"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 sty 2013, 22:11
A ja mam maturę w tym roku, nie wiem jak ją zdam skoro na tych lekach ledwo wstaję rano
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez BezsensuAll 09 sty 2013, 23:44
Ech.. Ostatni raz bylem na tym forum pewnie jakies 5 miesiecy temu. Oczywiscie wszystko z powrotem musialo wrocic a zycie znow przypomniec ze jestem beznadziejny. Jak zaczelo sie ukladac z kobieta i bylem najszczesliwszym czlowiekiem na swiecie tak musialo sie okazac ze mnie oszukiwala i za plecami kogos miala. Teraz nie mam ani nikogo ani pracy ani pieniedzy. Tak wyglada cale moje zycie. Odrobina szczescia ktora zamienia sie w stokrotnie wiekszy dramat. Po co w ogole zyc? NIECH MI KTOS KUR*A PODA JEDEN ROZSADNY POWOD?! Jak mam do konca zycia brac leki, chodzic na terapie i oszukiwac sam siebie to dajcie mi odrazu pistolet. Pie.dole. Nie mam juz sily do niczego. Chce poprostu to wszystko przerwac.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 mar 2012, 01:20

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 10 sty 2013, 12:55
Mam okropny, duszący niepokój.
Dopiero wstałam, i na dzień dobry.
Skąd to? Już dawno go nie było, a teraz zdecydowanie powrócił... :(
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez omeeena 10 sty 2013, 17:10
BezsensuAll, pracy i pieniędzy też Cię kobieta pozbawiła?
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Fobia136 10 sty 2013, 20:27
BezsensuAll tez tak mam. Co jakies szczescie mnie spotka albo cokolwiek milego to potem odwraca sie postokroc. Koszmar. W sumie to czasem sie lapie na tym ze po prostu czekam na to co moze sie jeszcze spierdolic. Tez czasem nie widze sensu i zastanawiam sie po co wszystko. po co zyc skoro i tak dalej nic nie ma. Ale na razie ciagne jakos swoj wozeczek i mam cicha nadzieje ze cos sie w koncu zmieni. A Ty teraz jestes w kiepskim momencie swojego zycia, a w takich chwilach to czlowiek sam sie negatywnie nastawia. Głowa do góry :)
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
04 cze 2012, 13:23

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez whisper 10 sty 2013, 21:41
Cześć ponownie, pojawiam się tu co jakiś czas, gdy zaczynam usychać. Od 2008 prawie bez przerwy na prochach (psychotropach). Boli mnie dusza, izoluję się, boję się mówić o sobie w realu. Boję się ludzi. Mam ochotę uciec od siebie i zapominać czym/kim jestem. Jakiś rok temu miałam problem z zaprzestaniem używania alkoholu, teraz raczej nie piję, ale obecnie mam ochotę się urżnąć, mam ochotę doprowadzić się do szaleństwa (moralnego czy jak to zwą). Znowu imprezować bez sensu zatracając się w tym, "bawiąc się" udawać radosną i pewną siebie żeby znowu w to uwierzyć. Zawierać płytkie znajomości oparte na fałszu i sztuczności. Jestem kurewsko leniwa. Lizać krew z własnych nadgarstków. Duszę się w oparach emocji, egzaltacji i wybujałej fantazji, ledwo sięgam stopami rzeczywistości. Sama się poniżam i obwiniam. Pieprzone ego. Wybaczcie skróty myślowe, miałam potrzebę wylania tego do eteru.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez M18 10 sty 2013, 21:52
Jak nie myślę o niczym to jest neutralnie.
Jak tylko myślę o sobie nachodzą mnie silne myśli samobójcze. Ile dałbym aby o tym nie myśleć :|
M18
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
01 maja 2010, 15:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez vifi 10 sty 2013, 22:18
Gryypa :(. W dodatku będę musiał iść do lekarza po zwolnienie, bo mam już limit nieobecności.
Dlaczego nie można takich rzeczy załatwić przez internet tylko iść do jakieś złowieszczej przychodni?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 11 sty 2013, 02:27
Mam zasraną górkę o 1 w nocy.
I to paskudną, bo już osiągnęłam szczyt i powoli schodzę w doł.
I nie mogę spać. Jestem zła. :cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 11 sty 2013, 20:31
Chciałabym umieć pojęczeć - zamknęłam się w swoim kokonie...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 sty 2013, 20:43
kryty_k, Jak poszła sprawa? Nie wiem czy gdzieś opisywałaś?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 11 sty 2013, 21:09
Nie, nie opisywałam... w sumie wyrok taki jak się spodziewałam po ostatnich akcjach...

Jeśli w przeciągu 20 dni nie będzie odwołania (a może być - ex coś tam już kombinował) - mam rozwód, rozdzielność majątkową, oboje mamy pełnię władzy rodzicielskiej, ja dostałam piecze - ale to tylko kwestia zameldowania, ubezpieczenia itp., opieka naprzemienna tydzień w tydzień - czyli tak jak ex wymyślił. Za około 1,5 roku udam się do sądu rodzinnego o zmianę opieki - bo wtedy dopiero będę miała argument konkretniejszy niż przepychanki słowne - dziecko wejdzie w wiek szkolny...

Dziecko dalej się będzie męczyć, a ja stawać na głowie by mu ułatwić sytuacje i sprostować nastawiania ex...

A sam ex - zachował się masakrycznie - w sumie jego zachowanie najbardziej zamknęło mnie w sobie, w połączeniu ze stanami depresyjnymi które już wcześniej miałam...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 11 sty 2013, 21:22
kryty_k, :( Nie wiem jak Cię pocieszyć.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kryty_k 11 sty 2013, 21:35
*Wiola*, potrzeba mi czasu, samozaparcia, cierpliwości, odwagi, a przede wszystkim pracy nad sobą, by zamiast depresją i lękami zająć się tym, co naprawdę jest warte uwagi... No i muszę się pogodzić z faktem rozbitej rodziny, z samotnością, a także uwierzyć, że nie wszystkie relacje muszą tak samo wyglądać, że istnieje coś takiego jak wsparcie w związku, dobre słowo... A przede wszystkim muszę więcej wierzyć we własne możliwości. Dużo tego - ale całe życie przede mną... Oby moje myśli nie weszły w czyn i nie zepsuły wszystkiego...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do