"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez MadGregor 10 maja 2012, 12:15
Candy14 napisał(a):
ten z kolei do psychologa, a terapeuci rozkładają ręce. "To po co Pan przyszedł?". "Proszę uporządkować swoje sprawy".

Dziwne.. w koncu czlowiek idzie do terapeuty zeby wlasnie uporzadkowac swoje zycie :shock:

Jest też droga na skróty i chyba to mi zasugerowała :(
"Nie jesteśmy żywi, więc nie możemy umrzeć.Ale nie jesteśmy też martwi.Za długo pożerało mnie pragnienie, którego nie można zaspokoić.Za długo głodowałem, czekając na śmierć i nie umierając.Niczego nie czuję.Wiatru na mej twarzy, ani rozpryskującej się bryzy, ani ciepła kobiecego ciała."
Offline
Posty
446
Dołączył(a)
22 wrz 2010, 17:49

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 10 maja 2012, 12:56
wirtualna polska nie działa nie mogę maila wysłać.... :?
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 10 maja 2012, 12:59
uamelia83, mnie cały czas blog szwankuje ale ja mam w onet.pl
Laima
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez milutka_27 10 maja 2012, 15:31
siedze dzis na ławce w parku i nie wadze nikomu,wtem patrze jada dwaj gówniarze na rowerach jeden kolo mnie przy zachamował celowo zeby mnie okurzyc piaskiem a drugi mówi:"co się gapisz jak szpak w pizd......" zamurowało mnie a mogłam gnojom coś odpowiedzieć,ale bałam się że mi coś zrobią masakra.Cała droge analizowałam sytuację :(
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
17 kwi 2012, 12:50

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 15:45
milutka_27, trzeba bylo odpowiedziec, ze nawet dwie piz..dy widzisz :evil:
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez GreyEye 10 maja 2012, 15:48
Dziękuję wam za odpowiedzi. Jednak trochę przytłacza mnie fakt że u psychologa byłam we wtorek, a następną wizytę zapisała mi na 22... Dzisiejszy dzień na uczelni to była istna udręka, zawiązał się konflikt między mną a grupą... Zwykle po skończonych zadaniach w pracowni można wyjść na "przerwę" na obiad i tak też zrobiłam. Nie było mnie 30 min(czasami niektórzy wychodzą nawet na dłużej), nagle wszyscy zaczęli mi cisnąć że mam wracać i napewno paliłam papierosy cały ten czas a oni nie mogą wyjść z zajęć póki nie wrócę... Bo nagle prowadząca zorientowała się że w sumie chce skonczyć wcześniej (i wszyscy z grupy mają przedstawić swoje wyniki). Zaczęłam się bronić, mówić że co odpierdalają... że trzeba było zadzwonić jak okazało się że wcześniej kończymy(normalnie skonczylibyśmy za2godź)... Jednak kiedy wyszłam z uczelni i byłam już sama to miałam wrażenie że płaczę jednak nie lecialy mi łzy, byłam tak zadławiona, nie mogłam oddychać a mgła zachodziła coraz szybciej. Zupełnie jakby obok mnie wybuchł granat a ja stałabym ogłuszona kołysząc się na boki. Nie mogłam złapać oddechu a uczucie scisnania mnie(płuc, serca, umysłu) bylo coraz silniejsze. Poza tym widzę że mój chłopak coraz mniej mnie kocha, chyba znudził się już mną, nie cieszy się już tak jak kiedyś, dzis nawet nie chce się spotkać. Moje życie się sypie, chciałabym umrzeć w tej chwili, nawet nie odejść, poprostu położyć się i umrzeć, nie mam już siły na to wszystko, nie potrafię przywdziać fałszywej maski przed innymi, nie mogę się zmusić, jestem jak żywy trup, czuję jak się rozpadam, nie mam siły...
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
28 lis 2011, 01:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 10 maja 2012, 16:45
Znowu leżę w łóżku z gorączką i zatkanym nosem. Czemu ja mam taki kompletny brak odporności? :why:
Nawet grzecznie w czapce chodziła i w płaszczyku (znaczy nie w te upały oczywiście) i nie piłam niczego z lodem, a tu :(
Mam czasem wrażenie, że się za bardzo nad sobą roztkliwiam i że z takim przeziębieniem ludzie normalnie funkcjonują, tylko ja jestem jakaś do niczego :(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 17:02
jagoda123, dlaczego wrzucasz ten sam post w kilka tematow?... albo sie myle albo o Twojej wizycie u psychologa czytalam juz w kilku topicach
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez GreyEye 10 maja 2012, 17:44
Nie wrzuciłam tego samego posta. W temacie "jak wyglada wizyta u psychologa, psychiatry, psychoterapeuty " napisałam "Dziękuję wam za odpowiedzi. Jednak trochę przytłacza mnie fakt że u psychologa byłam we wtorek, a następną wizytę zapisała mi na 22... zwykle terminy są po 2 tygodniach? ".
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
28 lis 2011, 01:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 17:46
czyli to samo co tu :)

Dziękuję wam za odpowiedzi. Jednak trochę przytłacza mnie fakt że u psychologa byłam we wtorek, a następną wizytę zapisała mi na 22...
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez milhouse 10 maja 2012, 18:21
dzisiejszy dzień to masakra:(((((( nie mogę wyjść nigdzie, nie mam ochoty się z nikim widzieć, nawet ciężko mi się piszę bo ręce trzęsą mi się jak alkoholikowi:(
Umiejętność postępowania z ludźmi jest takim samym towarem handlowym jak cukier czy kawa. I zapłacę za tę umiejętność więcej niż za jakąkolwiek inną pod słońcem.”
John D. Rockefeller
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
31 paź 2011, 21:25
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez GreyEye 10 maja 2012, 18:29
Candy14: nie to samo... tu rozpisałam się na dużo zdań, tam napisałam 2 zdania jedynie. Jeśli to problem będę inaczej formułować posty.
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
28 lis 2011, 01:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Candy14 10 maja 2012, 18:33
jagoda123, zaden problem :) zastanowilo mnie tylko ze powtarzasz te same frazy
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ladywind 10 maja 2012, 20:14
Musze sie wyżalić
Zawsze jak mam rzut choroby, to w najgorszym , mozliwe najsilniejszym stanie, nie mam tak lekko że jeden dzien jest tragiczny, a drugi bedzie w miare do zniesienia. Jak już mnie łapie to na całego i dzień w dzień sekunda w sekunde jest wielkim psychixznym cierpieniem, walką z rzeczywistością, czy być albo nie być....
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do