"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Urdhwaretas 14 maja 2012, 19:31
Abbey, zdaje się, że mówisz o przyjaźni? :3' Tylko wiesz, że gdyby to była prawdziwa przyjaźń, to nie byłoby czegoś takiego jak "ktoś lepszy", nie? ;]' Jeżeli tamta osoba się od Ciebie odwróciła, to raczej znaczy, że to z nią jest coś nie w porządku? Hmm?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
12 maja 2012, 21:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 14 maja 2012, 19:39
tak, o kolejną 'przyjaciółkę'. Co prawda, nie rozmawialiśmy ze sobą od jakiegoś czasu, ale tłumaczyłam to sobie jej zabieganiem, natomiast ona znakomicie bawi się w towarzystwie nowych-starych znajomych. Nigdy nie byłam o nich zazdrosna, ale teraz po prostu mnie wkur*ia, że z nimi spędza cały swój czas, a do mnie nawet nie chce odpisać smsa czy wiadomość na gadu.
15 sierpnia ubiegłego roku dziewczyna, która była dla mnie jak siostra, wyznała mi (nagle, wszystko było ok), że znalazła sobie lepszą przyjaciółkę, a ja mogę być jej 'numerem dwa'. Kto by się zgodził na takie coś? Na bycie wersją 'na wszelki wypadek'? Zerwałam z nią kontakt (chociaż na urodziny, święta itd się narzucałam i pisałam), myślałam, że sobie wszystko ułożę.
Jednak nie, od tego sierpnia jestem na dnie, zaczęłam się ciąć przez kogoś, kto kiedyś trzymał mnie przy życiu...

W ramach 'wymiany na lepszy model' potraktowały mnie tak cztery osoby, które były mi bliskie. To nie jest przypadek, może to ze mną coś jest nie tak? Z pewnością!
tyle, że ja się staram...

-- 14 maja 2012, 19:41 --

dodam jeszcze, że za tą dziewczyną od 'numeru dwa' ostatnio strasznie tęsknię. Pomimo tego, że często byłam przez nią wykorzystywana, nie liczyła się z moimi lękami, tęsknię. Przez czas naszej przyjaźni byłam jakoś szczęśliwa...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 14 maja 2012, 19:45
Abbey, nie jest z Tobą nic nie tak. Ja miałam same takie "przyjaciółeczki" też płakałam, rozpaczałam...ale teraz zrozumiałam, że to nigdy nie była moja wina, bo ja ZAWSZE dawałam z siebie wszystko i zawsze byłam na każde ich zawołanie. Jedna mi wywinęła taki numer po 6 latach przyjaźni..Ale to nie była wcale moja wina. to nie z nami jest coś nie tak, tylko z nimi. Aktualnie nie mam żadnej przyjaciółki, nawet bliższej koleżanki, chyba wolę tak niż takie jak miałam ,fałszywe i właśnie takie które wykorzystywały to że jestem dobra. Nie warto robić sobie przez takie osoby krzywdę, to nie Ty tu jesteś dnem. Jak będziesz chciała pogadać to napisz, akurat w tym mam szerokie doświadczenie..ale już jakoś...pogodziłam się z tym i wierzę, że kiedyś znajdę wartościową przyjaciółkę, która nie będzie mnie traktować jak zabawkę..choć pewnie po tym wszystkim ciężko będzie mi zaufać i tak łatwo się już nie otworzę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 14 maja 2012, 20:02
dominika92, dzięki...
cholera, niemiłosiernie się starałam. Ona teraz robi mi na złość i chwali się swoimi znajomościami.
Nie umiem żyć bez ludzi, dziwnie tak w środowisku (w moim wypadku) szkolnym nie mieć do kogo japy otworzyć. A jak traktują mnie rodzice, często się żalę... Żadnej rozmowy, nic...
Moje życie polega na milczeniu, a milczenie w moim mniemaniu to śmierć. Śmierć duszy, a gdy ona umiera, trudno jest tu bytować...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Cile 14 maja 2012, 20:34
Abbey, f*ck, jak widzę coś takiego to mnie krew zalewa, szczególnie nie rozumiem rodziców, którzy mają głęboko? bagatelizują? problemy własnych dzieci. Tak ciężko się im rzeczywiście zainteresować, nie? Też masz czasem takie wrażenie?
Większość szkolnych znajomych jest przy kimś póki to jest wygodne, a później łatwo jest powiedzieć, fajnie było ale teraz wolę sobie pogadać z xx.
Ostatnio sam się tym dołuję, dawny "najlepszy" kolega przestał odpisywać, i "nie ma czasu" jak przychodzę po niego, a niech się ****, życzę mu tego samego. Od kiedy skończyłem szkołę odezwała się max 1 osoba i co dziwne z którą się ciągle kłóciłem i która to grała mi na nerwach. Nie rozumiem ludzi...
Samotność boli cholernie jak się zawsze z kimś miało szanse pogadać, pośmiać, a teraz się obserwuje jak robią to inni, durny koniec z miłymi wspomnieniami, których wiecznie za mało, które wywołują teraz tylko złość, bo przypominają o tych którzy sobie poszli do tych "fajniejszych"

Przesiedziałem cały dzień prawie nieruchomo, nie mam co ze sobą zrobić kompletnie, nie wiem co zrobić po definitywnym zakończeniu aktualnej szkoły, wkurzony jestem.. 0 planów na jakąkolwiek przyszłość, wszystko tylko w czarnych barwach
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
11 maja 2012, 18:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 14 maja 2012, 20:52
Ile to razy próbowałam zwrócić uwagę rodziców... Kończyło się na legendarnym 'idź, czytam książkę, a gadasz mi o pierdołach' :bezradny: Czasem sobie powtarzam, że oni tacy są, że ich nie zmienię i jakoś muszę sobie sama radzić, ale cholera, czasem mówię 'kutfa, to moi rodzice, a mają mnie w głębokiej dupie, ciężko pogadać?' :roll:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Cile 14 maja 2012, 21:02
To jest żałosne, niektórzy rodzice walczą o to, żeby dziecko się od nich nie odcinało, a inni swoje olewają :(
Ile razy ja się nie starałem pogadać z mamą i kończyło się na irytacji i poczuciu zmarnowania czasu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
11 maja 2012, 18:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Urdhwaretas 14 maja 2012, 21:21
Hihi, to i ja sobie marudnę na mój debilizm : P' Jakiś czas temu, w zasadzie to zimą pokaleczyłam sobie nogi (brawo:D), zbliżają się wakacje, a blizny są widoczne... Nawet bardzo. I nie potrafię sobie wyobrazić, jak będę choćby pływać, skoro moje nogi wyglądają tak jak wyglądają. Ewentualnie można to zamazać, ale z kolei nie mam czym, bo po wszystkim widać 8D'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
12 maja 2012, 21:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 21:29
W ramach 'wymiany na lepszy model' potraktowały mnie tak cztery osoby, które były mi bliskie. To nie jest przypadek, może to ze mną coś jest nie tak? Z pewnością!
tyle, że ja się staram...

W przyjazni jak w zwiazku..jezeli bedziesz jedynie dawca to tak sie rozbestwia, ze zaczna Cie olewac. Musi byc rownowaga. Dajesz tyle ile dostajesz. Jak dostajesz malo to zmien przyjaciol, bo nie sa warci tego co im dajesz

-- 14 maja 2012, 21:30 --

A w ramach jeczarni to mam pierwszy dzien okresu...brzuch i glowa mnie napieprza i gryze jak ktos podejdzie :roll:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 14 maja 2012, 21:37
Candy14 napisał(a):A w ramach jeczarni to mam pierwszy dzien okresu...brzuch i glowa mnie napieprza i gryze jak ktos podejdzie

To nie będę nawet pisał, żeby pogadać, bo zeżresz mnie z butami.
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 14 maja 2012, 21:55
Marsal2, zbieralam sie, zeby do Ciebie napisac ale stwierdzilam ze dzis lepiej nie , bo wszystko mnie drazni :zonk:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Marsal2 14 maja 2012, 22:06
Candy14, ja też się od wczoraj zbieram, ale tak fatalnie się czuję, że nie chciałem Cię irytować.
Marsal2
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 14 maja 2012, 22:20
Ciągle się uczę a mam takie zaległości jakbym w ogóle nie chodził na studia.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 14 maja 2012, 22:24
Ciągle mi źle jest, na nic nie mam ochoty i nic mnie nie cieszy za bardzo.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do