"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez pink_hope 26 mar 2013, 13:33
psycho-dynamicznym...poznawczo-behawioralnej w moim mieście nie uprawiają :(
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zmienny 26 mar 2013, 13:38
pink_hope, no szkoda, bo ponoc wlasnie ta druga jest na fobie niezla. :?
zmienny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 26 mar 2013, 13:39
Spędziłam dzisiaj prawie pięć godzin w poradni medycyny pracy. Potraktowana jako obywatel drugiej kategorii. Jedynie lekarz, do którego ostatecznie trafiłam na poziomie.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zannia 26 mar 2013, 23:14
Już kiedyś zakładałam o sobie temat, dawno nic nie pisałam ale chyba w końcu muszę to zrobić. Chociaż wyżalić się. Tak więc jest mi smutno. Zawsze jest mi smutno, ale teraz jest mi tragicznie smutno. Pokłóciłam się z przyjacielem i nie mam z kim spędzać czasu. Mam wrażenie, że jestem zupełnie sama, chociaż mam rodziców, siostrę, przyjaciółkę, kuzynkę. Ale nie potrafię z nimi rozmawiać. Wszystko trzymam w sobie aż wieczorem wybucham i płaczę do poduszki (albo gapie się w sufit) do 4 nad ranem. A o 6 wstaje do szkoły. Ledwo żyje, jestem wyczerpana tym niespaniem a i tak nie mogę zasnąć. Jak to w ogóle jest możliwe? Schudłam 4 kg i ważę jeszcze mniej niż powinnam chociaż jem tyle co zawsze i ani nie myślę o odchudzaniu się. Zawsze byłam nerwowym człowiekiem ale to co ostatnio odstawiam aż mnie przeraża. Moją matkę (alkoholiczkę) to prawie wczoraj pobiłam. Leżałam i fantazjowałam o tym jak rozwalam jej łeb o ścianę. Tracę nerwy przy siostrze (6 lat) i potrafię ją nawet uderzyć. Zawsze muszę się zmuszać do nauki, ale jednak uczę się. Teraz nie mogę się nawet zmusić. Ostatnio byłam 2 dni w szpitalu. Wiem, że nie powinnam tak mówić ale miło to wspominam i mogłabym tam wrócić. Może dlatego, że tam ktoś o mnie dbał, pytał jak się czuję? To chore tak myśleć. Jak mam sobie pomóc? Albo chociaż co mam zrobić żeby normalnie spać, bo tyle by mi wystarczyło żeby jakoś funkcjonować.
zannia
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 mar 2013, 23:20
zannia, to mi wygląda na poważną depresję zwłaszcza te problemy ze snem o tym świadczą. Jak człowiek tak mało śpi to nie dziw że jest na świat zły i jakieś leki nasenne może by się przydały oprócz pomocy psychologicznej, psychiatrycznej rzecz jasna.
A Twoi rodzice wiedzą o Twoim problemie wiem że ostatnio jak pisałaś to jeszcze nieletnia byłaś ale może już teraz jesteś i możesz sama pójść do psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zannia 27 mar 2013, 20:13
Skończyłam 18 lat ale nie chcę nigdzie iść.
zannia
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 27 mar 2013, 20:21
zannia, a chcesz by taki stan się dalej ciągnął?
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zannia 27 mar 2013, 20:30
I tak się ciągnie i będzie ciągnął.
zannia
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 27 mar 2013, 20:32
zannia, ale możesz coś z tym zrobić, a nie pasywnie się ustawić na życie....
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 mar 2013, 20:37
zannia napisał(a):I tak się ciągnie i będzie ciągnął.

jeśli nie chcesz iść do psycha to może spróbować pogodzić się z tym kolegą bo chyba po rozstaniu z nim Ci się tak pogorszyło, no ale nie wiem o co wam poszło to nie będę nalegał. A co do agresji faktycznej czy w wyobraźni wobec rodziny to częsty objaw depresji, ale jeśli naprawdę wybuchniesz może być nie zaciekawię i siłą Cię do psychiatry zaprowadzą.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez aimx 27 mar 2013, 20:44
Dlaczego zawsze jestem Robinem, a nie Batmanem? I wcale nie zależy mi, by być wiecznie w centrum uwagi, chciałabym po prostu być w centrum CZYJEJKOLWIEK uwagi. A mnie się zawsze dodaje po spójniku "i", po ostatnim przecinku albo w nawiasie. Taki dodatek do rzeczywistości, odskocznia dla innych, nie jestem nigdy prawdziwym życiem, nie wiem kim jestem. Chciałabym ze sobą skończyć, a nie mogę, zamiast tego jęczę na forum.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zannia 27 mar 2013, 22:05
Na pewno nie zaprowadzą mnie do psychiatry. Próbowałam pół roku temu. Pełno było gadania o tym, że coś sobie wymyśliłam, że mi się nudzi, że nie znajdę później pracy jak się będę leczyła psychiatrycznie itd. Ale trafiłam z tatą do pani psycholog. I co? I w kółko gadała o tym, że żeby pomóc mi, trzeba pomóc mojej mamie (jest alkoholiczką). Później umówiła się na spotkanie z moimi rodzicami. Byli raz i więcej nikt z nas tam nie był. Nawet nie mówi jak było. Podejrzewam, że nagadali jej, że coś sobie ubzdurałam i nikt nie ma u nas w rodzinie problemów z alkoholem. Moja matka dalej chleje, ja dalej źle się czuję. I nie mam zamiaru chodzić po psychologach, którzy nie potrafią pomóc bo ta babka nawet mi nie zaproponowała żadnej terapii, nic. Nie powiedziała mi co mogę zrobić żeby było mi łatwiej. Uczepiła się mojej matki i koniec kropka. A do psychiatry nie pójdę bo najnormalniej w świecie musiałabym powiedzieć rodzicom a jest mi głupio znowu zawracać im tym głowę.
zannia
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 mar 2013, 22:21
zannia, do może pójdź do innego psychologa i bez rodziców. Może inny potraktowałby Cie poważnie bo z tego co piszesz potraktowali Cie jak jaką małolatę niespełna rozumu i nie dziwi mnie Twój stosunek do nich. A do psychiatry możesz iść bez zawiadamiania rodziców może by Ci jakieś leki przypisał i by pomogły albo chociaż regulujące sen.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zannia 27 mar 2013, 22:25
Nie mam pojęcia czy jest u mnie w mieście jakiś profesjonalny psycholog, ja poszłam do takiego ośrodka dla dzieci i młodzieży i nie sądzę, że to prawdziwi psycholodzy. Wiem, że gdzieś jest psychiatra. Niby mogłabym iść ale przecież musiałabym powiedzieć rodzicom. Nie wyobrażam sobie tak się wygłupiać i po kryjomu wykupywać i brać jakieś leki.
zannia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: marwil i 17 gości

Przeskocz do