"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 27 mar 2012, 03:23
Bellatrix,
Ja mam ostatnio doły i zloty, ale leki i tak mnie postawiły na tyle na na nogi ,że jest duzo lepiej niz było u mnie przyczyna w sumie jest jedna i ta sama, poza tym sulpiryd mnie fajnie zaktywizwał a musiałam odstawić bo mnie fizycznie rozregulował brałam setkę tylko a tu taki zonk cholewcia, chyba endokrynolog bedzie potrzebny.
No i trochę zaczęlam kombinować z lekami zmniejszyłam dawke po tym wszystkim, ale wróciłam juz do starej paro i miansegenu a sulpi w odstawke idzie ,
a przyczyna u mnie jest ta sama ciagle,
ty wczoraj nie spałaś a ja dzisiaj nie śpię
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 27 mar 2012, 09:05
rabbithearted, nie masz opcji wziąć zwolnienia od psychiatry? Przeczytałam dość wyrywkowo Twój pierwszy post, jesteś młodziutka i rok w plecy to nic nie znaczy, naprawdę. Może warto przepisać zaliczone przedmioty i przenieść się od przyszłego roku tam, dokąd chcesz. I jeszcze jedno - postaraj się przepracować na terapii to, czy rodzice faktycznie tak bardzo się zawiodą, jeśli czegoś nie zaliczysz, czy to Ty się samą zawiedziesz, bo jesteś dla siebie surowszym sędzią niż otoczenie.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 27 mar 2012, 22:12
Czuję, że zawodzę i to jest nie do zniesienia. Z drugiej strony, może po prostu przywykłam, że mnie nie widać, nikt nie wie, że istnieję i niczego się ode mnie nie wymaga, po prostu ... może sama wymyślam sobie jakieś cele, żeby mieć złudzenie przydatności.
idle
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 27 mar 2012, 22:29
idle napisał(a):Czuję, że zawodzę i to jest nie do zniesienia. Z drugiej strony, może po prostu przywykłam, że mnie nie widać, nikt nie wie, że istnieję i niczego się ode mnie nie wymaga, po prostu ... może sama wymyślam sobie jakieś cele, żeby mieć złudzenie przydatności.


też sie tak czuję idle
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 27 mar 2012, 22:35
To tak w temacie... jak ja siebie k*rwa nienawidzę !!!!!!!!!! :(:(:(:(:(
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 27 mar 2012, 22:55
L.E., niepotrzebnie, bo ze świecą szukać takich dziewczyn :smile:
idle
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 27 mar 2012, 22:57
L.E., zachowałam trochę Twojej zajebistości, która skapnęła na mnie po południu...

idle, Twoje otoczenie jest dziwne, jeśli Cię nie dostrzega (i mam tu na myśli ten dobry sposób dostrzegania - uprzedzając Twoją odpowiedź...)
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 27 mar 2012, 22:57
idle, "takich" czyli jakich?

-- 27 mar 2012, 21:59 --

Kiya, ojej :oops: ale ja wtedy głupoty pier*oliłam :?
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 27 mar 2012, 23:06
L.E., świetnych babek z olejem w głowie i fajnymi zainteresowaniami ;) Kiya, cóż, moje otoczenie jest zbyt zajęte sobą, żeby się rozglądać dookoła ... a ja mam już dość roli cyrkowego pieska skaczącego po uwagę.
idle
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez L.E. 27 mar 2012, 23:17
idle, ja tak siebie nie widzę, ale dziękuję. Kochana jesteś :*
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 27 mar 2012, 23:18
L.E., no przestań, nie ma za co :* geek power :mrgreen:
idle
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 27 mar 2012, 23:21
A ja też się wypiszę, co mi tam.
Na zmianę jestem wesoła i rozdrażniona. Od prawie tygodnia mam wszystkie objawy górki poza górką :shock: Jestem zmęczona tym kotłowaniem, biorę już 1750mg depakine i nie widzę różnicy. Mam zrywy uniesienia, lgnę do ludzi, rozpaczliwie potrzebuję towarzystwa, uwagi, emocji, poweru, adrenaliny, a jak tego nie dostaję (a nie dostaję, bo zawsze jest mało), to reaguję drażliwością, wycofaniem, płaczem, "nikt mnie nie lubi i nie kocha", agresją i niemożliwą chęcią na samookaleczanie. Dawno tego nie robiłam, ale pokusa jest TAAAAAAAAAAAAKA. Powstrzymuje mnie tylko to, że mam mega ochotę na igły, ale wstydzę się kupić, bo mam wrażenie, że farmaceutka domyśli się, do czego chcę ich użyć :? Potrzebuję silnych bodźców seksualnych, psychicznych, fizycznych nawet kosztem własnego zdrowia (choćby imprezy i chlanie) i nie dostaję ich wystarczająco, czuję się taka pusta, wręcz mnie ssie jak z głodu, tylko z głodu emocji. Ten niedosyt jest nie do zniesienia.
Ostatnio jeszcze sobie zbieram w pracy swoją niewyparzoną gębą i głośnym komentowaniem decyzji "góry" :?

I marnuję terapię, bo tam jestem uśmiechniętą, ułożoną dziewczynką z niskim poczuciem własnej wartości. Za każdym razem pluję sobie w brodę, że nie potrafię maksymalnie szczerze.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez rabbithearted 28 mar 2012, 00:18
girl anachronism napisał(a):rabbithearted, nie masz opcji wziąć zwolnienia od psychiatry? Przeczytałam dość wyrywkowo Twój pierwszy post, jesteś młodziutka i rok w plecy to nic nie znaczy, naprawdę. Może warto przepisać zaliczone przedmioty i przenieść się od przyszłego roku tam, dokąd chcesz. I jeszcze jedno - postaraj się przepracować na terapii to, czy rodzice faktycznie tak bardzo się zawiodą, jeśli czegoś nie zaliczysz, czy to Ty się samą zawiedziesz, bo jesteś dla siebie surowszym sędzią niż otoczenie.


Dziękuję, ale teraz mam przekonanie, że japoński to jednak nie to, czemu chciałabym się poświęcić w życiu. Na pewno dodatkowo, bo nadal go kocham tylko... problem w tym, co ma być tym 'głównym' zajęciem, bo przeglądałam kierunki studiów i mam wrażenie, że do niczego się nie nadaję. Do tego zamiast zająć się czymś konkretnym od pół roku czytam, jak to po żadnych studiach nie ma pracy, jak to studia i życie są trudne... Jasne, są, ale wychodząc z tego założenia człowiek mógłby w ogóle nic nie robić.
Rodzice jednak wymagają, bym skończyła studia, i trudno im mieć to za złe, chcą żebym miała godny byt, pracę. Obydwoje mają wyższe wykształcenie i pracują w zawodzie.

Mogłabym ryzykować ten Poznań, ale boję się, na kogo trafię, nie mam w tym mieście nikogo bliskiego (na Kraków zdecydowałam się, bo mam tam przyjaciół spoza studiów), boję się, że tam być może poziom będzie dużo lepszy, ale co z tego, jeśli będę zupełnie sama. Moja przyjaciółka była w Poznaniu i zrezygnowała, ale to loteria, na kogo się trafi. Jej i mój rocznik są nieprzyjemne, ale np. osoby z wyższych lat naprawdę sobie cenię. W Krakowie mam wielu znajomych, wiele osób wyciąga do mnie rękę... tylko że boję się już z nimi spotykać, rozmawiać, bo oni coś osiągają, pracują, a ja... ja pracowałam długo, a teraz znowu tkwię w miejscu. Chyba nie przeżyłabym drugi raz takiej gwałtownej zmiany środowiska, miejsca, zwłaszcza bojąc się prawdziwej samotności (bo teraz odczuwam 'samotność w tłumie').

Nienawidzę Krakowa, uciekam z niego, jak tylko mogę, ale mimo wszystko są tam osoby mi życzliwe i jeśli stracę Kraków, to nie zostanie mi prawie nic.

Wiem, że to tylko takie biadolenie, ale przez kawal życia dzielnie walczyłam i teraz znowu kryzys. Najgorzej nie mieć celu. Kiedyś moim celem było dostanie się na studia - i tak, to był szczęśliwy okres. Od września 2010 do września 2011, chyba najlepszy, bo chłopak był przy mnie, odnosiłam sukcesy, wszystko się układało.
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 28 mar 2012, 17:25
Ech miałem nadzieje że nigdy tego nie napisze ale jednak.Coraz wyraźniej widzę że nie depresja jest winna temu że jestem dziś samotny i nieszczęśliwy.Miałem nadzieję że się wyleczę,to zniknie i moje życie zacznie się normalnie układać.Zaczynam myśleć że depresja to pochodna mojego chorego myślenia,moja osobowośc to po prostu rodzaj delikatnego obłędu.

I to jest najgorsze,depresje można nazwać i leczyć.Moją osobowść nie,lbo zajmie to dłuuuugie lata w których zdąże sobie zniszczyć życie.Nie umiem nazwać swoich problemó,nie potrafie przekazać innym,logicznie opowiedzieć z czym mam problem.Dlatego nie można mi pomóc.Wiem że skończe jako samobójca za 5 czy 10 lat,tak samo jak wiedzialem 5 lat temu że coś jest ze mną nie tak i skończe jako czubek u psychiatry.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 17 gości

Przeskocz do