"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 04 lut 2013, 14:23
niewidoczny napisał(a):( Dean )^2, już się nie da nic zrobić?

Nie nie da strasznie na to nie zasłużyłem moim zdaniem ale już nie nie jestem w stanie zrobić.
W dodatku mam 21 lat, powinnam "brać życie garściami", a tymczasem siedzę całymi dniami w domu, nie robiąc kompletnie nic, marnując czas, życie, a będąc zła na siebie za to.

Nie wiem czy tak do końca jest niby w teorii to jest wiek że powinno się żyć pełnią życia ale w kapitalizmie w tym wieku musisz uczyć sie/pracować dorabiać nie zawsze to jest życie pęłnią życia.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niecierpliwy 04 lut 2013, 18:31
cierpie na weltschmertz ... coraz ciezej zyc
Offline
Posty
616
Dołączył(a)
01 sty 2013, 22:27

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bittersweet 04 lut 2013, 18:46
nie jem, nie spie , znowu schudłam :cry: :cry: :cry:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez devnull 04 lut 2013, 22:51
jestem tak rozjebany psychicznie, że nie jestem w stanie iść do psychiatry o własnych siłach/nogach, męczę się z zaśnięciem do godziny 5 rano, w końcu zmęczony zasypiam i śpię jak zabity do 14, potem wstaje na czworaka z łóżka by po 2h dojść do siebie, czyli mamy godzinę 16, a mój psychiatra przyjmuje do 14, leki mi się kończą a w czwartek mam wizytę, nie zamierzam iść wkurwiony na czworaka po jakąś zasraną receptę, łatwiej się wyjebać z okna co chyba pozostaje mi uczynić. dla mnie zima to okres zniechęcający do działania a dodatkowa zapierdolka Escitalopramem jeszcze bardziej mnie "naćpywa" i zanim zacznie działać Amisulpryd jest już za późno, czyli klincz.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez tangens 05 lut 2013, 04:14
Kolejny miesiąc siedzę bezczynnie w domu, niszcząc sobie oczy przed komputerem. Czuję się tak skopana psychicznie, że muszę się gdzieś wyżalić... Zajęcia w szkole policealnej mają się wkrótce zacząć i to jest moja jedyna nadzieja na jakieś urozmaicenie w życiu. Nie śpię nocami, dnie przesypiam, nie wychodzę z domu. Czuję ,że nie ma większego nieudacznika ode mnie. Przekopywałam internet w poszukiwaniu jakichś tematów, które utwierdziłyby mnie w przekonaniu, ze jednak są ludzie, którzy byli w podobnej sytuacji i jednak się podnieśli, ale natrafiam tylko na tematy zrezygnowanych 30+ latków, co mnie napawa tylko jeszcze większym przerażeniem, że moje życie skończy się tak samo. Wszystko zmierza ku temu celowi i wiem, że kolejne dni nie przyniosą dla mnie nic nowego. Każdą możliwość przeanalizowałam i widzę, że nie ma dla mnie wyjścia, przyszłości itp. Chciałabym, by jutra nie było...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
28 paź 2012, 15:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 05 lut 2013, 04:35
Znowu nie śpię...bezsenne noce są męczące. Nie chcę przeszkadzać Mężowi, staram się zachowywać cicho, towarzyszy mi mój piesek kochany.
Zastanawiam się, czy to przełożona biopsja / guzów tarczycy / z 13 na 6 lutego jednak mną troszkę wstrząsnęła, czyżby???
Nie chodzi mi o samo badanie, ale o wynik. Oczywiście wypieram inną możliwość niż wynik pozytywny, ale jednak, gdzieś tam, w środku, zawsze pojawia się niepewność.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 05 lut 2013, 05:40
Na dodatek po tym rozwaleniu miałam dzisiaj od bardzo dawna po raz pierwszy zaczłęy sie właczac u mnie kompulsywne zachowania związane z NN ,zabawa z włączaniem i wyłączaniem światła w kuchni i równym naciśnięciu przycisków spuszczenia wody, które sa dwa jeden na mniejszy strumien, druigi na większy, pokonałam to szybko,ale samo to,że miałam ochotę to zrobić i włączyłam w kuchni 3 razy światło, w kibelku sobie poradziłam jakoś,ale sam fakt,że kusiło bardzo był nie fajny. Dobiło mnie wszystko dlatego,że coś przeczytałam :cry: :cry: :cry: .Smutno a taką cheć miałam do zycia przez prę dni a teraz znowu ból i przykro, ból,żal nadzieja :silence: :twisted: :( :( :pirate: :silence: .

-- 05 lut 2013, 05:05 --

halenore,
Marta tulam m bardzo mi rzykro z powodu smierci pieskas, pamoetam jaknu to byo wczoraj, jak ja uśpilismy, jzki był płacz w domu,powrót dopustego domu, jak juz nigdy nie przyjdxie nie pocomacha ogonem, nie włozu głowy do reklamowki cxy jest coś dla niem.Nie wpakuje sie ma kolana, mie mołoży mordki na modze gdy się jest smutnym. Ito co nasjgorsze wyrzucanie jej kocyków, dywaniku na których spała.Miski tsakiej zielonej specjalnej dla spanieli żeby uszy sie jej nie moczly, smycze ,obroze,kolcztka, jak po człowieku wszystko sie składało i wynioslo do smietnika i to było chyba najgoorsze i płacz.
Bardzo kochałam tego psa to było takie uczuciowe stworzenie zawsze wiedziało kiedy przyjsc , przytulić sie bo człowiek tego potrzebował, emocje wyczuwała jak zaden człowiek i to jej szczęscie i machanie ogonem jak sie do domu przychodziło i machałą ogonem tak radośnie i szczęśliwe. Kochane i cudowne to było stworzenie. Chciałabym tak kochać jeszcze kogoś, wydaje się jakby to było wczoraj, kochana psina była coker -spaniel podpalany czarny, a to już ponad 10 lat, niektórych żeczy się nie zapomina nigdy i bola do końca naszych dni.

-- 05 lut 2013, 05:13 --

tahela napisał(a):Na dodatek po tym rozwaleniu miałam dzisiaj od bardzo dawna po raz pierwszy zaczęły sie właczac u mnie kompulsywne zachowania związane z NN ,zabawa z włączaniem i wyłączaniem światła w kuchni i równym naciśnięciu przycisków spuszczenia wody, które są dwa jeden na mniejszy strumien, drugi na większy, pokonałam to szybko,ale samo to,że miałam ochotę to zrobić i włączyłam w kuchni 3 razy światło, w kibelku sobie poradziłam jakoś,ale sam fakt,że kusiło bardzo był nie fajny. Dobiło mnie wszystko dlatego,że coś przeczytałam :cry: :cry: :cry: .Smutno a taką cheć miałam do zycia przez prę dni a teraz znowu ból i przykro, ból,żal nadzieja :silence: :twisted: :( :( :pirate: :silence: .

-- 05 lut 2013, 05:05 --

halenore,
Marta tulam bardzo mi przykro z powodu smierci pieska, pamiętam jakby to było wczoraj, jak uśpilismy naszego psa, jaki był płacz w domu,powrót do pustego domu, jak juz nigdy nie przyjdzie nie pomacha ogonem, nie włoży głowy do reklamowki czy jest coś tam dla niej. I najgorsze wyrzucanie jej kocyków, dywaniku na których spała.Miski takiej zielonej specjalnej dla spanieli żeby uszy sie jej nie moczly, smycze ,obroze,kolcztka, jak po człowieku wszystko sie składało i wynioslo do smietnika i to było chyba najgoorsze i płacz.
Bardzo kochałam tego psa to było takie uczuciowe stworzenie zawsze wiedziało kiedy przyjsc , przytulić sie bo człowiek tego potrzebował, emocje wyczuwała jak zaden człowiek i to jej szczęscie i machanie ogonem jak sie do domu przychodziło i machałą ogonem tak radośnie i szczęśliwe.
ochane i cudowne to było stworzenie. Chciałabym tak kochać jeszcze kogoś, wydaje się jakby to było wczoraj, kochana psina była coker -spaniel podpalany czarny, a to już ponad 10 lat, niektórych żeczy się nie zapomina nigdy i bolą do końca naszych dni.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez devnull 05 lut 2013, 14:42
Już nawet Onet o mnie pisze:
http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/wa ... omosc.html
Nie wiedziałem, że sam plan może okazać się prawdą :D

Jest tu ktoś równie pokurwiony jak ja ? Bo szukam kompana.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Niktita 05 lut 2013, 23:13
Zamordowali Kaczyńskiego w Smoleńsku!
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 06 lut 2013, 13:29
Tęsknię za Nitką :cry:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez moniika 06 lut 2013, 17:22
@halenore bardzo mi przykro z powodu Twojej straty, wiem przez co przechodzisz. Następnego dnia po śmierci mojego psa przez 2 dni nie wychodziłam z łóżka, po prostu mnie nie było. A każde myśli związane były z Sonią. A jak Ty sobie radzisz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
10 sty 2013, 02:42
Lokalizacja
Szczecin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 lut 2013, 17:26
normalnie to nawet tu nie zaglądam, ale co mi tam :evil:
źle się czuję, jestem wkurzony i rozdrażniony i nawet nie wiem dlaczego. chodzi mi tylko po głowie żeby się na innych powyżywać :x
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Niktita 06 lut 2013, 19:09
Dziś ta franca, która leczyła mnie psychiatrycznie znów mnie otruła i wymiotowałem dzisiaj.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Pieprz 06 lut 2013, 19:13
już cię nie leczy ale dalej cię truje?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do