"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Anna Maria 20 lis 2012, 20:04
Chlanie!Ja już tego nie wytrzymam :why:
Anna Maria
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez bedzie.dobrze 21 lis 2012, 12:29
czemu te poranki sa 'takie'...czemu lęk i natręctwa sa nasilone rano? Czy ktoś moze wie?

Chyba nie zdawaałam sobie sprawy jak trudna praca jest terapia. Co ja wlasciwie sobie myslalam? Ze uswiadomie sobie co we mnie nie tak..kilka sesji i juz bedzie dobrze? hahaha.. Miotam sie jak gowno w przeręblu...wyrazanie emocji to trudna nauka..i mega lęk ....chociazby takie wyrazanie zlosci...wyraze zlosc,a potem rozkminiam ' a wlasciwe czemu mnie to zezloscilo? a moze nie powinnam sie zloscic z tego powodu? ..wyrzuty sumienia...potem koszmary nocne, w ktorych wyrazam zlosc i spotyka mnie za to sroga kara :/...i lęk i wkurwaiajace, absurdalne natrectwa! MAM WAS DOSC NATRECTWA!..ile jeszcze sie tego bedzie wymyslac? Jak bardzo absurdalne jeszcze beda? ja /cenzura/, /cenzura/ mac. dziekuje za uwage.
bedzie.dobrze
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez sensuu 21 lis 2012, 20:11
no to fakt rano jakos bardziej to wszystko jest nasilone. taki totalny reset nawet jesli wieczor byl jako taki
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 lis 2012, 14:28

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez pula 21 lis 2012, 20:46
czy wam też jest głupio ze tak się czujecie? czy tez chce wam się płakać bez powodu? czy uważacie ze życie jest do dupy?
każdy jest kowalem swojego losu.... niby tak, tylko ja się boje zmian mimo ze ich chce.

chce zmienić swoje życie! jest mi źle, jestem rozpieszczona przez rodzinę, mam 26 lat, nadal mieszkam z rodzicami, nic nie robię siedzę i patrze w monitor. mam niby swoja firmę, handluje ciuchami na allegro ale lekko nie jest, nic mi nie idzie, nic nie wychodzi, jest beznadziejnie.

jestem z facetem 8 lat, mieszka daleko ode mnie, czuje ze on już mnie nie chce, nie wiem czy w związku z tym ja go chce, bo po co być z kimś kto cie nie chce? czasami myślę że nie powinien ze mną być bo jestem psychiczna i mam jazdy bez powodu, mimo ze jest dobry mimo ze jest odpowiedni, będzie dobrym ojcem, tylko czy ja chce rodziny? czy ja chce dzieci? chcę, ale się boje, że to już mnie całkiem zamknie, że już będzie ze mną koniec.
tak mi źle...
przez ten natłok mediów z każdej strony każdy chce być taki jak gwiazdy show biznesu też bym tak chciała,
jestem osoba która lubi żyć, lubi coś robić, musi coś robić żeby żyć, a od jakiegoś czasu nie robię nic. wypalam się, albo już wypaliłam bo się boje coś zrobić, bo z drugiej strony co mam zrobić? nie mam nikogo prócz faceta, nie mam znajomych nie mam nikogo, jak mam zmienić swoje życie? sama? jechać w świat i podchodzić do ludzi? "cześć bądź moim znajomym" ? nie mam się z kim spotkać, komu wyżalić, jestem jedynaczka i boli mnie ta samotność.

2 lata temu zaczęłam się leczyć, miałam depresje lękową, łykałam arketis i afobam, właśnie odstawiłam leki po dwóch latach. czuję że mi wszystko wraca, nie potrafię obudzić się rano i pomyśleć jest ok.
Nie jest ok, nic nie jest ok, chce się ze wszystkimi kłócić na wszystkich wyżywać. wymyślam sobie sama problem? być może ale jak się tego pozbyć?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lis 2012, 20:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez bedzie.dobrze 21 lis 2012, 21:33
pula, moze to efekt odstawienia leków..nagłe odstawienie czesto wywołuje lęk i nakręcanie sie.
bedzie.dobrze
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez pula 21 lis 2012, 21:42
odstawiam je już jakiś czas więc to nie jest nagłe odstawienie
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lis 2012, 20:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez bedzie.dobrze 21 lis 2012, 21:46
pula, ja w lipcu tego roku postanowilam odstawic leki po 10 latach. Moj psychiatra stwierdzil, ze i tak na mnie nie dzialaja po takim dlugim czasie, ze to moje placebo...no i odstawiłam i tak sie przerazilam, ze sobie bez nich nie poradze, ze wszystko zaczelo sie od nowa..znow jazda z nerwica..jestem uzalezniona psychicznie od tablet. daja mi poczucie bezpieczenstwa...ech..i chociaz wiem, ze nie dzialaja..to i tak biore ta min. dawke o_O
bedzie.dobrze
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez pula 21 lis 2012, 22:38
to nie jest normalne :( będę chora do końca życia? chodziłam na terapię, zaprzestałam kiedy zrobiło mi się lepiej bo stwierdziłam że moje problemy to nie problemy, ale myślę żeby znowu iść na terapię.

ja uważam że pomogłaby mi zmiana mojego życia, ale jak je zmienić?
nie jest łatwo powiedzieć sobie "ok, będę żyć inaczej"
jak można zostawić wszystko za sobą? zakończyć długi związek, wyjść z domu i zacząć od nowa? jak to zrobić?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lis 2012, 20:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez bedzie.dobrze 21 lis 2012, 22:42
pula, idz na terapie i nie przerywaj jej! Ucieczka z terapii mija sie z celem..trzeba ja cala przejsc. Bedziesz zdrowa:) Nie poddawaj sie! <tulam>
bedzie.dobrze
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez omeeena 22 lis 2012, 13:53
Trzeci dzień w okolicach przedpokoju i łazienki, od góry coś piszczy. Taki dźwięk, jak kiedyś, jak kończył się program tv i pokazywał na ekranie obraz kontrolny. Doprowadza mnie do szału!!! Usiłuję rozkminić, skąd się wydobywa, ale nie wiem. Wkręca się w umysł aż tak, że nawet w pokoju, gdzie nie dociera, słyszę go w głowie. Cholery dostanę! Szlag mnie trafia!
Paroxinor 20mg - od 27.10.2012r. i nadal :/
Tranxene 10mg-doraźnie - nie pamiętam, kiedy:))


Życie, to nie je bajka...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4405
Dołączył(a)
24 wrz 2012, 11:57
Lokalizacja
Warszawa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 22 lis 2012, 21:56
Mam trochę wyrzuty sumienia i jestem lekko rozdarta. Po nieudanym spotkaniu z dziewczyną, w której swego czasu byłam zakochana, rozpoczęłam romans z koleżanką ze szkoły, dosyć gwałtowny i otwarty i ryzykowny, bo kosztował mnie spory coming out. Żyję w małym mieście, tak. Dziewczyna taka izolująca się od innych, zbuntowana, z przykrymi doświadczeniami życiowymi. Miałyśmy parę zakręconych akcji, dwa dni później stwierdziłam, że trzeba to zakończyć, bo ja wciąż uderzam do innej, a jak ona się we mnie zakocha, to będzie skrzywdzona. Ajednak fizycznie strasznie mnie ciągnie, w tym mieście nie znam żadnych innych lesbijek ani bi, więc każde spotkanie zaczęło kończyć się grami miłosnymi. Niby dogadałyśmy się, że to nie tak na poważnie, a mimo wszystko i tak czuję się dziwnie po tym, jak wychodzi. Gryzą się dwie strony mojej natury. Ta zrównoważona odpowiada za odważną, która decyduje się na namiętności na szkolnym korytarzu, numerki w toaletach i gry wstępne, gdy za ścianą czyhają starzy oraz gorące pocałunki na ulicy :roll:
Keji
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez fobos 22 lis 2012, 22:34
Jest mi bardzo źle. Ostatnie kilka dni było fatalne jeśli chodzi o nastrój. Byłam blisko, by to wszystko kantem puścić. Nie chciałam już niczego, poza spokojem. A dziś, gdy rano wydawało się, że jest lepiej, że prawie normalnie- teraz siedzę i nie wiem co ze sobą zrobić. Boję się, bardzo się boję, nie wiem co się dzieje. Nie chce, nie umiem tak żyć. Czy już zawsze tak będzie? Jak dać sobie z tym radę? Jak przetrwać? :(
"Przyszedł sen i zamknął za mną ciężką, ołowianą bramę. Po drugiej stronie snów nie było."

"Słowa niewypowiedziane są kwiatami ciszy."

www.edtadien.blogspot.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
06 lis 2012, 20:19

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez pula 23 lis 2012, 14:23
fobos, wiem co czujesz, mam tak samo, dzisiaj zdobyłam się na odwagę i zadzwoniłam do babki od terapii, bo samemu się nie da. Zaczynam mieć jakieś chore myśłi, znowu lęk.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
21 lis 2012, 20:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 23 lis 2012, 16:36
konflikty wewnętrzne doprowadzą mnie do szału, mam już dosyć tych dwóch kłócących się głosów...
Keji
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do