"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 31 sty 2013, 16:58
Czy jest jakikolwiek powód, by zacząć zdrowieć/żyć dla siebie....?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez moyraa 31 sty 2013, 17:13
Helvetti, chyba najpierw trzeba uwierzyć, że jest się tego wartym i zbudować oparcie w sobie. Każdy jest tego warty, ale wiadomo, że przy problemach psychicznych traci się tę wiarę.
A jak tego dokonać? Też nie wiem. Może kiedyś się dowiem.
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Occultism. 31 sty 2013, 17:17
Moje życie to egzystencjalna pustka. Szczerze mówiąc nie mam ochoty już się męczyć w tym przeklętym świecie który nie ma nic do zaoferowania, również ja nie mogę zaoferować nic od siebie. Czuję jak we mnie pęka kolejna bariera, kolejne pohamowania. Jestem zwyczajnym, beznadziejnym idiotą. Nie widzę swojej przyszłości, nigdzie, zabiję się na dnie. Nic nie sprawia mi przyjemności, a jedynie co jestem w stanie robić to właściwie nic. Wychodzę tylko do szkoły w której idzie mi co najmniej źle. Wydaję mi się, że lepiej byłoby gdyby mnie nie było, jestem niezdolny do życia, a taka osoba nie jest potrzebna w świecie. Jestem nikim. Całymi dniami siedzę na krześle słuchając muzyki, albo grając. Powinienem się uczyć, ale nie potrafię. Nienawidzę tego dziwnego uczucia w środku. Próbuję to wszystko znieść, ale nie wiem ile to wytrzymam...

-- 31 sty 2013, 16:17 --

Moje życie to egzystencjalna pustka. Szczerze mówiąc nie mam ochoty już się męczyć w tym przeklętym świecie który nie ma nic do zaoferowania, również ja nie mogę zaoferować nic od siebie. Czuję jak we mnie pęka kolejna bariera, kolejne pohamowania. Jestem zwyczajnym, beznadziejnym idiotą. Nie widzę swojej przyszłości, nigdzie, zabiję się na dnie. Nic nie sprawia mi przyjemności, a jedynie co jestem w stanie robić to właściwie nic. Wychodzę tylko do szkoły w której idzie mi co najmniej źle. Wydaję mi się, że lepiej byłoby gdyby mnie nie było, jestem niezdolny do życia, a taka osoba nie jest potrzebna w świecie. Jestem nikim. Całymi dniami siedzę na krześle słuchając muzyki, albo grając. Powinienem się uczyć, ale nie potrafię. Nienawidzę tego dziwnego uczucia w środku. Próbuję to wszystko znieść, ale nie wiem ile to wytrzymam...
We li­ve, as we dream – alo­ne.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
22 gru 2012, 21:59
Lokalizacja
Poznań.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez vifi 31 sty 2013, 18:13
Occultism., To nie z otaczającym światem ani nawet z tobą jest problem, tylko z twoimi emocjami, tą "pustką w środku". Leczysz się?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 31 sty 2013, 23:44
Miałam, chciałam być perfekcyjna a wyszła z tego dosyć przeciętna autodestrukcja.

Kiedy słyszę że wymyślam i sama się wpędzam w taką a taką chorobę to odechciewa mi się leczyć.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 01 lut 2013, 00:36
Helvetti, a po co perfekcyjna? Lepiej być sobą. Robić błędy i wyciągać z nich wnioski. Upaść i się podnieść...
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 lut 2013, 02:34
niewidoczny, gdyby to wszystko było takie proste....
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 01 lut 2013, 02:35
Helvetti, wiem, że nie jest, ale lepiej coś zacząć robić w kierunku stabilizacji...
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 lut 2013, 02:37
Leczę się przecież.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 01 lut 2013, 02:39
Helvetti, rozumiem, ale warto też siebie pilnować.
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 01 lut 2013, 08:10
niewidoczny,
Najważniejsze to walczyc na codzień a nie tylko powiedziec ,ze sie lecze i jest ok, bo to za mało.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez mark123 01 lut 2013, 14:46
Czasami jakoś dziwnie fantazjuję. Fantazjuję o pewnej rzeczy, której normalnie nie chcę, ale w tych fantazjach ją "otrzymuję" i się jakby cieszę. Czasami jakby te fantazje nachodziły mnie trochę mimowolnie, dziwne to.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 01 lut 2013, 16:39
tahela, owszem. Właśnie mi chodziło o to by było więcej własnej woli...
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 01 lut 2013, 23:34
Coś mi w plecach przeskoczylo i od kilku godzin nie mogę się ruszyć.
Leżę na poduszce elektrycznej. Jak własna babcia!!!
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do