"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 maja 2012, 20:15
ladywind, powinnaś zacząć terapię, w międzzyczasie leki się rozkręcą i będziesz miała i to i to..stopniowo zacznie przynosić efekty..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ladywind 10 maja 2012, 20:18
dominika92, ja te leki zaczna działać to musze sie udać na terapie bo inaczej to wszystko nie ma sensu..

dominika92, a Ty jak sie czujesz ostatnio??
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 10 maja 2012, 20:19
ladywind, musisz koniecznie, zobaczysz, że Ci to pomoże. Ja się czuję lepiej niż przed terapią, za tydzień mam spróbować jechać do gabinetu..boję się, ale..dziś po raz pierwszy raz od wielu miesięcy przez parę minut czułam się szczęśliwa i jakby zdrowa..Tak więc jest postęp. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ninja 10 maja 2012, 20:51
aaaa, potrzebuję pomocy kogoś kto się zna, ale nie ma ani jednej taiej osoby, w książkach nic nie ma, nic nie wiem nic nie rozumiem, jutro będzie strasznie strasznie strasznie i jak się na mnie wydrze to umrę. i jeszcze zrobię przypał kolejnym osobom. bożeeeee.
Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.
The prettier a girl is, the more nuts she is.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
20 sty 2012, 00:42
Lokalizacja
piekiełko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 10 maja 2012, 21:05
I ja pojęczę :why:
mam poczucie,że wszystko zawalam
Ta presja,cholerna presja mnie dobija :why:
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 10 maja 2012, 21:39
jak ja chce umrzeć :why:
mamo zabierz mnie, błagam :why:
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez latecafe 10 maja 2012, 21:48
coma, mam to samo...
'Jeśli ktoś nie popełnia samobójstwa, nie znaczy, że wybrał życie. On tylko nie potrafi się zabić.'
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 mar 2010, 22:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 10 maja 2012, 21:54
coma, myślę o Tobie ciepło.
Popisałabym,ale muszę iść spać.Jutro mam praktykę.
Trzymaj się Skarbeńku :*
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coma 10 maja 2012, 21:54
latecafe, :-|
coma
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 10 maja 2012, 22:21
ninja, o co chodzi?
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ninja 10 maja 2012, 22:34
.Kinga., muszę jutro wytłumaczyć coś na prezentacji u psychopatycznego prowadzącego, ale zagadnienia, o które się uczepił, nie są nigdzie wytłumaczone, a to co wydaje się logiczną i poprawną odpowiedzią on uznał za złą. a jak nie powiem, lub powiem źle to może się wściec, a jak on się wścieka, to podnosi głos i jest straszny, a ja się boję jak ktoś na mnie krzyczy. zresztą w ogóle napięta sytuacja na tych zajęciach jest i każde powinięcie nogi to nowy gwóźdź do trumny :cry:
Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.
The prettier a girl is, the more nuts she is.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
20 sty 2012, 00:42
Lokalizacja
piekiełko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez aboaterica 10 maja 2012, 22:39
mam wyrzuty sumienia :-|
Boże mój, zmiłuj się nade mną
czemu stworzyłeś mnie
na niepodobieństwo twardych kamieni...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
05 maja 2012, 22:32

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 10 maja 2012, 22:39
Może to niewiele da, ale ja też miałam takie sytuacje i strasznie się bałam aż w końcu sobie powiedziałam: wszystko ma taką wartość, jaką my temu nadamy. I czasem przydałaby się postawa : jeśli jest problem, na który nie ma rozwiązania to nie ma problemu, bo nic i tak nie można zrobić. Czasem szkoda zdrowia, ale ja wiem, że łatwo się mówi. To trzeba znaleźć indywidualnie u siebie.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez GreyEye 10 maja 2012, 22:52
Możliwe że denerwuję was że przelewam tu ostatnio dosyć często moje sumutki, jednak nie mam lepszego miejsca, lepiej mi się tu wyżalić, niż nosić to w sobie. Byłam dzisiaj na imprezie otwartej, zdałam sobie sprawę że jestem tak beznadziejna że nawet nikt nie chciał ze mną rozmawiać, ludzie mnie unikają a ja ich. Boję się tłumów jednak tam poszłam, lęk wrócił nie do zniesiania, musiałam wyjść, przecież i tak nikt nie zauważył że wogole tam byłam. Zawsze chciałam być rozgadana, jednak od kiedy pamiętam było na odwrót, nie potrafie rozkręcić imprezy, pierwsza zagadać, nie wiem o czym mówić.. Jestem tak beznadziejnie głupia... jestem zmęczona tym wszystkim. Nie zawsze świadomie skłóciłam wszystkich znajomych z moim chłopakiem... Dziś żalił mi się że dlaczego wszyscy których zna są tacy fałszywi i zawsze coś głupiego odjebią że później kontakt się urywa... Wiem że to moja wina, moje spojrzenie, ludzie się odwracają, dziś np machała do nas jego stara przyjaciółka ( on jej nie zauważył) a ja spojrzałam w jej stronę i powoli patrzylam jak przestaje machać... jestem żałosna, ale często robię tak nieświadomie... Nie chcę już dłużej być najgorszą osobą, nie potrafię nic, zupełnie, jak taki chory mechanizm mógł wyjść na świat. To nierealne, jestem błędem w systemie... ja sama... tak bardzo chciałabym umrzeć i nie widzieć już tego wszystkiego, moje myśli mnie zabijają, ciągle coś dziwnego przychodzi mi do głowy. Od długiego czasu nie mogę spać, notorycznie kiedy czuję że zasypiam mam uczucie że ślina nachodzi mi do ust i muszę ją przełknąć - jednocześnie budząc się... i tak ciągle... mam dosyć, jestem wyczerpana, obym jutro się nie obudziła
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
28 lis 2011, 01:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do