cech, które u Ciebie są na porządku dziennym, ja człowieka zawsze mierzę miarą odczuć, wrażliwości, dla mnie jak i na pewno dla wielu Twoich wirtualnych przyjaciół tu na forum jesteś wyjątkowy i nie wyobrażamy sobie aby Cię między nami nie było <tule> a to, że łapią Cię wątpliwości cóż kogo one nie dotyczą każdy ma swojego mola co podgryza czasami więcej wiary kochany w siebie.....
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez moczymordka 20 wrz 2007, 15:21
Ha!! Jestem niezrównoważona !!!!!!!!!!!!!!!!!

:shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 20 wrz 2007, 15:30
moczymordka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: ale dałaś :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez smutna48 20 wrz 2007, 15:41
poprostu wściekła chyba rozlalona do niezrownowzenia gdzie Ci do tego ;) bbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbbb dalekkkkkkkkkkkkkkkkkooooooooooooooooooooooooo <tule> trzymaj się
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez moczymordka 20 wrz 2007, 15:46
:mrgreen:

czuję się fatalnie :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
02 lip 2007, 15:36
Lokalizacja
katowice

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 20 wrz 2007, 15:49
moczymordka cóż w naszym stanie uczucie fatalności jest na porządku dziennym nic tylko przywyknąć, nauczyć się z tym żyć a nagle nie wiadomo kiedy okaże się, że tego już nie ma że gdzieś sobie poszło to złe samopoczucie trzymaj się kochana i pamiętaj co nas nie zabije to nas wzmocni ;)
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez samotniczka 20 wrz 2007, 15:55
Moczymordka, Jaśkowa byleby owe "uczucie fatalności" nie doprowadziło nas wszystkie do bycia kobietami fatalnymi :roll: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
06 gru 2006, 00:46
Lokalizacja
Śląsk

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 wrz 2007, 15:59
Jaśkowa
Dziękuje Ci za te słowa dotyczące mnie.Bardzo Ci dziękuje,
Macie racje chyba jednak nie zmarnowałęm tych 20 lat
Dziekuje Wam wszystkim
kiedy ja stary ląfer wszędobylski jak mnie mama nazywała będę znów bez lęków przemierzać świat no i bez okularów słonecznych w pochmurny dzień

Jaśkowa-zobaczysz niedługo przyjdzie czas kiedy będziesz czuła się wspaniale i będziesz mogla normalnie żyć,nie trać w to wiary.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 20 wrz 2007, 16:25
Darek staram się nie tracić ale sam wiesz jak to jest przychodzą takie momenty w życiu, że ma się ochotę uciec gdzieś od tego wszystkiego niestety nie da się ;) Dziękuję <tule>

samotniczka " kobieta fatalna" to brzmi intrygująca ;) :mrgreen:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gameboy18 i 13 gości

Przeskocz do