"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 04 wrz 2013, 15:14
Vett, zrobisz jak chcesz. Ale zastanawia mnie czemu ciągle piszesz o uganianiu się za nim, kiedy nawet nie zagadalaś. Nie musisz od razu iść w skrajności, że albo będziesz dla kogoś jak powietrze, albo jak już się odezwiesz to z niewiadomych powodów masz być uganiającym się za kimś natrętem i nudną kujonicą, która nie imprezuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 wrz 2013, 15:15
hania33, wielki szacunek dla Męża. Trzymam kciuki za Twój powrót do zdrowia!

-- 04 wrz 2013, 15:19 --

Ale zastanawia mnie czemu ciągle piszesz o uganianiu się za nim, kiedy nawet nie zagadalaś. Nie musisz od razu iść w skrajności, że albo będziesz dla kogoś jak powietrze, albo jak już się odezwiesz to z niewiadomych powodów masz być uganiającym się za kimś natrętem i nudną kujonicą, która nie imprezuje.

Z doświadczenia? Ok, jestem spoko (nawet ze swoimi dziwotami), ale do czasu pierwszego wyjścia na piwo, na które ja nie idę. Niepotrzebny jest nikomu sztywniak, który nawet nigdzie nie wyjdzie, nie ucieknie z religii (dobra, nie muszę uciekać, bo nie chodzę). Już przechodziłam to kilka razy.
A że mam zainteresowania jakie mam (a raczej po prostu ich nie mam), to i nie ma o czym ze mną gadać. A kto w kółko gadałby o szkole? Nigdzie nie wychodzę, nikogo nie znam, więc o czym mam opowiadać?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 15:25
Vett,

Dziękuję bardzo..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 04 wrz 2013, 15:28
Vett, przecież masz swoje zainteresowania.
Nigdzie nie wychodzę, nikogo nie znam, więc o czym mam opowiadać?

Nie sądzisz, że to jest błędne koło? Skoro się z nikim nie kumplujesz, to nie masz z kim wychodzić i nikogo nie znasz. Teraz nie chcesz kogoś poznać dlatego, że nikogo nie znasz. Jeśli nie będziesz próbowała tego zmienić to nigdy nie będziesz nikogo znała i z nikim nie wyjdziesz.
Chyba, że za parę lat jak zmienisz srodowisko i spróbujesz z innymi ludźmi, ale tu też przydałoby ci się doświadczenie w kontaktach z innymi, bo jak się ciągle jest samemu, to nie ma liczyć, że po spotkaniu nowych potencjalnych kolegów i koleżanek nagle zostanie się duszą towarzystwa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 wrz 2013, 15:37
Kiedyś miałam, wychodziłam niemal dzień w dzień i co mi po tym pozostało? Niemożność przejścia obok biochemu, bo one tam stoją i ze mnie szydzą? :lol:
ja nie chcę być duszą towarzystwa, ja chcę mieć przyjaciela, chcę porozmawiać o życiu, pofilozofować o naszym bycie, obejrzeć czasem wspólnie jakiś mecz, mieć z kim wyjechać na wakacje, mieć do kogo mordę otworzyć, a nie dusić wszystko w sobie, chcę mieć świadomość w duszy, że mam po co żyć.
Nie potrzebuję tabunu znajomych, a statecznej, sarkastycznej osoby z chęcią do jakiegoś odpału raz na jakiś czas. I nie potrzebuję wielkiej fanatyczki tego co ja, nawet osoba z zupełnie innym fiołem jest znakomicie intrygująca i motywująca do poszerzania horyzontów.
Coś jak Daria i Jane.

Nie chcę bezsensownie marnować swojego życia przy cowieczornym piwie. Wolę tułać się po świecie i go poznawać. Ale samemu nie dość, że nudno, to i niebezpiecznie.
Moje zainteresowania nie są kompatybilne z przeciętnym człowiekiem w moim wieku.
Ostatnio edytowano 04 wrz 2013, 15:41 przez Abbey, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 15:39
Vett,

Czym się interesujesz?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 04 wrz 2013, 15:44
Vett, w takim razie dobrze byłoby znaleźć takiego przyjaciela. Nie powinnaś czekać, aż sam do ciebie przyjdzie.
Kiedyś miałam, wychodziłam niemal dzień w dzień i co mi po tym pozostało? Niemożność przejścia obok biochemu, bo one tam stoją i ze mnie szydzą?

**** im w oko :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 wrz 2013, 15:50
hania33, ludzie - psychika, mechanizmy tego świata, podróże (ale to bardziej mentalnie, bo mnie nie stać), ale najbardziej to wyścigi samochodowe i cały motosport. To zupełnie niemodne (w kraju jak i poza nim), tym bardziej u dziewczyn, no i pisanie... Dla siebie, dla zwrócenia uwagi na pewne problemy...
Znam tylko jedną osobę w swoim wieku, z którą mogę porozmawiać np. o psychologii, o staczającym się i głupiejącym społeczeństwie... Ale jestem dla niego tylko zapchajdziurą na palącą w przerwach przyjaciółkę.

-- 04 wrz 2013, 15:52 --

1234qwerty, tacy ludzie nie istnieją, a nawet jeśli - są ukrytymi w murach swoich domów samozwańczymi artystami i wolnomyślicielami, postrzegani przez innych jak nudziarskie emo ;)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 15:55
Vett,

Wiesz znam tylko jedna taka osobę , jak Ty.. on interesuje sie psychologia , filozofia, czyta duzo ksiazek , nie pije , nie pali i kumple go olali dawno temu , gdyz dla nich jest odmieńcem..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 wrz 2013, 16:00
Dokładnie jak ze mną. Tylko ja wciąż mam do siebie ogromny żal, że mało czytam... Ale brak mi sił...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 04 wrz 2013, 16:03
Vett,
tacy ludzie nie istnieją, a nawet jeśli - są ukrytymi w murach swoich domów samozwańczymi artystami i wolnomyślicielami, postrzegani przez innych jak nudziarskie emo

Jak dla mnie to wychodzi na to, że inni ludzie to nudziarze z ograniczonym horyzontem ;)

Znam tylko jedną osobę w swoim wieku, z którą mogę porozmawiać np. o psychologii, o staczającym się i głupiejącym społeczeństwie...

Za to zapewne znasz osoby starsze od ciebie, z którymi możesz o tym porozmawiać.
Trochę podrośniesz, to problem wieku zniknie :P

A tak w ogóle, to czemu społeczeństwo się stacza?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez hania33 04 wrz 2013, 16:03
Vett,

On sie nie poddaje , olał tych znajomych, stwierdził , ze musi żyć po swojemu i nikt mu nie będzie dyktował jak...czul się gorszy na początku , teraz czuje się wyjątkowy..Fakt nadal jest samotny i wciaz szuka bratniej duszy..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Chaotic 04 wrz 2013, 16:06
Tez zawsze się czułam jak z innej bajki
Szaleństwo to niemożność przekazania swoich myśli...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
294
Dołączył(a)
09 mar 2013, 15:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Ophelia 04 wrz 2013, 16:07
Vett, jak tak czytam Twoje posty, to przychodzi mi do glowy tylko jedna mysl. Jak skonczysz liceum, to troche odetchniesz. Ze mna bylo podobnie. Zaczelam od najlepszego liceum na pomorzu, a skonczylam ostatecznie szkole zaoczną dla dałnów. Nie mialo to jednak wplywu na moj poziom wyksztalcenia, a mature zdalam lepiej, niz niejedna osoba z tamtej szkoly, z tego co sie dowiedzialam. Z tym, ze z rocznym opoznieniem :mrgreen: Nie chcialam pisac o sobie, ale chcialam Cie troche podbudowac. Nie dla kazdeo liceum to miejsce pelne przyjaciol i zabawy polaczanej z nauka. Dla mnie to bylo pieklo. I nie potrafie wyrazic ulgi jaka towarzyszyla mi, kiedy odbieralam swiadectwo maturalne. Generalnei uwazam, ze wszedzie jest podobnie. W kazdej szkole są i śmieszki, sa elity, ktore razem chodza do elitarnych klubow i pija dr peppera, sa kujoni i sa tez tacy, ktorzy nie potrafia sie w tym wszystkim odnalesc. Taki wiek.
Ophelia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do