"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 02 sie 2013, 10:47
Znów coś w pracy spieprzyłem. Miałem wykonać jeden cholerny telefon i zwlekałem z tym przez ostatni tydzień, potem naściemniałem szefowej że wszystko załatwione.
Jak w tym kraju zatrudniają takich ludzi jak ja na takie stanowiska to nie dziwota, że wszystko wygląda jak wygląda... :(
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8618
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez deader 02 sie 2013, 10:56
na_leśnik napisał(a):Znów coś w pracy spieprzyłem. Miałem wykonać jeden cholerny telefon i zwlekałem z tym przez ostatni tydzień, potem naściemniałem szefowej że wszystko załatwione.
Jak w tym kraju zatrudniają takich ludzi jak ja na takie stanowiska to nie dziwota, że wszystko wygląda jak wygląda... :(

O, jak ja to dobrze znam :D Też miewam takie sytuacje. Dlatego nigdy nie narzekam jak gdzieś coś idzie z wielką trudnością załatwić (urząd na przykład) bo uznaję to za "karmę" - a dużo bardziej sobie cenię możliwość spierdzielenia jakiejś sprawy z "czystym sumieniem" niż możliwość z czystym sumieniem narzekania :D
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez anna.anakaia 05 sie 2013, 21:15
Omijałam ten temat łukiem ale dziś muszę sobie pomarudzić. Już było dobrze, zapowiadał się świetny czas i taki był na początku, aż przeszła sobota i... nie pamiętam kiedy usłyszałam tyle niemiłych słów, żeby ktoś próbował tak mnie zadeptać. Ryczeć mi się chce, mam ochotę siebie pochlastać a te ... pozabijać. Jak można z premedytacją chcieć kogoś wdeptać w ziemię, nie rozumiem. Czy to może dawać komuś satysfakcję, poczucie wyższości, bycia lepszym? Jeszcze trochę a znienawidzę ludzi do końca.
anna.anakaia
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 09 sie 2013, 12:21
Muszę się wyżalić i poprosić o radę.
Od dzisiaj miałam mieć wolne i zacząć moje dłuuuugo wytęsknione 3 tygodniowe wakacje. Niestety lipa, bo z powodu pogody moje grzybki mają zastój we wzroście i będę musiała ich pilnować jeszcze w przyszłym tygodniu :(
Tak więc z trzech zrobią się dwa z kawałkiem - no jeszcze ok.
Niestety moje plany totalnie rozbija mi ślub koleżanki, na który kompletnie nie wiem, czy iść, czy nie iść (chodzi o samą uroczystość w kościele). Poza zlotem planowałam 2-3 małe wyjazdy i z każdą opcją mi to koliduje. Z laską od kilku lat mam kontakt prawie zerowy, ale w dzieciństwie przyjaźniłyśmy się przez ponad 10 lat. Kompletnie nie wiem, co zrobić. Wiem, że jak będę miała te wakacje takie urywane to nic nie odpocznę i będę nieszczęśliwa, a z drugiej strony mam poczucie obowiązku. Co byście zrobili na moim miejscu?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Monar 09 sie 2013, 12:26
L.E., to było kiedyś, teraz już się nie przyjaźnicie, czyli to nie była prawdziwa przyjaźń, skoro macie teraz zerowy kontakt, to olej. Ja bym nie szła.
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez socorro 09 sie 2013, 12:28
L.E., skoro teraz nie macie absolutnie żadnego kontaktu, to po co iść? ja bym nie poszła :D
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 09 sie 2013, 12:34
No aż tak zerowy to może i nie, ale raczej tylko na facebooku, a na żywo to ją widziałam kilka lat temu.
Chyba najlepiej będzie kupić kartkę i jakiś drobiazg i poprosić kogoś o przekazanie, ale jeszcze pomyślę nad tym.
Dzięki, dziewczyny ;)
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez marimorena 09 sie 2013, 15:23
L.E., najważniejsze to odpocząć, zdrowy egoizm się przydaje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 09 sie 2013, 15:27
czuję się debilką :hide:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez k123 09 sie 2013, 16:22
Jest ze mną coraz gorzej, tylko moj partner traktuje to poważnie. Chcę się leczyć, ale nasze fundusze są bardzo skromne (a zaplecze na kasę chorych w mieście bezwartościowe). Jeśli pójdę na terapię muszę się liczyć z tym, że nie wykończymy domu, nie kupimy upragnionego samochodu, a zima chyba będziemy chodzić w japonkach. Mam wyrzuty sumienia, że to wszystko pójdzie na mnie.. Bo mam jakieś głupie zaburzenia.. A kiedy tylko się czuję lepiej zawsze rezygnuję, bo potrzebuję pieniędzy.. Poza partnerem nie mam w nikim wsparcia, muszę ciągle udawać kogoś innego bo inaczej mnie szykanują (rodzina).. Nie wiem czy w ogóle mnie stać na terapię.. Nie wiem jak postąpić, zeby czuć że dobrze robię..

Psychologa źle odbieram, nie jako lekarza tylko w ten sposób, że musisz zapłacić komuś żeby móc godzinę opowiadać o tym co Cię boli, bo nikt inny nie chce tego słuchać..

Bardzo mnie bolą słowa mojej rodziny, która mówi, że mam za dużo czasu i dlatego jestem "nienormalna", a jak zamiast na terapię pójdę np na siłownię to mi to lepiej zrobi, bo to wszystko z nudów.. Dają mi do zrozumienia że jestem beznadziejna i powinni mi dać popalić, żebym zrozumiała jak mam dobrze..
Odpowiedzcie mi na takie pytanie.. Dziś dali mi popalić, myślałam o zemscie, ale miłość do rodziny jest zbyt silna.. Pomyślałam, że napisze do mamy dłuuuugi list o swoich uczuciach i że jeśli nie jest w stanie mnie zaakceptować i wspierać to się mają wszyscy do mnie nie odzywać, boję się tylko, że się obrażą i nigdy już mi nie pomogą (sa bogaci co daje mi poczucie bezpieczeństwa), a tym gorzej ze stracę pracę (pracuję z rodzicami i siostrami), a oni jakoś uzależnili mnie od siebie i wierzę, że gdzie indziej wytrzymałabym godzinę..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 lip 2012, 18:46
Lokalizacja
Wielkopolska

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Monar 09 sie 2013, 21:01
L.E. napisał(a):No aż tak zerowy to może i nie, ale raczej tylko na facebooku, a na żywo to ją widziałam kilka lat temu.
Chyba najlepiej będzie kupić kartkę i jakiś drobiazg i poprosić kogoś o przekazanie, ale jeszcze pomyślę nad tym.
Dzięki, dziewczyny ;)


facebook to nie kontakt, też bym wysłała lub przekazała komuś kartkę, i jak najbardziej zadbała o sobie :)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez kafka 09 sie 2013, 21:05
L.E., najważniejsze to odpocząć, zdrowy egoizm się przydaje

zgadzam się w pełni :)
kafka
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez vifi 09 sie 2013, 22:35
k123, Szukaj pracy gdzie indziej i jak dalej cię będą szykanować to zerwij kontakty. Może długo się nie będzie udawać, ale próbuj.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 09 sie 2013, 22:40
Jeśli pójdę na terapię muszę się liczyć z tym, że nie wykończymy domu, nie kupimy upragnionego samochodu, a zima chyba będziemy chodzić w japonkach.

Zastanów się co jest ważniejsze? Decydując się na terapię inwestujesz w swoją przyszłość. Ja nie żałuję, mimo, że brakuje pieniędzy.

-- 09 sie 2013, 21:42 --

Psychologa źle odbieram, nie jako lekarza tylko w ten sposób, że musisz zapłacić komuś żeby móc godzinę opowiadać o tym co Cię boli, bo nikt inny nie chce tego słuchać..

Z takim nastawieniem daleko się nie zajdzie. Rzeczywiście szkoda pieniędzy na terapię.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do