"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 wrz 2012, 22:43
jasaw, to rzeczywiście bogata lista...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 wrz 2012, 22:46
jasaw, A nie szukałaś naturalnych środków na złagodzenie tych objawów. Kurde nie pamiętam nazwy, ale jak Cię to interesuje to poszukam, bo domyślam się ,że o hormonach w Twoim wypadku nie ma mowy :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 wrz 2012, 22:47
Kiya, często myślę, że to te wszystkie tabletki, które w związku z chorobami łykam, także maja ujemny wpływ na moja psychikę. Przecież to czysta chemia..
Pomijając już chemię, którą 15 lat temu mnie leczono....
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 03 wrz 2012, 22:49
jasaw, najpewniej mają... :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 wrz 2012, 22:49
*Wiola*, tak, hormony odpadają. Próbowałam już chyba wszystkiego i naprawdę nic nie skutkuje. To już 15 rok, może niedługo to się skończy???

-- 03 wrz 2012, 22:51 --

Kochane, przepraszam, że tak ponarzekałam dzisiaj. Ale mam taki dzień. Czułam się nieźle, pokonałam lęk przed wyjściem, byłam sama na spacerze, a ok.19 się zaczęło..
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 03 wrz 2012, 22:52
jasaw, Trzymam kciuki wobec tego, faktycznie to już strasznie długo. Obawiam się ,że to też Ci dokłada do nerwicy:((
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 wrz 2012, 22:55
*Wiolu*, na pewno :!: :!: Dziękuję Ci :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 04 wrz 2012, 07:20
pędzę do szkółki ze szklistymi ślepiami, śpiąca, zua i zmulona na aviomarinie...
Keji
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Guzik 04 wrz 2012, 07:56
mocy przybywaj!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lajka04 04 wrz 2012, 12:10
pędzę do szkółki ze szklistymi ślepiami, śpiąca, zua i zmulona na aviomarinie...

Keji, sercem jestem z Tobą :!: :smile:
Wszechświat nie lubi błagających, tylko odważnych.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
359
Dołączył(a)
04 lip 2012, 20:40

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 wrz 2012, 13:29
Keji napisał(a):pędzę do szkółki ze szklistymi ślepiami, śpiąca, zua i zmulona na aviomarinie...

Czuję się tak codziennie.

-- 04 wrz 2012, 13:30 --

Guzik, Na Potęgę Posępnego Czerepu!
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez monk.2000 04 wrz 2012, 13:39
Przydałaby się taka cudowna przemiana, transformacja z zamuleńca w dziarsko funkcjonującego gościa. A tak to jestem Snorlax, śpiący pokémon.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez slow motion 04 wrz 2012, 14:37
monk.2000, może powinieneś wybrać innego pokemona :P
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez IMOPan 04 wrz 2012, 19:15
Znowu się to zaczęło :cry:
Poszłam do nowej szkoły, do liceum. Nowe osoby, nowe otoczenie, nowi nauczyciele, nikogo tam nie znam.
Mam wrażenie ,że będę teraz przebywał w szkole połowę dnia, że tracę życie, że jestem zamknięta w klatce.
Huśtawka nastrojów, mam ochotę płakać, za chwilę naprawę płaczę, smucę się, jestem spięta, nie mam ochotę na nic, nie czuję żadnej radości z życia, czuję się strasznie. Potem przychodzi taka chwila ,że wszystko jest przecież Ok, że nie mam się o co martwić [to chwila w której jest normalnie, dobrze się czuję, nie widzę żadnego problemu z nową szkołą, jest ulga] by po kilku minutach znowu powracają te straszne uczucia. To potrafi się zmienić z chwili na chwilę kilka razy. Już odliczam godziny do następnego dnia szkoły, do następnego wstawania i następnej powtórki Oczywiście wszystko w szkole OK, nie mam żadnych powodów do zamartwiania się.
DOKŁADNIE to samo miałam gdy przyszłam do gimnazjum, minęło mi to po (nie pamiętam jakim; może miesiącu, tygodniu?) czasie i potem przez następne 3 lata było świetnie. Zresztą bardzo się zżyłam z moją teraz już ex-klasą
Co jest ze mną nie tak, dlaczego mam takie problemy? Dlaczego tak mam?
Doradźcie mi proszę, w czym mam szukać ulgi, może jakieś ćwiczenia na rozluźnienia czy coś? O czym powinnam myśleć?
To uczucie jest straszne, tak jak by wsiąknęła mi cała radość z życia.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 wrz 2012, 18:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do