"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez frytka 14 sie 2012, 21:59
Keji, powiedz mu o tym już on Cię zniechęci :mrgreen:
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 14 sie 2012, 22:17
No właśnie nie chcę już i tak ograniczonego kontaktu zawężać jeszcze bardziej, bo zależy też mi, żeby go po prostu poznać z innych celów niż wydziwienia mojego umysłu, utrzymać znajomość, bo sprawia mi radość. I tak źle i tak niedobrze ;) Dam sobie radę, przejdzie mi, musi.
Keji
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 14 sie 2012, 22:20
Keji, też uważam, że ograniczanie kontaktów to nie opdpowiedź. Z drugiej strony - chyba nie jestem najlepszym wzorem do naśladowania ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez frytka 14 sie 2012, 22:25
mój dobry znajomy też jest ge i też się w nim podkochiwałam na początku naszej znajomości w sensie - on się wydawał taki super, otwarty, wyrozumiały, dobry dla mnie - i pomyliłam to trochę z faktem, że po prostu jest dobrym człowiekiem. fakt jest taki, że większość ge wydają się być ideałami poszukiwań kobiecych serc. ale słowo WYDAJĄ się jest na miejscu. gdy poznałam jego 'małżeństwo' i jego w tym 'małżeństwie' to rety - podziwiam jego partnera, że z nim wytrzymuje :lol: za to przyjacielem jest zajefajnym. nie zamieniłabym tej relacji na żadną.
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 14 sie 2012, 22:27
2Proof, zazdroszczę :( Zawsze mi się marzył przyjaciel-gej. Zresztą, jakikolwiek przyjaciel, mógłby nawet być hetero ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez frytka 14 sie 2012, 23:08
oj tam, nie wszyscy są tacy - milusi. wszystko przed Tobą ;)
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 14 sie 2012, 23:14
Kiya, ja nie wierze w przyjaźń damsko-męską hetero, ale mam super kumpla geja i on potwierdza powiedzenie że gej to najlepszy przyjaciel kobiety ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 14 sie 2012, 23:19
mój dobry znajomy też jest ge i też się w nim podkochiwałam na początku naszej znajomości w sensie - on się wydawał taki super, otwarty, wyrozumiały, dobry dla mnie - i pomyliłam to trochę z faktem, że po prostu jest dobrym człowiekiem. fakt jest taki, że większość ge wydają się być ideałami poszukiwań kobiecych serc.

Oj nie nie ;) Po prostu on ma pewne cechy osobowości, które mnie urzekają, ale pełen jest też wad, nie idealizuję. Obracam się zresztą trochę w otoczeniu LGTB od czasu do czasu, sama jestem bi, więc raczej fakt, iż jest gejem tu nic nie zmienia prócz tego, że moje szanse spadają do zera oczywiście, nie jest to dla mnie jakaś nowość. Zresztą nie będę tu już filozofować, po prostu muszą mi emocje opaść, bo zrywać kontaktu przez nie nie mam zamiaru bynajmniej.
Keji
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 14 sie 2012, 23:20
Keji, a jak długo Cię trzyma? Ja zakochałam się dwa razy w tym samym ;) Za pierwszym razem nie wiedziałam, że jest gejem ;)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Keji 14 sie 2012, 23:36
odkąd go poznałam miałam chwilę przerwy, bo długo z nim nie gadałam i nie widziałam, choć wciąż tęskno mi za tym towarzystwem było okrutnie, ale się uspokoiłam, (Mieszka 200 km ode mnie, więc...), potem po spotkaniu i paru rozmowach znowu mnie bierze... Zresztą u mnie tematyka związków, zakochiwania się ogólnie jest dosyć wrażliwa odkąd mam to przeświadczenie, że dopóki nie "poukładam sobie porządnie we łbie" to nie mam co marzyć o żadnych związkach, takie perfekcjonistyczne, no ale tak mam... Jakoś tak czuję, że nie potrafiłabym dotrzymać drugiej osobie kroku. Lecz to tak trochę poza tematem już.
Keji
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez warek44 15 sie 2012, 16:23
Dla mnie lekarstwem jest sen.
Kiedy śpię nie czuję lęku, bólu, pustki. Chcę tylko spać. We śnie świat nie istnieje, nie istnieję ja. Tylko, że musz się obudzić, wstać, funkcjonować. Przez caly dzień czekam na moment kiedy zasnę. Nie mam z tym żadnego problemu. Czasami myśle że jeśli śmierć wydląda jak sen, to nie ma w niej niczego złego. Po prostu rozpływasz się, przestajesz istnieć. Jest tylko ciemność i spokój. A ja tak tęsknię za spokojem.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
15 sie 2012, 16:04

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 sie 2012, 16:33
Kolejny spieprzony dzień. Ehh, jak to wszystko szybko wraca...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Atalanta 15 sie 2012, 18:45
warek44 napisał(a):Dla mnie lekarstwem jest sen.
Kiedy śpię nie czuję lęku, bólu, pustki. Chcę tylko spać. We śnie świat nie istnieje, nie istnieję ja. Tylko, że musz się obudzić, wstać, funkcjonować. Przez caly dzień czekam na moment kiedy zasnę. Nie mam z tym żadnego problemu. Czasami myśle że jeśli śmierć wydląda jak sen, to nie ma w niej niczego złego. Po prostu rozpływasz się, przestajesz istnieć. Jest tylko ciemność i spokój. A ja tak tęsknię za spokojem.

warek44, jakbym czytała o sobie z początków terapii ;) też wtedy nie miałam ochoty na nic jak tylko na sen. Na szczęście teraz mam już więcej motywacji i chęci do życia, bo w końcu ile można spać :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
766
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:05

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez aimx 15 sie 2012, 23:26
Jęk, jęk, jęk.

Też najchętniej bym spała, ale cierpię na bezsenność.

Coś mnie boli w środku, chce mi się płakać, ale nie mogę. Kolejny już raz wyznaczam sobie datę samobójstwa. "Jeśli nic się do tego czasu nie zmieni"... Ale i tak tego nie zrobię. Jestem tchórzem. Nie chcę się męczyć, nie chcę się całe życie wstydzić.

No, to by było na tyle. W oszczędnych słowach.
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
16 gru 2011, 22:42

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 12 gości

Przeskocz do