"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez marika75 26 sty 2013, 00:01
Wiem ,że masz rację choć ciężko mi to przyznać , żyję z poczuciem winy,że przegrałam swoje życie i tylko marzę by moja córka w przyszłości była szczęśliwa i nigdy nie czuła się tak jak ja teraz .wstyd mi ze jako matka zgotowałam jej takie dzieciństwo!Mam nadzieję ,że leki podziałają ,choć od problemów nie ucieknę a przysłość widzę w ciemnych kolorach .Dziękuję że odpisujesz mi bardzo dziękuję!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 sty 2013, 00:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Fobia136 26 sty 2013, 12:19
Co za koszmarny poranek, mam tylko nadzieje ze cały dzien nie bedzie taki. Mój mąż wstał lewą nogą, wydziera sie na dzieci od śniadania. zamiast zwrócic uwage starszemu nawrzeszczał na niego urzywając słów /cenzura/ mać. Wygania ich z sypialni twierdząc ze to jego pokój i oni nie mają prawa tu przebywać. No szlag mnie juz trafia bo widze coraz częściej, że mąż probuje musztrować chłopaków. Maja na rozkaz jeść, spać, kąpać sie. Jest juz i nic innego sie liczy. A ja coraz częściej mam wrażenie, że moje życie nie jest już moim życiem. To nie tak miało wygladać. Nawet nie mam z kim pogadać o tym. I czuje sie żałośnie piszac o tym tutaj, ale prawda jest taka, ze nie mam nikogo dorosłego, kto jest w stanie choćby mnie wysłuchać. Po prostu usiąść koło kogoś, poczuć bliskość drugiej osoby i wyrzucic z siebie wszystko. Koło kogoś kto mnie nie osądzi i nie powie ze źle robie. Nie kocham go i nigdy nie kochałam. Męczy mnie już bycie z nim, ale trwam ze względu na dzieci. nawet nie mam gdzie uciec, żadnej odskoczni. TYlko ten komputer. i to mnie doprowadza juz do szału. Chciałabym cos robic, miec jakas pasje, wrócic do swojej ukochanej pracy. ale cos mnie blokuje. teraz siedze w domu, zajmuje sie dziecmi. mam wrazenie ze trace młodość. mam tylko 26 lat, a czuje sie jak 50latka. tęsknie do dawnej siebie, do ludzi, do pracy. na razie nie widze żadnej perspektywy na poprawe swojego stanu.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 cze 2012, 13:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depas 26 sty 2013, 16:22
Zrezygnowałem z pracy po dwóch dniach, ponieważ nie potrafiłem odnaleźć się w nowym środowisku, czułem się jak odludek i dziwak. Nie wiem czy inni też tak o mnie myśleli, ale pewnie tak, zresztą jakie to ma znaczenie, kiedy ja sam jestem swoim największym wrogiem i sędzią. Zawsze i wszędzie czuję się obco, i potrzeba mi 10 razy więcej czasu niż normalnym osobom na jako takie przyzwyczjenie się do nowego otoczenia, a zanim to nastąpi, cierpię i dobija mnie stres. Po dwóch dniach pracy nie wiedziałem już jak się nazywam, bolała mnie głowa i brzuch, byłem fizycznie i psychicznie wyczerpany. Trzeciego dnia nie dałem już rady pójść. Najgorszy jest lęk i fantazje samobójcze, układaniue planu, co kiedy i jak. W jakiś perwersyjny sposób fantazje samobójcze przynoszą chwilowe ukojenie i zmniejszają ból, dają swego rodzaju nadzieję i przynoszą ulgę od cierpienia. Raz już próbowałem, ale miałem "szczęście", nie udało się.
Teraz czuję jakby napisanie nowego listu pożegnalnego było najlepszą rzeczą jaką mógłbym zrobić...
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 26 sty 2013, 16:37
Wspolczuje depas. Znam ten bol i wiem ze jezeli nic sie nie zmieni to prawdopodobnie pozostanie mi jedno wyjscie. Obys znalazl swoj lek i w koncu przelamal siebie samego. Bo mysle ze wlasnie w naszych przypadkach tylko leki moga zdac egzaminn..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Bianka78 26 sty 2013, 16:45
depas, przykro mi. I tak byłeś dzielny, że próbowałeś. Ja chwilowo nawet nie marzę o powrocie do pracy.
Bianka78
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez depas 26 sty 2013, 17:02
Bianka78, wielki dzięki za słowa otuchy, mam nadzieję że Tobie wkrótce się poprawi.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 26 sty 2013, 21:46
Jako że musze powtarzać semestr na studiach strace zapewne kontakt z pewną fajną dziewczyna która tam poznałem:(
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Nana13 27 sty 2013, 02:27
jesoo czy istnieje jeszcze jakas sprawiedliwosc w tym swiecie? /cenzura/, chce sie wyrzygac tym wszytskim co we mnie siedzi albo zdechnac. To ja jestem ta najgorsza, najpodlejsza dziwka. Moje miejsce jest w trumnie.
...potwory nie istnieją, ale ludzie tak...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
285
Dołączył(a)
01 lis 2012, 03:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 27 sty 2013, 02:28
Nana13, a co w Tobie siedzi?
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lunna 27 sty 2013, 13:10
Gdybym mogła wylać tutaj żale...popłynęlibyśmy wszyscy...od czego zacząć;/
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 19:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 27 sty 2013, 15:46
lunna, aż tak tyle tego?
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 28 sty 2013, 05:38
Nigdy nie będę szczęśliwa.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez BladzacyAniolek 28 sty 2013, 13:40
Ja polecam film Porąbani. :D
http://www.filmweb.pl/film/Por%C4%85bani-2010-530650

Horror połączony z komedią, można dużo się pośmiać, bardzo sympatyczny film.

-- 28 sty 2013, 16:22 --

ups, nie ten dział...
F34.1, F43.2, F60.3

BladzacyAniolek = pssyche

http://samotnadusza-psyche.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
418
Dołączył(a)
29 maja 2010, 20:20

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 sty 2013, 19:03
Wielka depresja w środku sesji.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do