"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 23 cze 2012, 21:33
chyba coś mi sie smutnawo robi znowu z przyczyny tej co zawsze jak sie zapłacze to :?
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 cze 2012, 21:35
Kiya, chyba nic już mnie nie zdziwi.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 24 cze 2012, 15:27
Czuję się zgubiona. Nie potrafię zrozumieć co się dzieje i czy to jest dobre. Nie umiem ułożyć tych puzzli. Nie mam się nawet komu wygadać, bo ludzie, którym zwykłam się żalić stali się częścią tej chorej układanki. Jestem jakby sama, chociaż pełno ludzi wokół. Źle.
Stylow
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez idle 24 cze 2012, 17:58
Dzisiaj krwawiłam. Mocno, czystą czerwoną krwią. Dużo, jak przy poronieniu. Jestem przybita :( i przerażona.
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 cze 2012, 18:00
idle, :shock:
O matko.
Idź jutro do lekarza kochana.
A najlepiej jeszcze dziś, na pogotowie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rafał44 25 cze 2012, 00:22
Nie lubię się użalać nad sobą, ale jak zobaczyłem ten temat to nie mogłem się powstrzymać. Znów nic nie robię, to znaczy nic kreatywnego. Wlepiłem gały w monitor, piję kolejne piwo, prawdopodobnie obleję rok nauki w studium. Kolejny miesiąc zabieram się za załatwienie praktyk zawodowych i każdego dnia odkładam to na później. Odczuwam samotność, ale z ludźmi kontaktuję się tylko w ostateczności. Nie lubię ich i nie ufam większości. Pracy "szukam" też już dość długo - nie jestem bezrobotny, ale moja obecna praca zupełnie mnie nie satysfakcjonuje. Mam duże wahania nastroju - przez cały dzień czułem się wyśmienicie, a teraz marudzę na forum. W dodatku czuję się przez to mało męsko, nie powinienem biadolić tylko wziąć się w garść i żyć. Zaczął się już nowy tydzień i bezkresne morze możliwości, których najprawdopodobniej nie uda się wykorzystać...
"Gdy zbyt długo spoglądasz w otchłań, ona także spogląda na ciebie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 20:57
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 25 cze 2012, 00:28
Rafał44, W teorii tak jest... "wziąć się za siebie",brzmi prosto, ot niby co za problem,a tu nagle "boom",zwiecha, i wszystko jest ci obojętne...
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rafał44 25 cze 2012, 00:36
Dokładnie tak jest. W dodatku mam teraz coś czego najbardziej w sobie nienawidzę: chciałbym całemu światu wykrzyczeć jak mi źle. Ale po chwili uświadamiam sobie, że mam dwie ręce, dwie nogi, widzę, słyszę, czuję, mówię, oddycham. Mało tego: mam pracę, dach nad głową, mam co jeść, a nawet mogę realizować swoją pasję (w pewnym stopniu). Krótko mówiąc mam wszystko co jest potrzebne do życia, a nawet więcej. Moja radość powinna nie znać granic. A jednak jest mi to dosyć obojętne. Więc czego mi brakuje?
"Gdy zbyt długo spoglądasz w otchłań, ona także spogląda na ciebie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 20:57
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 25 cze 2012, 00:38
Rafał44, heh,jakbym czytał o sobie...słowo w słowo.
czego nam brak?
Nie mam pojęcia szczerze mówiąc, to jest najtrudniejsze pytanie, a znalezienie odpowiedzi może graniczyć z cudem, o ile w ogóle jest możliwe.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Rafał44 25 cze 2012, 00:46
Stark, a może nic nam nie brakuje. Może mamy czegoś za dużo i to jest powodem? Nie zastanawiałeś się nad tym w ten sposób?
"Gdy zbyt długo spoglądasz w otchłań, ona także spogląda na ciebie."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 kwi 2012, 20:57
Lokalizacja
Śląsk

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 25 cze 2012, 00:52
Rafał44, Tak też czasem, "powinienem mieć gorzej" albo "inni mają gorzej" - Ale nigdy mnie to nie motywowało do działania,czy też sprawiało by bardziej docenić to co się ma.

tak przy okazji - świetny avatar.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Snejana 25 cze 2012, 00:52
Rafał44, Czasem dopiero, gdy się coś traci zaczyna się to doceniać. Ale nie myśl w takich kategoriach, sposób w jaki oboje piszecie ze Stark,iem wskazuje na to, ze macie bardzo depresyjny sposób myślenia... i depresyjne myśli to chyba jedyna rzecz, których macie za dużo
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 25 cze 2012, 00:55
Snejana, Depresyjne myślenie,oj tam,oj tam...przecież to wygląda jak "pełne optymizmu" gadki :roll:
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Snejana 25 cze 2012, 00:58
Stark, "otymistycznej gadki" to jak żyje od Ciebie nie slyszałam :roll:
*no może po za tą, że Veyron kosztuje 4 mln ;)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kiniuszka i 18 gości

Przeskocz do