"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez margor 01 paź 2012, 10:50
melaan, bardzo mi przykro... Kiedyś się spotkacie w zaświatach... Trzymaj się. :* Może to jest głupie, a nawet bardzo głupie, ale dużo o tym myślałam... i doszłam do wniosku, że łatwiej jest pogodzić się ze śmiercią fizyczną bliskiej osoby, niż odrzuceniem przez nią, taką "śmiercią emocjonalną".

Monar, jeszcze nie jesteś pełnoletnia we wszystkich krajach świata. :))

Kiya, Możesz mieć jeszcze, realną, nadzieję, że do siebie wrócicie... Trzymam kciuki...

niewidoczny, Niestety nie da się zmienić. To znaczy z mojej strony, jestem gotowa wybaczyć wszystko, zdradę też... a jestem osobą, która nie wypomina. Jednak, nie widzieliśmy się od 1 czerwca, w miedzyczasie wyszło na jaw, że mnie zdradził i odszedł do innej. W czwartek przyszedł do mnie z kwiatami i słowami `kocham Cię`, a w niedzielę zdradził.
Wysyłam link, gdzie opisałam, w skrócie, moją historię. 3 post od góry: jak-sobie-pomoc-zostawi-mnie-ch-opak-nie-umiem-y-t31516-14.html

Wiesz, ja chyba naprawdę nie jestem normalna, łudzę się, że pewnego dnia wróci... Nie umiem spojrzeć na innych, jestem tylko jego i tak już chyba zostanie. :(
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
28 lip 2012, 08:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 01 paź 2012, 23:16
margor, to jednak życie go przetestowało i wyszło jaki jest. Przykro mi, bo bardzo się w to zaangażowałaś i czułaś wyjątkowosc tamtych chwil.
Nie umiesz spojrzec, bo wciąż go kochasz. I teraz toczy się trudna walka rozumu i rozsądku z emocjami. Ale wierzę, że z czasem to przetrawisz w jakimś stopniu i będzie wiecej spokoju w Tobie.
Nic więcej nie poradzę, bo to ciężka sytuacja, ale liczę że się kompletnie tym nie załamiesz i będziesz walczyc o siebie. I będziesz miała wartościowych ludzi wokół siebie...
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez margor 01 paź 2012, 23:58
niewidoczny, dzięki... Poradziłeś, bo wysłuchałeś. A najważniejsze, że nie napisałeś, że to moja wina. W sobotę idę do psychologa. Chcę znowu móc oddychać pełną piersią.
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
28 lip 2012, 08:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 02 paź 2012, 00:12
margor, ale tu nie ma co się obwiniac. Postąpiłaś najlepiej jak mogłaś. Mam nadzieję, że wizyta pomoże ;)
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez margor 02 paź 2012, 00:25
Powiedzmy... Nie musiałam iść z nim do łożka. Zbyt intensywny związek nie wróży niczego dobrego. Mam wyrzuty sumienia. A tak w ogóle, to wtedy bym się tak nie przywiązała, a teraz pewnie bym już rzadziej myślała. Też mam nadzieję, że pomoże...
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
28 lip 2012, 08:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 02 paź 2012, 00:33
margor, ale wtedy nie mogłaś tego wiedziec i to wcale nie jest złe, że się przywiązałaś. To on się okazał niegodny miłości. Po prostu w życiu różnie bywa. Teraz dywagacje na temat co mogłaś wtedy zrobic z obecną wiedzą nie mają sensu. Przeszłosc to przeszlosc...
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 02 paź 2012, 00:36
niewidoczny,
nieprawda,że przszłosc to przeszłosc czasem dokucza do końca zycia i takimi tekstami to sobie mozesz sobie pogadac, czasem ktos moze popsuc komus zycie na zawsze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez niewidoczny 02 paź 2012, 00:41
tahela, owszem, ale liczę że w tym przypadku przeszłosc nie będzie sie tak ciągnąc jak u Ciebie i że margor się odnajdzie później w życiu.
niewidoczny
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 02 paź 2012, 00:58
siedze i płacze
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 02 paź 2012, 05:23
Nie chcę żyć...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Saraid 02 paź 2012, 05:33
Kiya, znowu?
Saraid
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 02 paź 2012, 05:38
Svafa, cały czas.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Saraid 02 paź 2012, 05:47
Kiya, to moze zrób cos z tym?siedzenie myslenie o tym nie pomaga,pogłebia Twój
stan .
Saraid
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 02 paź 2012, 05:51
Svafa, no co Ty nie powiesz? Zmuszam się do pracy, zmuszam się do spotkań ze znajomymi, ale to nic nie daje.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 20 gości

Przeskocz do