"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez idle 03 cze 2012, 21:32
Ten wieczór do niczego dobrego nie doprowadzi. Znam takie wieczory za dobrze.
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 cze 2012, 21:42
dominiko92, weź pachnącą, piankową kąpiel, napij się dobrej herbatki i może obejrzyj jakiś śmieszny filmik w internecie,odcinek serialu komediowego, czy coś w tym rodzaju???
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 03 cze 2012, 21:46
dominika92, a Twój tż ?
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 03 cze 2012, 22:14
Jest dziwnie, nie wiem w co wierzyć, czy co jest w życiu ważne, czy też lepiej w nic i nikogo nie wierzyć prócz instynktu samozachowawczego jak przeżyć i "ukrywać" swoje emocje... albo czekać na ich zanik...?
Nie liczę że życie jakieś dobre będzie, było średnio,jest gorzej :<.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez skarpetta 03 cze 2012, 22:34
Z góry przepraszam, jeśli nie piszę w odpowiednim miejscu czy w ogóle po co tu piszę, jak widać - nowicjuszka.
Właściwie nie wiem, co mi odbiło, że się zebrałam, aby tu napisać.
Chyba szukam słów otuchy. Nie wiem co napisać, a co dopiero zacząć. Chyba mam problem. Bardzo dużo emocji w sobie duszę i jedynym ujściem jest dla mnie wyżywaniem się na sobie, jeśli tak to bym miała ująć. Samookaleczałam się jakiś czas, raczej epizodycznie, do tej pory się powstrzymuję, przez to szukam innej drogi do ulżenia sobie. Piję, nadużywam leków. W miarę możliwości nie pogardzę narkotykami. Gdy nie mam takich rzeczy pod ręką prowokuję wymioty. Czasem też się obżeram, powstrzymuję się od wymiotów, następują wyrzuty sumienia. Takie zachowania zazwyczaj zdarzają się sporadycznie, staram się wyciszać, ogarnąć, powstrzymać. Mam wrażenie, że im bardziej próbuję się opamiętać, tym bardziej wybucham.
Przepraszam jeśli jestem niezrozumiała, cały czas coś mnie w duchu szarpie.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 cze 2012, 22:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 03 cze 2012, 22:42
skarpetta, specjaliści,korzystasz z pomocy psychiatry i psychologa?
Oczywiście wiele osób cię tu pocieszy, ale twoje zachowanie jest mocno niepokojące... rozumiem że nie jest łatwo dusić w sobie te emocje, ale rozładowując jest w taki sposób ranisz się.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 03 cze 2012, 22:46
Transfuse, pokłóciliśmy się i śpi od 18..

jasaw, chyba po prostu zaraz pójdę spać..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez skarpetta 03 cze 2012, 22:46
stark, chciałabym. nie stać mnie, mieszkam z matką, uczę się. nie jestem w stanie pozwolić sobie na to, aby ktoś z mojego otoczenia o tym wiedział. na zewnątrz z pozoru jestem szczęśliwa.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 cze 2012, 22:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 03 cze 2012, 22:47
skarpetta, można iść z nfz, wtedy nic nie kosztuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Akasha 03 cze 2012, 22:50
Jestem zmęczona :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 00:21
Lokalizacja
Pomorze Środkowe

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 cze 2012, 22:55
dominiko92, trudno będzie Ci zasnąć. Postaraj się spojrzeć na dzisiejszą sytuację beż żalu, smutku. Pomyśl,że jutro będzie lepiej - czasem to działa.
Może spróbuj wyciszyć się słuchając muzyki, ona wprowadzi Cię w lepszy nastrój, być może???
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez skarpetta 03 cze 2012, 22:56
nie próbowałam, bo myślałam, że przesadzam. może spróbuję, boję się, że ktoś zauważy.

dominika, podczytałam Twojego bloga. zazdroszczę Ci, że dziękujesz swoim rodzicom :) ja jakaś niewdzięczna jestem.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 cze 2012, 22:16

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 03 cze 2012, 23:01
skarpetta, Idź na NFZ...wiem jak to jest to wszystko ukrywać,bać się że ktoś zauważy.
Twoje zachowanie jest naprawdę niepokojące, i sama sobie nie poradzisz raczej...
czemu nikomu nie ufasz?
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez skarpetta 03 cze 2012, 23:13
ciężko mi rozmawiać z ludźmi o poważnych tematach dotyczących mnie. łatwiej mi rozmawiać z daną osobą o jej problemach. to chyba bierze się stąd, że u mnie w domu się nie rozmawiało. nie ufam, bo już mojej matce dałam przedsmak moich napadów. ośmieszała mnie, nie okazała zrozumienia i zwyzywała. do tej pory pamiętam, gdy powiedziała, żebym sobie "pizdę pocięła".
byli ludzie, ba, nawet są, którzy byli już bliscy w pomocy dla mnie. sama rozmowa to już dla mnie dużo. niestety nie pociągnęli mnie za język w odpowiednim momencie i znowu się zwinęłam w kłębuszek, tak w duchu.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
03 cze 2012, 22:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do