"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 wrz 2012, 20:13
Transfuse, próbuj panować nad sobą, to trudne, wiem. Jednak to chyba pierwszy krok do poprawy stosunków.
Wszystko siedzi w naszych głowach. Najważniejszą sprawą jest niepielęgnowanie złych emocji, odpuszczenie spraw, które już były.
Tak, masz rację, nie możesz wymagać od innych zmian, bo najpierw trzeba uporządkować siebie.

-- 10 wrz 2012, 20:13 --

Może podać Ci link do uspokajającej relaksacji??
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 10 wrz 2012, 20:16
jasaw, poproszę. Eh, nie mam sił na to wszystko, w dodatku nie zamierzam przepraszać.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 wrz 2012, 20:17
Transfuse, ja mam podobnie jeśli chodzi o moje relacje z bratem :roll: długa historia ale nikt mnie nie potrafi tak wyprowadzić z równowagi jak on :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez slow motion 10 wrz 2012, 20:17
dołączam się do nienawiści ... do brata.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 wrz 2012, 20:20
Transfuse, na początku będzie Ci trudno wytrzymać, ale po kilkunastu dniach będziesz czekał, by już zacząć:

http://www.djoles.pl/mp3/pobierz/171035 ... tacja.html

Nie zniechęcaj się :!: :!:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 10 wrz 2012, 20:21
slow motion, dominika92, i jak sobie z tym radzicie Dziewczyny ? Jak reagują na to Wasi rodzice ?
jasaw, Dziękuję bardzo !
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 wrz 2012, 20:23
dominika92, slow motion, współczuję Wam. Mój Brat był i jest super....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 wrz 2012, 20:23
Transfuse, ja sobie nie radzę. Kontaktu nie mamy w ogóle. Chyba, że on coś chciał, ale po ostatniej awanturze, może zapomnieć, że kiedykolwiek mu coś pożyczę czy w czymś pomogę. Mama zawsze mówi, że "jej wstyd"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 10 wrz 2012, 20:26
dominika92, Reakcja matki bardzo podobna. A czy stosunek do brata jakoś przenosi się na Twoją relację z tż ? Przepraszam jeśli to zbyt prywatne pytanie.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 wrz 2012, 20:32
Transfuse, sprecyzuj pytanie? Przenosi na relację hm..po ostatniej awanturze to oboje nie zamierzamy się do niego odzywać, bo brat tak mnie potraktował, że tż zadzwonił do niego i mu powiedział że ma tak do mnie nie mówić i że nie życzy sobie żebym przez niego płakała i ostro było..ale czasem chłopak mówi że niby jestem za ostra z tą moją "nienawiścią". ale on działa na mnie..już samo jak widzę na fb zdjęcia i inne rzeczy to wściekłość wzbiera czasem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 10 wrz 2012, 20:36
dominika92, Czy schematy zachowań, które świadomie stosujesz wobec brata są czasami nieświadomie przenoszone na partnera ? A może ja też jestem tym "złym bratem", tylko widzę pewne sprawy po swojemu ? :roll:
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 wrz 2012, 20:46
Transfuse, chyba nie..chociaż ciężko wyczuć bo nigdy się nad tym nie zastanawiałam i nie przypatrywałam..ale wydaje mi się, że tu chodzi o brata tylko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 10 wrz 2012, 20:53
dominika92, właśnie to chciałem usłyszeć, teza mojej matki wydaje się być nieprawidłowa...
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez vyvy 12 wrz 2012, 13:25
Witam,
To mój pierwszy post u Was.
Nigdy nikomu nie narzekałem, uzewnętrzniłem i odkrywałem . Chyba tu też na to za wcześnie.
Mam kilka pytań . Czy Wy czasem też nie macie na nic siły, wstajecie z rana przytłoczeni nawałem obowiązków i już wiecie że nic wam się nie uda z nich zrobić . Wyjście z domu, zrobienie obiadu, telefon do przyjaciela jest za dużym wyzwaniem i sama myśl o tym wybudza lęk. Jestem PH z zawodu i żeby nie mój wrodzony spryt i zaradność i tego bym nie miał. Biorę leki od ok. 6 miesięcy i wiem że same one nie pomogą i nie pomagają, musi być moja inicjatywa, tylko jak to zrobić, z czego czerpać siły ? Macie tak ?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 12:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do