"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez smutna48 02 sie 2007, 21:03
a ja się czuje jak na rollercosterze raz gora raz doł ale jak juz mnie dopadnie to rycze jak bobr... rozdrazniona jestem i wkurza mnie jak ktoś mi wali jakies swoje mądrosci albo jak wkurza się na mnie że mi poprostu źle... trzymajcie się i oby było lepiej jak najszybciej ja sie nawet upić nie mogę cierpię z tego powodu bardzo :smile: :smile:
przypomniał mi sie cytat z filmu chłopaki nie płaczą
W ogóle bracie, jeżeli nie masz na utrzymaniu rodziny, nie grozi ci głód, nie jesteś Tutsi ani Hutu i te sprawy, to wystarczy, że odpowiesz sobie na jedno za....cie, ale to za....ście ważne pytanie: co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić.
Postacie: Laska i Kuba
a potem zacząć to robić ... miec cel przed sobą i dązyć do niego kazdego dnia nawet małymi kroczkami ....
Ostatnio edytowano 02 sie 2007, 21:16 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 02 sie 2007, 21:10
Dlaczego Rakken? Co takiego się wydarzyło, nad czym nie możesz zapanować?
Nie pozwól Słońce moje, żeby strach Cię zaślepiał!

5torm napisał(a):Jedna sprawa daje mi jeszcze do myślenia. Mam wrażenie że od jakiegoś czasu nie potrafie gadać z ludźmi, nie potrafie się skupić na rozmowie bo myślę o czymś co mnie drażni. Nie wiem czy to ja czy to od leku....??

Jedno wiąże się z drugim. Niestety. Unikając ludzi ze strachu przed nimi tracisz z nimi kontakt. Jeśli czujesz, że leki "manipulują" Tobą, zasięgnij fachowej pomocy, tylko nie pozwól się "spławić" lekarzowi. Jeśli jednak ten Cię przekona, daj sobie więcej czasu, sobie i lekowi, bo każdy psychotrop wymaga niestety czasu na adaptacje w naszym organizmie. I tu też przytoczę te słowa: nie pozwól, żeby strach Cię zaślepiał!

Twilight napisał(a):eszcze 6 tygodni na mieszkanie, co może być pozytywem, (bo może w końcu ruszę dupę, o co byłoby pewnie ciężej, gdybym miał oszczędności na 6 miesięcy Wink ) a może wręcz przeciwnie, jeśli nie ruszę i rozpocznę wesołą karierę wędrownego bezdomnego. (w sumie, jeśli na to spojrzeć logicznie, to siła rzeczy ruszę w obu wypadkach...)

Nie ważne jak, ważne żebyś był szczęśliwy! Posłucha siebie - wyselekcjonuj nerwy, depresyjne ale, co powiedzą inni. Tak czy siak postąpisz - jesteś mądrym życiowo człowiekiem. Pamiętaj o tym.

Eh, jestem dzisiaj na innej planecie. Planeta ta mieści się gdzieś głęboko, głęboko we mnie. Wybaczcie więc, jeśli piszę nie składnie lub bez sensu. Czasem, w poszukiwaniu siebie za głęboko się w sobie zagrzebuję :lol:
Tulę wszystkich! Dziękuję, że jesteście.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Twilight 02 sie 2007, 22:13
I wzajemnie, wzajemnie, tulę mocno. Tak przy okazji, wiesz, że masz niesamowity talent aby pisać w najprostszy sposób najlepsze rzeczy, które normalnie i tendencyjnie zawijamy w dziwne węzły? W sumie, jedno zdanie i cała zawiłość ostatnich dni wydaje sie banalnie prosta, ba, nie wydaje się, tylko jest, jak zrzuci się z tego natłok ''dopisanych'' jak to określam, ''ideologii'' :D

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez smutna48 02 sie 2007, 23:29
Bethi jest naszym aniołem strużem forumowym :D i za razem psychologiem :D tule wszystkich smutasków sluchajcie Bethi :D dobrze mowi :D pozdrówka i dobranoc
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez Pstryk 04 sie 2007, 12:59
Eh, wiecie jak powinien wyglądać real? (szczególnie relacje międzyludzkie)
Tak jak FORUM! :mrgreen:
Gdyby tak było, nie byłoby depresji, nerwicy ani innych badziewi ;)
Pstryk
Offline

przez smutna48 04 sie 2007, 13:21
heh racja szkoda ze tak nie jest coz nie wszyscy są tak wrazliwi ciepli jak my tutaj :D
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez Twilight 04 sie 2007, 13:46
Weźmy sprawy w swoje ręce, zakładamy sektę? :twisted: ;)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Pstryk 04 sie 2007, 16:00
To nie głupi pomysł. Coś w rodzaju "bez barier" albo "lepszy świat" he he jakiś grunt pod założenie obozu by się przydał :lol: jak się znajdzie to przeprowadzam się natychmiast!
Pstryk
Offline

przez Goplaneczka 04 sie 2007, 17:29
Komuna hipisowska już była... :mrgreen:
Ja sobie troszkę pojęczę- źle mi na lekach, rozbita jestem, ręce mi się trzęsą, mam problemy z kojarzeniem, czuję się jak tuman. Nie wiem, brać, nie brać... I tak źle, i tak niedobrze :cry:
Goplaneczka
Offline

przez gee 04 sie 2007, 18:03
nie wiem czy ktos jeszcze pamieta to o czym pisalem bo troche mnie tu nie bylo ale...

niedawno przekonalem sie ze to co czulem to nie bylo tylko przelotne zauroczenie - przyzwyczailem sie ze 3 miesiace nie bede widzial mojej "wybranki" i po 3-4 tygodniach przyzwyczilem sie do tego jednak ostatnio (jak sie okazalo niestety) ja spotkalem przypadkiem, chwile pogadalem
przez caly ten dzien chodzilem(a raczej latalem nad ziemia) znowu jak zaczarowany ale nastepnego dnia wrocilo wszystko co czulem i to ze zdwojona sila
do tego pogoda sie zwalila ani wyjsc ani pojezdzic na rowerze... siedze tak w domu i juz nie moge, od tygodnia jestem jak niezywy i chyba zaczynam miec jakas obsesje
dzisiaj ide sie nawalic... moze po malym resecie bedzie lepiej
pozdrawiam
ten kto poznal samotnosc zrobi wszystko, by znow przez nia nie cierpiec...
gee
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
26 cze 2007, 19:56
Lokalizacja
z przyszlosci narodu

przez Pstryk 04 sie 2007, 18:39
Goplaneczka napisał(a):Ja sobie troszkę pojęczę- źle mi na lekach, rozbita jestem, ręce mi się trzęsą, mam problemy z kojarzeniem, czuję się jak tuman.

Cukiereczku ;) słodziutki, jak długo bierzesz te leki? Może jeszcze zbyt krótko i organizm jeszcze ich nie przyswoił.

gee napisał(a):dzisiaj ide sie nawalic... moze po malym resecie bedzie lepiej

Wątpię. Ale idź, przekonaj się sam ;)
Co do byłej (jak mniemam), myślę, że trochę jeszcze potrzeba czasu, żeby się "przyzwyczaić", tym bardziej, że to "wybranka" :? Eh, ciężka przed Tobą droga. 3mam za Ciebie!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 05 sie 2007, 00:23
A ja sobie troszkę pojęczę.
Jak zawsze chciałam umrzeć to tak teraz boję się śmierci. Boję się, że nie uda mi sie wykorzystać życia, że je zmarnuję, nic nie osiągnę. Chce wyciągnąć z życia wszystko co najpiękniejsze.. Ale chyba za mało się staram..
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 05 sie 2007, 01:05
Boję się, że nie uda mi sie wykorzystać życia, że je zmarnuję, nic nie osiągnę. Chce wyciągnąć z życia wszystko co najpiękniejsze.. Ale chyba za mało się staram..


Też się tego boje...ale dżejem dobrze pisze-wszystko jeszcze przed nami
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez jackie 05 sie 2007, 01:14
A ja boję się ze w życiu zostanę calkiem sama ....
wszyscy wokolo z moich kolezanek przyjaciolek powychodzily za maz maja szcześliwe rodziny a ja nawet nie mam tej drugiej połowki przy któej chciałąbym czuc sie bezpieczna byłąbym szczesliwa i radosna ....
Boje sie próbować boje sie porażki kolejnej i kolejnej boje sie odrzucenia boje sie samotnosci boje sie tego ze tym samym zmarnuje sobie zycie .
ale boje sie ze jestem tak beznadziejna ze w wieku 24 lat jestem sama .. i wynikiem tego jest moja beznadziejnosc niedoskonalaosc i mentalna i fizyczna :( :roll:

a mam w sobie tyle milosci ze potrzebuje nią kogoś obdarzyc tak bardz o tego potrzebuje :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 sie 2007, 00:49
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 17 gości

Przeskocz do