"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez miśka123 22 maja 2012, 22:38
Mirabeleee, podaj tytuł, nie przejmuj się końcem. chłopak jeśli można to teraz tak nazwać ciągle mnie wspiera chociaż dla mnie teraz prawie nic nie znaczy, wcześniej kochałam go bardzo po tym chciałam go zostawić, nie mogłam na niego patrzeć, jego dotyk mnie ranił. ale on ciągle mnie wspiera chociaż wie, że odsunęłam się od niego. nikt inny o Tym nie wie:( nie byłam w stanie nikomu więcej powiedziec

-- 22 maja 2012, 21:41 --


Snejana, próbowałam nie jeden raz stałam już przed drzwiami gabinetu i w ostatniej chcili zmieniałam zdanie, tak strasznie się tego wstydzę, nie potrafię o tym mówić. chociaż na prawdę chciałabym poszukać pomocy ale nie potrafię. czuję się winna tego wzystkiego
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 lut 2012, 18:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 22 maja 2012, 22:42
miśka123, szukaj psychologa. Nie ma co ukrywać, tego co się stało nie cofniesz...:( Nie pozwól jednak, żeby przekreśliło to Twoje życie. Zawalcz o nie, a do tego potrzeba fachowej pomocy. My możemy Cię jedynie wesprzeć psychicznie, wysłuchać jak potrzebujesz. I nie masz się czego wstydzić. To nie była Twoja wina!
Nie jestem wstanie sobie nawet tego co przechodzisz i czujesz wyobrazić... :(
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez miśka123 22 maja 2012, 22:47
Marsal2, chciałabym na prawdę znależć jakąś pomoc ale wiem że gdy się już na to zdecyduję będę musiała a tym wszystkim opowiedzieć, wszystko opowiedzieć a tego nie dom rady zrobić, nie potrafie:(

-- 22 maja 2012, 21:49 --

Marsal2, to wszystko sprawia mi za duży ból
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 lut 2012, 18:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Snejana 22 maja 2012, 22:52
miśka123, myślę, że tacy ludzie wiedzą jak postępować z osobami z problemami, dostanie może jakieś antydepresanty... do może duzo zdziałać ;)
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez miśka123 22 maja 2012, 22:56
Snejana, może w końcu będę musiała spróbować jakiejś terapi. ale lekami nie chcę się faszerować muszę sobie bez nich jakoś poradzic

-- 22 maja 2012, 21:57 --

jak myślicie czy poczucie wimy i straszny strach kiedy kolwiek mija?
czy da się to zapomnieć?
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 lut 2012, 18:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 22 maja 2012, 23:09
miśka123, Zapewne przeminą...częściowo,czas leczy rany... to zależy co będziesz robić...
zapomnieć...pewnie niestety nie, to zawsze gdzieś tam będzie...
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 22 maja 2012, 23:17
miśka123, trudno mi powiedzieć, bo sam tego nie przechodziłem. Czytałem trochę na forum wpisy osób które coś takiego przeszły i jakoś sobie radzą, ale nie wydaje mi się, żeby zapomniały to co zaszło. Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie chcesz o tym mówić, wracać wspomnieniami do tamtych chwil, ale to jedyny sposób, żeby sobie z tym uporać i zacząć żyć dalej. Psychologowie wiedzą jak postępować z osobami po takich przeżyciach. Ty musisz tylko znaleźć siłę żeby się po tą pomoc zgłosić, a później, żeby zmierzyć się z przeszłością.
Widzę, że trafiłaś już do odpowiednich tematów. To dobrze.
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez miśka123 22 maja 2012, 23:22
Stark, tego się właśnie boję. tego że zawsze to już we mnie będzie, że wspomnienia wrócą w nieoczekiwanym momencie, że nie będę potrafiła założyć rodziny. Chłopak z którym byłam przed tym wydarzeniem bardzo mnie kocha ale ja sobie nie wyobrażam tego że mnie doknie, przytuli. zostawiłam go, chociaż on tego nie przyjmuje do wiadomości. nie chce aby to co się stało żniszczyło moje życie planowaliśmy już nawet ślub a teraz nie mogę spojrzec mu w oczy, gdy go widzę to tak bardzo boli. Najgorsze jest to że ja chciałam poczekać z sex an nie nalegał, potrafił wytrzymać, chciałm to zrobić z nima nie z ..... Marwtie się że kiedyś z złości mi to wypomni, że mnie o to obwinia:(

-- 22 maja 2012, 22:26 --

Marsal2, tylko jak znaleźć tę siłe skoro mój świat się zawalil. ale obiecuję że spróbuję pójdę do psychologa, znajdę w sobie siłę na tę jedną wizytę a potem zobaczymy jak bedzie.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 lut 2012, 18:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 22 maja 2012, 23:33
miśka123, właśnie z tymi uczuciami i lękami powinien pomóc Ci uporać się psycholog.
Tym bardziej jest to straszne, jeżeli byłaś... :(
Nie było w tym Twojej winy. Nie powinnaś się obwiniać. Twój chłopak także Cię nie będzie obwiniał.
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 22 maja 2012, 23:39
Jutrzejszy dzień cały w domu i tak do piątku.Siedzenie w domu to dla mnie bezsens i beznadzieja choć wiele mam do nauki.Popadłam w jakieś uzależnienie od wrażeń,zajęć, coś w rodzaju pracoholizmu.W domu nie towarzyszy mi adrenalina,pośpiech,stres a to uwielbiam,czuję wtedy że żyję.
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez miśka123 22 maja 2012, 23:40
Marsal2, tak była.... i niestety wiem że nigdy tego nie zapomne, bo pierwszego razu się nie zapomina:((
jednak bez terapi nie dam rady, musze iść do psychologa i chociaż spróbować, mam nadzieje że to pomoże.
tak bardzo chciałabym przytulić się do chłopaka ale kiedy to robił wybuchałam płaczem i go odpychałam:((
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
01 lut 2012, 18:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Snejana 22 maja 2012, 23:42
Laima napisał(a):adrenalina,pośpiech,stres a to uwielbiam,czuję wtedy że żyję.

ano :105:
nie mam czasu nawet sobie kawy zrobić, uczesać się, pomyśleć... wszystko dzieje się tak szybko... nie a czasu na smutki :) jest w tym coś
tylko wykańcza na dluższą metę
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 22 maja 2012, 23:44
miśka123, Myślę że on to zrozumie,nie pośpieszaj się niepotrzebnie...
Niestety, jak myślę uraz po tym długo nie minie, i jeszcze będziesz się musiała zmierzyć z swoimi "demonami",wieczne uciekanie nic nieda, jedynie wyrzuty sumienia, że nic się z tym nie zrobiło. (znam to uciekanie przed problemami i sobą - nawet jeśli to błahe )
Wytrwałości.... i powodzenia.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 22 maja 2012, 23:59
miśka123, nie było w tym Twojej winy. Wiem, że nie uwierzysz w te słowa, jednak taka jest prawda. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę, że pomocy potrzebujesz.
Twój chłopak najpewniej rozumie więcej niż Ci się wydaje. Odtrąciłaś go, a on jednak Cię nie zostawił i Cię wspiera. Wierzę, że w końcu dasz radę zwalczyć swoje opory (które są zrozumiałe).
Marsal2
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do