"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 02 lut 2013, 01:53
Jakieś zgrubienie mam pod brzuchem, nie wiem, czy mi się przypadkiem przepuklina nie robi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez mariasz12 02 lut 2013, 13:16
najlepiej trzeba sie przejsc do psychologa i wtedy on stwierdzi czy jest depresja czy nie... ja uwazam ze jesli masz takie objawy to jak najszybciej powinnas skonsultowac sie z psychologiem, aby ci pomogl.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 lut 2013, 12:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dandelionka 02 lut 2013, 13:27
To mój najgorszy miesiąc od kilku lat.
Wszystko po kolei się u mnie sypie. Tęsknię za hipomanią :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 sty 2013, 22:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Absinthe 02 lut 2013, 21:40
Mojej mamie coś się dzieje a ja nie wiem co.Wywróciła się pod wpływem i walnęła w głowę.
Zaraz zejdę z strachu.
POMOCY :cry: :cry: :cry: :cry:
You have to die a few times
before you can really
live.
Von all den Dingen, die ich verloren habe, vermisse ich meinen Verstand am meisten
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1839
Dołączył(a)
09 mar 2012, 21:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 02 lut 2013, 22:04
Absinthe, ale coś się dzieje po tym uderzeniu?
Nie wiem ból głowy, wymioty etc??
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ciacho7891 02 lut 2013, 22:09
Jak są wymioty to dzwoń po karetke, bo ma wstrząs mózgu.
ciacho7891
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 02 lut 2013, 22:12
ciacho7891, jak już to wstrząśnienie ;)
wstrząs jest zupełnie innym stanem ;)
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ciacho7891 02 lut 2013, 22:18
Lekko przejęzyczyłem sie jak młody :D
ciacho7891
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez miniSD 03 lut 2013, 15:40
mam ochote cofnac sie w czasie, stanac przed mlodsza wersja samego siebie i pierdolnac te mlodsza wersje z calej sily prosto w pysk.
a potem spojrzec na siebie samego (mlodszego) zakrwawionego i powiedziec:

'dziekuje ku.rwa za taka przyszlosc'...
"Moje marzenia nie leżą w przyszłości, moje marzenia to przeszłość... tylko o niej śnię"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
26 mar 2010, 21:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 04 lut 2013, 01:21
Cóż chyba dopiero teraz naprawde do mnie dotarło że będe musiał powtarzac semestr i naprawde sie załamałem
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 04 lut 2013, 02:13
( Dean )^2, już się nie da nic zrobić?
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez moniika 04 lut 2013, 03:34
Witam wszystkich,
Jestem tu nowa. Odkryłam tą stronę z polecenia mojego starego kolegi, który boryka się z podobnymi problemami co Wy: depresja, NN i prawdopodobnie wiele innych (wg jego oceny). Mój przypadek jest nieco lżejszy. Jest to silna depresja + samotność. Samotność raczej nie jest chorobą, ale bardzo mi doskwiera. Nawet nie wiem czy pisałabym w ogóle tutaj gdyby nie fakt, że spotkanie z moją psychoterapeutką jest dopiero za 2 tygodnie. Spotkałam się z nią dopiero 2 razy, więc nie była w stanie jeszcze określić mojego stanu jako chorobę.
Myślę, że moja depresja jest skutkiem samotności. Jakbym miała z kim porozmawiać, z kim gdzieś wyjść, coś porobić, myślę, że miałabym więcej energii, więcej uśmiechu...
Mam na imię Monika, jestem studentką III roku i mieszkam w Szczecinie. Moje problemy zaczęły się zaraz po liceum.
Nie przedłużając wiele, może po prostu napisze w czym jest problem:
- samotność
- strach przed odrzuceniem społeczeństwa
- obsesyjne przejmowanie się krytyką innych
- motywacja na 2-3 dni, a potem totalny jej brak na tydzień lub dłużej
- szybka rezygnacja, zniechęcenie się gdy coś mi nie wyjdzie - wtedy po prostu chce usiąść na ziemi, rozłożyć ręce i płakać, mimo że to i tak nic nie wskóra
- chcę być perfekcyjna, ale oczywiście nie jestem nawet bliska osiągnięcia tego
- przy życiu utrzymuje mnie tylko babcia, ale nie chce jej sprawić tej przykrości za jej życia
- czuję, że nic nie robie dla siebie tylko dla innych. Np. kończę studia, żeby tata miał powód do dumy.

W dodatku mam 21 lat, powinnam "brać życie garściami", a tymczasem siedzę całymi dniami w domu, nie robiąc kompletnie nic, marnując czas, życie, a będąc zła na siebie za to.

Dziękuję za wytrwałość jeśli ktoś doczytał do końca :) Chętnie przeczytam jakąś wiadomość PW.
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
10 sty 2013, 02:42
Lokalizacja
Szczecin

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez halenore 04 lut 2013, 05:31
Pies chory. Było bardzo dobrze, a nagle stan drastycznie pogorszył się. Dosłownie w kilka godzin. Czekam do ósmej, żeby móc dzwonić do weta i interweniować. Tymczasem nie mogę nic zrobić kur.wa jego mać :!: Nie wytrzymam tego. Jeszcze niech mi bombę na dach pierd.olną. :why: :why: :why:
My mother said to get things done.
You'd better not mess with Major Tom...
Avatar użytkownika
Offline
Natręt Gramatyczny
Posty
4811
Dołączył(a)
12 kwi 2010, 21:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ProstaNazwa 04 lut 2013, 06:18
halenore a nie masz możliwości zawieść pieska do kliniki całodobowej? (jeśli jego stan jest bardzo zły to nie ma co czekać).

-- 04 lut 2013, 12:00 --

nienawidzę siebie... wszystko spieprzam.
ProstaNazwa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do