"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 08 lut 2013, 02:41
Helvetti, w Warszawie dużo lepiej?
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 08 lut 2013, 02:43
Tak
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 08 lut 2013, 02:46
Helvetti, to do niedzieli niedługo ;)
niewidoczny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 08 lut 2013, 20:45
Wszyscy wokół z rodziny tylko chwalą jak to wielce przytyłam, że ciałka nabieram, och, ach, cudownie, znakomicie, a robię się tłusta jak świnia :evil: :evil: :evil:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 lut 2013, 03:45
Rzygam uczuciami. Rzygam emocjami. Nie chcę ich, /cenzura/ mać. Oddam w dobre ręce, mam spory nadmiar....
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 09 lut 2013, 04:15
Helvetti, a jakie to emocje?
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Mihau 09 lut 2013, 11:26
Helvetti, a jakie to uczucia?

Wyrzygaj się na forum. Poczujesz poprawe ;)

Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sylwia001 09 lut 2013, 13:08
Kinky Kylie ludziom jest zawsze źle-a to jest się za chudym, a to za grubym, nikomu nie da się dogodzić. .

Eh ja dzisiaj znów poległam i poddałam się wobec nerwicy natręctw. . Miało być lepiej, a i tak nic nie wyszło. .
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
07 lut 2013, 00:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mojanati 09 lut 2013, 15:34
Nie lubię takich dni jak ten:(.
Smutno mi, samotnie. Wszyscy znajomi szykują się na imprezę. Pogoda taka, że nie chce się wyjść z domu, zresztą dziecko kaszle. Mi jakoś brak siły i nadziei.
Dodatkowo jeszcze w środku jestem wściekła i jakoś nie bardzo mam jak to wyrazić. Książę przyszedł, odbębnił swoje i poszedł wielce zadowolony. A ja miałam ochotę go rozszarpać. Kiedyś zamieścił moje nagie zdjęcia w internecie. Teraz nasze prywatne nagie zdjęcia przynosi do sądu. Kurna, boli mnie to strasznie, że tak bez żadnych konsekwencji robi co chce. Jak tu komuś teraz zaufać.
Nie wiem, może powinnam jednak zdecydować się na leki jak radzi psycholog:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 lut 2013, 20:26
Jakie uczucia? Kochanie kogoś.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 09 lut 2013, 20:45
Znowu jestem chora. Nie. Ja mam już tego dość...
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Mihau 09 lut 2013, 21:38
Mam fobię społeczną. Nie narzekam. Inni mają gorzej. Ludzie głowy do góry!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
264
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:59

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Oleo 10 lut 2013, 17:07
Dziś moje samopoczucie sięgnęło dna. Skłoniło mnie, żeby szukać pomocy w internecie (co do tej pory wydawało mi się bez sensu...), tak trafiłam na to forum. Jednak to, że tyle osób przechodzi coś podobnego, wcale mnie nie pociesza. Co jest z tym światem? Jaki sens ma to wszystko?
Nie widzę żadnego rozwiązania, wyjścia z tej sytuacji. Coraz ciężej jest mi się zmusić do jakiejkolwiek aktywności. Wyprowadzenie psa na spacer przekracza moje możliwości, odebranie telefonu to wysiłek nadludzki, bo po odebraniu trzeba jeszcze rozmawiać... Nie umiem, nie chcę. Czuję się beznadziejnie. Jakby nie było dla mnie żadnego wyjścia. Wszystko się tak pokomplikowało, sama nie wiem już co mi jest. I nie wiem, czy chcę wiedzieć. Czuję jakiś nieuzasadniony lęk, ciężar. Chciałabym zniknąć. To nie jest dobry dzień. I nie wiem czy którykolwiek będzie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
10 lut 2013, 13:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 10 lut 2013, 19:49
Jest kiepsko, ostatnio czuję się koszmarnie. Obniżony nastrój, smutek, pretensje do siebie, że nic nie potrafię. Trzeci dzień picia, tak bardzo siebie nienawidzę!!!!
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do