"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez oohwowlovely 22 lut 2013, 17:53
ProstaNazwa, co sie dzieje?

ja jestem wkurzona, bo sie moja siostra przywalila do mnie i drze morde -,-
oohwowlovely
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lut 2013, 17:55
ProstaNazwa, Huśtawka nastrojów atakuje?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ProstaNazwa 22 lut 2013, 18:11
oohwowlovely rzucam palenie+moja huśtawka nastrojów i można sobie wyobrazić :roll:

Saiga dokładnie, zbieraj gości jak kręcimy ten interes z huśtawką :mrgreen:
ProstaNazwa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lut 2013, 19:26
ProstaNazwa, Zbierze się,zbierze, i będziemy się bawić do ostatniego żywego...lub normalnego
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ProstaNazwa 22 lut 2013, 19:30
Saiga nie wiem czy się śmiać, czy płakać :lol:
ProstaNazwa
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Arhol 22 lut 2013, 19:33
ProstaNazwa, Śmiej,głupawka jest lepsza.
:mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 24 lut 2013, 20:38
Czuję się jak tocząca się kula.Buuu :(
Anna Maria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 25 lut 2013, 02:42
Ja chyba nie umiem być szczęśliwy w pełni.
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Aguszka 25 lut 2013, 03:33
niewidoczny napisał(a):Ja chyba nie umiem być szczęśliwy w pełni.

Rozumiem to. Też tak mam. Próbuje z tym walczyć. Każdego dnia patrzę w lustro i mówię na głos: "czemu się dręczysz, nie jesteś beznadziejna, to ta choroba i to co ona Ci robi jest beznadziejne". Póki co przewróciłam się tysiąc razy Ale każdego dnia próbuję wstać. Kiedyś się uda. Chcę w to wierzyć. Któregoś dnia jak to Marcel pięknie napisał :
marcel napisał(a):tylko w zyciu na chwile słońce zakryły chmury. Ale rozpedze je i bedzie swieciło ze zdwojoną mocą
Cisza!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 lut 2013, 01:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ProstaNazwa 25 lut 2013, 13:33
Byłam pozytywnie nakręcona po czym przeczytałam kilka wątków i wpadły mi w głowę złe rozważania np. 'czy źle nie interpretuję swoich objawów, zachowań, uczuć oraz odczuć?'. U psychiatry jeszcze nie byłam :roll: :oops: ale problem leży w tym, że zobaczyłam w sobie osobowość zależną. Po wszystkim znów dochodzę do wniosku, że tak to jest moje zaburzenie, ale tak samo mówiłam też w kilku innych. Te myśli mnie kiedyś zabiją :hide:
ProstaNazwa
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez pisanka 25 lut 2013, 13:46
ja umieram na ból głowy po niewyspaniu i badaniach i w ogóle jest mi źleee chce mi się spać a muszę zacząć pracować ;((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Oszukany 25 lut 2013, 20:21
Jutro mam terapię. Nie wiem o czym mówić. Czasami to chcę tam pójść powiedzieć że dziękuję za współpracę ale już dalszego sensu nie widzę pożegnać się i wyjść. Wszystko przez to że nie wiem nad czym mam dalej pracować. Terapeutka jakoś mi nie pomaga w znalezieniu źródła moich problemów oczekuje że sam znajdę. Tylko że ja jestem bezradny. Już bym najchętniej tylko przespał resztę życia. Myślałem że jak opowiem o wszystkich swoich problemach to coś się wykrystalizuje. A nic takiego się nie stało. Już mam tego dosyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
07 lis 2012, 10:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez devnull 26 lut 2013, 15:33
Miałem iśc na 14:00 do psychiatry, który jest też psychoterapeutą, ale olałem ...
Aktualnie od miesiąca, chodzę do niego co tydzień we wtorek, w małym procencie
pomaga mi to że w ogóle się z kimś spotykam, ale jako proces terapeutyczny
to o wiele za mało, wizyta trwa około 30min, nie mam cierpliwości do takiego leczenia,
dlatego wolę pospać niż lecieć na wizytę, która gówno zmieni.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez monday 26 lut 2013, 21:52
skoro jęczarnia, to ja też sobie pojęczę...
w zasadzie aktualnie nic mnie nie interesuje, wszystko mi jest obojętne i wpadłam w ten stan, gdzie mogę siedzieć w zupełnej ciszy i wisi mi nawet to czy będę miała zapalone światło czy nie. mogę tak sobie siedzieć i patrzeć w cholerną ścianę cały dzień. nie potrzebuję ani jeść, ani pić, nawet chodzić do toalety, czy spać. jednym słowem wyje**ne na wszystko ;). nie mam ochoty zabrać się za nic, bo i tak pewnie nie pójdzie mi to tak jakbym chciała, a po drugie, po co? jakoś tak jakby, MOTYWACJI BRAK :D.
robiłam dwa razy w życiu ten cały test Becka, w który zuuuupełnie nie wierzę i zawsze czuję się jakbym rozwiązywała jakieś BRAVO GIRL :D
raz dzisiaj, ostatnio z jakoś pół roku temu, jak stwierdziłam, że troszkę już przesadzam z tym moim nastrojem i ta daaaam, mam level up.
nie wiem czy w dobrym dziale się umieściłam, bo teraz to trochę zabrzmiało jak "witam, jestem adam i nie piję od 2 dni", przepraszam w kazdym razie! :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
26 lut 2013, 21:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do