"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 01 maja 2013, 19:00
Nie nadaję się /cenzura/ do żadnego związku :?
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 01 maja 2013, 20:18
no, miss mają ciężko 8)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 01 maja 2013, 23:04
Nie rozumiem dlaczego nikt mnie nie chce:(
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez finalriot 02 maja 2013, 17:35
Kocham pewnego człowieka pomimo tego że dwa razy mnie zostawił i od września podświadomie na niego czekam. Jestem głupia i zniszczę sobie życie, czuję to.
"Talitha kum, mówię Ci dziewczynko wstań, wcale nie umarłaś lecz śpisz, jeszcze życie wyjdzie Ci."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
26 mar 2013, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LukLuk 02 maja 2013, 17:46
oj ostatnio znów coś podupadłem na zdrowiu psychicznym.
za duzo sie dzieje i nie daje rady z tym wszystkim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 02 maja 2013, 17:57
finalriot, uczucia jedno, rozsądek drugie. A czemu tak długo?
LukLuk, a co się dzieje?
siostrawiatru, dlaczego?
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez finalriot 02 maja 2013, 19:23
niewidoczny, chciałabym to wiedzieć. Miał inną dziewczynę od naszego rozstania. Nienawidziłam jej z całego serca, ale wiedziałam że jest szczęśliwy. Po ich rozstaniu rozpaczałam chyba bardziej niż on bo nie mogłam patrzeć na to jaki był nieszczęśliwy. Dureń zostawił mnie dwa razy mimo że tak do siebie pasujemy. Dlaczego dureń? Bo miał kochającą dziewczynę to poleciał sobie do innej. Mamy identyczne charaktery, znamy siebie na wylot, wiem że dla niego jestem strasznie atrakcyjna, a mimo to z jego strony czegoś brakuje. Najgorsze jest to że on sam nie wie czego. A ja czekam na niego jak skończona kretynka, chociaż mówię mu że nigdy nie będziemy już razem i to że w ogóle ze sobą byliśmy to największy błąd naszego życia. Tylko jego widzę w roli mojego męża, ojca moich dzieci. To chore, ja doskonale to wiem, ale nie potrafię inaczej. Najwidoczniej brak mi rozsądku. I chciałabym się teraz rozpłakać, ale niestety nie potrafię.
"Talitha kum, mówię Ci dziewczynko wstań, wcale nie umarłaś lecz śpisz, jeszcze życie wyjdzie Ci."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
26 mar 2013, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 02 maja 2013, 19:30
finalriot, to jakaś toksyczna zależność. Nie rozglądałaś za kimś innym? Tam żeby się odciąć w końcu od tego definitywnie, bo to się dobrze nie skończy, a sie nakręcasz.
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez finalriot 02 maja 2013, 19:51
niewidoczny, próbowałam. Jakoś nic z tego nie wychodziło i zawsze wracam do punktu wyjścia. Z nim jakoś zawsze mam o czym porozmawiać, jest miło i mogę powiedzieć że jest ideałem do chwili gdy mnie nie krzywdzi.
"Talitha kum, mówię Ci dziewczynko wstań, wcale nie umarłaś lecz śpisz, jeszcze życie wyjdzie Ci."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
26 mar 2013, 22:18

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 02 maja 2013, 20:59
finalriot, więc ciągle z nim rozmawiasz? Chcesz się odciąć czy nie? Trzeba zdecydowane kroki podjąć...
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez smerfetka 40 02 maja 2013, 21:10
finalriot, Też uważam że trzeba podjać decyzję i iść dalej. Jak byś za niego wyszła za mąż i by Ciebie zostawi to wtedy gorzej jeszcze byś się czuła. A jak byloby dziecko. To już tragedia.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
10 kwi 2013, 08:35

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LukLuk 02 maja 2013, 22:42
musze to wyrzucić z siebie chociaż nie mam już siły. Boje się, że nadszedl czas kiedy moje własne natretne mysli zdominują wszystko to co dzieje się wokoł mnie .., żeby nie być gołosłownym podam przykład z zycia wziety:
Moja żona z miesiecznym dzieckiem lezy w szpitalu (mała ma zapalenie płuc), .. dodam, że bardzo kocham swoje dzieci (mam dwójke) i nigdy bym nie pozwolił, żeby stała się im jakakolwiek krzywda. No właśnie tylko, że .. sytuacja troche mnie przerasta. Jak była żona w domu to prawde mowiac nie interesowało mnie nic oprocz pracy i utrzymania materialnie rodziny. W sytuacji kiedy żona lezy z młodsza córka w szpitalu jakoś to wszystko się pogmatwało: teraz to Ja musze prac, gotować, sprzatać, zajmować się 6-letnia córką. do czego zmierzam ? mam natretne myśli dotyczace, że moglbym zrobić coś swojej córce - to głupio brzmi, ale jednak: boje się (panicznie), że mógłbym jej zrobić jakas krzywde na tle seksualnym :/ żal ? tak, wiem to jet absurdalne skoro Jestem jej ojcem i bardzo ja kocham, ale mój mozg chyba lubi mi platać figle. Nie wiem, odliczam dni kiedy znów bede mógł zając sie praca, kiedy żona przejmie te "ciezkie" obowiazki domowe. Nie wiem co mam o tym myśleć, a może faktycznie jestem jakimś zboczencem >? tyle sie teraz słyszy w telewizji o zboczencach. Eh. Dlaczego w takich sytuacjach życiowych nie moge myśleć o realnym problemie (w tym przypadku choroba córeczki) tylko do głowy pakuja się niechciane mysli ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 02 maja 2013, 23:04
LukLuk, a umiesz stłumić te myśli? Mam nadzieje, że tylko myśli się pojawiają i nic więcej się nie dzieje. Co do sytuacji życiowej to na pewno coś nowego dla Ciebie, choć te obowiązki wcześniej powinieneś wykonywać raczej. Żeby wszystkiego na żonę nie zwalać, ale też bym samemu zaradnym. Ale z tym raczej problemu nie będzie. Pewnie też ten niepokój o żonę źle na Ciebie wpływa. Bym próbował sie uspokoić i sobie bardziej zaufać. Moze ta sytuacja lepiej wpłynie na sytuację rodzinną...
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LukLuk 02 maja 2013, 23:26
tylko iwyłacznie natretne myslenie i duzy lęk. Kocham Swoje dzieci, żone, kocham swoja rodzine i zawsze bede o nich dbał .. to logiczne. Lecze się na nerwice i to dodaje mi troche otuchy, że nie jestem z tym sam. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości

Przeskocz do