"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 25 cze 2012, 01:52
Jeszcze co do wiary - wierzę że jest coś wyżej od nas,jakaś siła wyższa, która stworzyła to wszystko.
Ale nawet jeśli - nie ingeruje w to co się dzieje tu,może jedynie obserwuje, i uznaje za "ciekawe" zjawisko,poczynania ludzi.

Kolejny fakt, że sami się znamy najlepiej, i jedynymi osobami którym możemy zaufać - jesteśmy my sami.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rafał44 25 cze 2012, 02:03
Wszystko jest połączone kręgiem życia. Czasem mam wrażenie jakbym słyszał nocą śpiew gwiazd na niebie. Życie, życie, życie...
"Gdy zbyt długo spoglądasz w otchłań, ona także spogląda na ciebie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 20:57
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 25 cze 2012, 02:08
Rafał44, Taa,nocne niebo ma w sobie coś fascynującego...
życie...
rodzimy się,umieramy i tak w kółko.
Dzięki za ciekawą dyskusję,znikam na dziś.
Stark
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 25 cze 2012, 02:10
nie wiem czy Bóg jest, ale wiem ,ze tesknie za kimś na pewno.
i chce :( i ze samo tak
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rafał44 25 cze 2012, 02:12
Stark, trzymaj się, do następnej rozmowy:)

-- 25 cze 2012, 02:16 --

tahela, może tęsknisz za swoją pierwotną postacią? Tą, która była blisko natury, blisko tego, co dobre. W świecie bez telewizorów, szybkich samochodów, międzynarodowych korporacji, wypaczonych doktryn filozoficznych...?
"Gdy zbyt długo spoglądasz w otchłań, ona także spogląda na ciebie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 20:57
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez pumpidi 25 cze 2012, 12:56
Tak oderwę się od waszego tematu ale muszę się komuś wygadać bo oszaleję. Pracuję od roku w firmie gdzie współpracownikiem jest chłopak. Nie mogę go zdzierżyć. Niby jest sympatyczny w rozmowach prywatnych ale służbowo to straszny nadgorliwiec, wścibski i przemądrzały. Wszyscy mówią, że dzięki mnie się "wyrobił" ale mnie się zaczyna wydawać, że moim kosztem. Moje pomysły i to co mu wytłumaczę, podpowiem przyswaja jako swoje i czasami mnie kompromituje przed szefem. Coś co mu wyjaśniłam bo nie miał o tym pojęcia po tygodniu przy szefie mówi do mnie: wiesz, bo to powinno tak i tak być (o czym ja dobrze wiem bo ja to mu wyjaśniałam). Zdarza się to nagminnie a ja co? Ja mam cholerną blokadę aby coś wyjaśnić. Takie postępowanie jest dla mnie takim szokiem, że nie wiem jak się bronić aby nie wyjść na zawistną, złośliwą i nieskromną. Dosłownie po każdej jego akcji taka mnie ogarnia złość, poczucie bezradności i niesprawiedliwości, że gnębię się jeszcze bardziej. Nie wiem jak sobie z tym radzić bo po prostu jestem taką "dupą wołową" przepraszam za wyrażenie. Ostatnio był z szefem na kontroli (bo sam się zgłosił aby mu towarzyszyć) i zamknął dokumenty w teczce na szyfr i zapomniał ten kod. Nie zadzwonił do szefa bo się bał, innym nagadał, że to szef źle zamknął, a tylko mi powiedział, że to on zrobił. Nie wiem dlaczego podesłałam mu link jak otwierać takie szyfry i pokazałam jak to zrobić. No i co? otworzył i wszystkim się wychwala jaki to z niego Kwinto (to też moje określenie) a o mojej pomocy ani słowa. Dlaczego jestem taka durna nie wiem, po prostu rodzice mnie tak wychowali i ciągle obrywam po głowie. Szef ciągle go stawia mi za przykład a ja cierpię.Jak z tym walczyć, jak sobie poradzić. Może macie jakiś inteligentny pomysł na asertywność?
Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?
http://literat.ug.edu.pl/dziadypo/0003.htm
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
27 paź 2011, 11:37

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 26 cze 2012, 12:40
jestem na ogromnej huśtawce nastroju...
mam dosyć brania lekarstw, chodzenia do psychiatry i psychologa...
nawet jak przez moment odczuje pozorna radość to potem przychodzi zły stan ze zdwojona siłą
znowu mam TE cholerne myśli... myśli to nawet złe słowo, to jest raczej chaos , mętlik, natłok wszystkiego, nie mogę wytrzymać już z moim umysłem... chorym umysłem :hide: :silence: :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez idle 26 cze 2012, 13:38
Nie mogę się doczekać wyników matur, a zaraz potem MMPI :zonk: Normalnie mnie strzela już :P
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 cze 2012, 14:02
idle, a kiedy wyniki? ;)
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez idle 26 cze 2012, 14:26
W piątek :hide:
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 26 cze 2012, 14:28
O, to już niedługo. Chociaż muszę przyznać, że jak moje wyniki były w piątek, to gdzieś od 23 siedziałam na stronie OKE i czekałam, czekałam, czekałam... :lol: Tym bardziej, że nauczyciele mnie nakręcali, bo znali już wyniki :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 26 cze 2012, 21:16
Przeczytał, chyba raczej. Chyba na pewno.
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Artemizja 27 cze 2012, 21:14
Czuję się jak chodzący koszmar.Dopiero teraz czuję zmęczenie po egzaminach.Rozkłada mnie jakieś choróbsko,rano miałam krwotok z nosa,w drodze na terapię wywiało mnie jeszcze na wszystkie strony i mam paskudny nastrój.Ech...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 27 cze 2012, 21:51
boli mnie ząb :why:
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do