"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Goplaneczka 24 sie 2007, 19:49
Nie, sezon urlopowy. Chyba, że znowu na izbie przyjeć wyląduję.
Dziękuję Wam za wsparcie [całuję]
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez groskova 24 sie 2007, 19:56
To nie dobrze, ale sproboj przetrwac. Jak to powiedziala Rena: musi byc dobrze bo nie moze byc inaczej.
Na zadna izbe! Dasz rade.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez Goplaneczka 24 sie 2007, 20:15
Izba nie jest zła. Tzn-ja na nią trafiłam od internisty w desperacji, a nie w wyniku nie udanego samobójstwa.
Mam nadzieję, że będzie lepiej.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:45 pm ]
:cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
I tyle...
Goplaneczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 24 sie 2007, 23:12
Goplaneczka nie łam sięę. Głowa do góry :)

Za to ja właśnie otworzyłem list, i mam pierwszą wizytę u świrologa w środę. Kurczę aż się nogi pode mną ugięły. Nie wiem czy jestem gotowy, z resztą i tak mnie poważnie nie potraktują bo jestem "młody". Mam potwierdzić tylko telefonicznie, że się stawię. Może się nie stawię. Siem zastanowię jeszcze. I'm confused. :?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 24 sie 2007, 23:16
Goplaneczko słonko aż tak źle ? trzymaj się kochana a jakby co to wytrząsaj się tu do nas, jesteśmy i wysłuchamy <tule>


ps: czy nie mozna troszkę rozszerzyć emoticonów :?:
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez groskova 25 sie 2007, 05:20
Ale kijowo. Oczywiscie wszyscy mnie uwazaja za wariatke. bez sensu to wszystko. mam dola i juz. zostalam odrzucona przez kolejna osobe ktora uwaza mnie zawariatke. zajebiscie. to juz w ogole nie ma sensu.
:(((((((((((((((((((((((((((((((((((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez Pstryk 25 sie 2007, 09:04
groskova napisał(a):Oczywiscie wszyscy mnie uwazaja za wariatke

Wszyscy? Nie znajdziesz tu osoby, która się z Tobą zgodzi. Jestem pewna :D Zastanów się Kochanie, czy Ci, za którymi się "uganiasz" są tego warci? Twoje samopoczucie jest najlepszą odpowiedzią.

Goplaneczka, żyjesz? Hm, ale co to za życie :? Czasem, wokół nas dzieje się naraz wiele przygnębiających rzeczy. Tak wiele, że nie potrafimy się od nich odgonić i dostrzec to, co jest tego warte. Nie łam się Kochanie, wytrwaj jeszcze tydzień ;)
Pozdrawiam cieplutko!
Pstryk
Offline

przez Rena 25 sie 2007, 09:16
No cześć! Widzę, że najlepsze konwersacje są o tej porze, kiedy czas siedzenia przed komputerem ma moja córka, musimy się teraz jakoś dzielić skoro mamusia wpadła w szał internetowy. Ja też się tak załatwiłam odstawiając sobie leki, lekarz mi uswiadomił, że jak czujemy się lepiej to nie należy zmniejszać dawki tylko zwiększyć, bo to nie ma być lepiej tylko całkiem dobrze. Goplaneczka, trzymaj się, dasz radę! Musisz, nie ma wyjścia a w zasadzie jest tylko ku lepszemu.
Groskowa, za moimi dziećmi bardzo tęsknię, ale oni twierdzą, że tam jest im dobrze, więc to jest dla mnie najważniejsze aby byli szczęśliwi wtedy i ja będę. Są już dorośli, wybrali taką drogę i ja to muszę uszanować. Dzieci nie rodzisz dla siebie ale dla świata. Jak się dzisiaj czujesz? A ty Jaśkowa? Jak tam dzisiaj?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:21 am ]
Tomek, jeżeli nie możesz sobie sam poradzić z problemem, to idź do tego świrologa, nie bój się, wiek niegra roli, myślę, że potraktują cię poważnie, przecież każdy tego typu problem jest dla tej osoby poważny, odważ się, może nawet kiedyś polubisz te wizyty. Będzie dobrze, napisz nam jak było. Pozdrawiam
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez groskova 25 sie 2007, 10:31
bethi napisał(a):Wszyscy? Nie znajdziesz tu osoby, która się z Tobą zgodzi. Jestem pewna Zastanów się Kochanie, czy Ci, za którymi się "uganiasz" są tego warci? Twoje samopoczucie jest najlepszą odpowiedzią.

Masz racje, nie sa warci. Ale nie potrafie sobie poradzic z kolejnym odrzuceniem. Czuje sie okropnie i chce mi sie ryczec. Po co ja tam poszlam wczoraj???:((( Ja juz nie mam na to wszystko sily, nie mam sily zeby przekonywac sie kazdego dnia ze bedzie dobrze, zeby walczyc z myslami samobojczymi w kazdej jednej minucie. i tak o tym mysle, codziennie od czterech lat. Tak strasznie boje sie przyszlosci, mojego zycia, codziennych problemow i walki z nimi. nie chce tak zyc, zawsze marzylam o tym zeby umrzec mlodo zeby nie musiec sie z tym zmagac. Patrze na to jakie zycie miala moja mama i nie chce miec takiego samego. ja nie mam na to sily, jestem za slaba psychicznie, jestem taka jak moj popieprzony ojciec ktory schrzanil moje zycie. Zreszta moja mama zawsze tak powtarzala.
Wiem ze to smieszne, ale ja tak strasznie sie boje tej przyszlosci, problemow z ludzmi, z pieniedzmi, z praca, normalnym zyciem, z facetem. tu zrodlo mojej depresji i prob samobojczych. nie chce byc jeszcze bardziej dorosla, nie chce zyc kolejne 50 lat i byc nieszczesliwa. Nie wierze ze moge miec szczesliwe zycie, cos takiego sie nie zdarza. mam wszystkiego dosc. Odrzucam ludzi, zapominam o przyjaciolach bo nie chce mi sie napisac maila, potem chce zeby dalej byli moimi przyjaciolmi jak wracam do polski. Albo przywiazuje sie do kogos az za bardzo i uzalezniam sie kompletnie, niezdolna radzic sobie bez tej osoby. Czasem mysle nawet ze moze ja nawet nie mam tej depresji, moze ja to sobie wszystko wymyslam ze strachu przed zyciem i odpowiedzialnoscia? Ja juz nic nie wiem, od tak dawna gubie sie we wszystkich rzeczach w mojej glowie. nie chce zyc dlugo. boje sie. wszystkiego.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:56 am ]
No i jeszcze do tego wszystkiego nikogo tu nie ma teraz a ja dostaje swira:((((((((((((((((((((((((((((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez Rena 25 sie 2007, 11:47
Groskova! Uspokój sie, spróbuj trochę spokojnie pooddychać i spokojnie pomyśleć, ja mialam do dupy dzieciństwo, można to okreslić, moich rodziców oczywiśie: pijak i wariatka, matka apodyktyczna i znerwicowana, obrywalam od niej czym popadlo, nie bylo łatwo, więc szybko wyszam za mąż, to też nie pomogło. Ale mimo wszystko zawsze wierzylam w ludzi, bo przecież każdy z nas tak naprawdę jest dobry, nie zawsze mu wychodzi ukazywanie tego. Wrócisz tu, napewno coś się zmieni. Błagam cię nie myśl o samobójstwie, to ostatnia rzecz, próbuj iść śmiało do przodu i nie bierz sobie do głowy wszystkie niepowodzenia, człowiek ma ich w życu dużo, ale pomyśl może to jest właśnie dla naszego dobra, czy wszystkie marzenia, które chcemy spełnic byłyby w końcowym rachunku dla nas najlepsze? Na to skończenie z wszystkim jeszcze nie czas, chociaż to też jest wyjście. Może ty wróć tu szybciej. Czy masz oparcie w swojej mamie?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:48 am ]
Groskova! Uspokój sie, spróbuj trochę spokojnie pooddychać i spokojnie pomyśleć, ja mialam do dupy dzieciństwo, można to okreslić, moich rodziców oczywiśie: pijak i wariatka, matka apodyktyczna i znerwicowana, obrywalam od niej czym popadlo, nie bylo łatwo, więc szybko wyszam za mąż, to też nie pomogło. Ale mimo wszystko zawsze wierzylam w ludzi, bo przecież każdy z nas tak naprawdę jest dobry, nie zawsze mu wychodzi ukazywanie tego. Wrócisz tu, napewno coś się zmieni. Błagam cię nie myśl o samobójstwie, to ostatnia rzecz, próbuj iść śmiało do przodu i nie bierz sobie do głowy wszystkie niepowodzenia, człowiek ma ich w życu dużo, ale pomyśl może to jest właśnie dla naszego dobra, czy wszystkie marzenia, które chcemy spełnic byłyby w końcowym rachunku dla nas najlepsze? Na to skończenie z wszystkim jeszcze nie czas, chociaż to też jest wyjście. Może ty wróć tu szybciej. Czy masz oparcie w swojej mamie? :roll:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:51 am ]
Coś mi nie chce wysłać, tyle sie napisałam a tu pusta plama, spróbuję jeszcze raz

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 11:53 am ]
Coś mi nie chce wysłać, tyle sie napisałam a tu pusta plama, spróbuję jeszcze raz
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez groskova 25 sie 2007, 11:53
niech sie ktos odezwie do mnie. juz nie moge nie moge nie moge, nie potrafie sama ze soba wytrzymac, wszystko mnie boli w srodku, myslenie boli, uczucia bola. boze czemu jestem tu sama znowu!!! Siedze w pracy i gadam przez telefon do tych pieprzonych klientow brzmiac slodko i radosnie a tak naprawde mam ochote stad wyjsc i rzucic sie pod samochod. jestem sama sama sama....a do tego moj szef znow traktuje mnie jak dziwke a ja mu znow na to pozwalam....do niczego sie nie nadaje. chce zniknac, nie istniec, nie czuc, nie myslec.

JEST TU KTO????????????????????????? no prosze, blagam...

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 10:57 am ]
Mam, mama jest wspaniala tylko troche sie zrobila nadopiekuncza. zabukowalam juz bilety na za miesiac.

Ja wiem ze musimy przez te wszystkie problemy przejsc, ze one nas czynia silniejszymi itp. problem jest taki ze ja sie tak panicznie tego boje, tak strasznie, ze az nie chce zyc. Jestem koszmarnie zdesperowana dzis, boze:((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez Rena 25 sie 2007, 11:57
Groskova, próbuję jeszcze raz, wkurza mnie to, zobaczę czy tym razem się uda
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez groskova 25 sie 2007, 12:08
doszlo rena
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

przez Rena 25 sie 2007, 12:17
Coś do mnie napisałas ale ja mam białą plamę, co się mogło stać, ani moje wiadomości nie są widoczne ani twoje, to cholerstwo mnie wkurza, czyżby mój komputer?
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do