"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 16:07
jasaw, zgadzam się z Tobą w zupełności. Niestety, mam niepełnosprawnego brata, pewnie tylko dla niego moi rodzice są razem. Bo osobne mieszkanie znacznie utrudniałoby im opiekę nad nim. Mam nadzieję że jeszcze się kochają, ale jak jest.. :bezradny:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 10 mar 2012, 16:21
Również zgadzam się z jasaw, ,jeśli dwoje ludzi, traci do siebie te dobre uczucia, a czują gorsze emocje,tracą szacunek do siebie, to na dłuższą metę, nic z tego nie będzie : (. I raczej nikt, ani nic tego nie poprawi...
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 mar 2012, 16:28
Lady Em., czytałam już wcześniej o sytuacji w Twojej Rodzinie. Na pewno to bardzo negatywnie wpływa na ogólna atmosferę w domu.
Ich troska i bezradność wobec choroby Brata powoduje frustracje u obojga, co z kolei odreagowują własnie w ten sposób.
W mojej rodzinie były takie sytuacje...Dziadkowie mieli chorego Syna, moja Mama przez 20 lat była unieruchomiona w łóżku, a to, jak zauważyłam, sprawiało, że cała Rodzina była chora - przygnieciona smutkiem, obowiązkami, cierpieniem. To jest bardzo trudne do udźwignięcia. Rodzicom Twoim na pewno jest bardzo ciężko...sądzę, że, być może, mogłaby Im pomóc choćby rozmowa z psychologiem...
o bliskich chorego psycholodzy mówią często „pacjenci drugiego rzutu”.
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 10 mar 2012, 17:39
Lady Em., przykro mi, że musisz to znosić, jak sobie przypomnę te wszystkie noce z walącym sercem i dni w milczeniu, to aż mnie skręca. Trzymaj się :( :*

Moja mama mnie dobiła, jestem dla niej ładna, bo "umie się doszukiwać wewnętrznego piękna", no /cenzura/, nawet własna matka uważa mnie za potwora, to co dopiero obcy ludzie :cry:

-- 10 mar 2012, 16:44 --

Nienawidzę siebie, nienawidzę, nienawidzę, takie wybrakowane egzemplarze jak ja to tylko do odstrzału :cry:
idle
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 10 mar 2012, 21:54
Znowu popełniłem błąd,obiecywałem sobie że tego nie zrobie,zarzekałem się,wiedizłem kiedy to przyjdzie i jak będzie wyglądać,mimo tego znowu nie wyszło...jedyne co cieszy to to że pierwszy raz przyznałem się do tego przed sobą.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Carlsberg 10 mar 2012, 22:05
EE daj spokój, ludzie nie zwracają aż tak uwagi na to jak kto wygląda. Moja dziewczyna często mówi, że wygląda fatalnie i czasami rzeczywiście widać, że jest zmęczona, zaniedbana, ale mi to w ogóle nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - uważam, że jest wtedy najsłodszą osóbką na świecie.

Niestety nie przyszedłem tutaj pisać o tym. Temat jest o wyżalaniu się i muszę to zrobić. Miałem ok 2 tyg spokoju, czułem się w miarę dobrze, oczywiście lęk gdzieś tam czyhał, ale w normie. Wczoraj byłem u psychologa, powiedział, że już po 4 wizycie widać poprawę, że jestem spokojniejszy. Byłem szczęśliwy, że powoli wychodzę z tego bagna. I co? Dzisiaj pojechałem do rodziców mojej dziewczyny na urodziny jej siostry. Źle zaczęło mi się robić już po drodze, aż ciężko prowadziło mi się auto. U nich w domu dostałe prawie regularnego ataku paniki. Doszło do tego, że musiałem wsiąść w samochód i wracać 50 km do domu bo już nie mogłem tam wytrzymać. A najgorsze (czy może najlepsze zdaniem niektórych) w samochodzie, w garażu rozpłakałem się jak dziecko. Siedziałem chyba z 5 minut i płakałem, a nie robiłem tego od 20 lat. Już właściwie zapomniałem jak to się robi ale nie mogłem się powstrzymać. Dobijała mnie perspektywa zmagania się z tymi dolegliwościami przez resztę życia. Przecież ja nie mogę tak funkcjonować, a nie mogę też sobie pomóc. Teraz mi trochę lepiej, ale żal i niepokój gdzieś tam jeszcze się telepią. Takie życie to piekło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
292
Dołączył(a)
03 lut 2012, 18:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez pustkaa 11 mar 2012, 10:19
przyznałam się wczoraj pewnej osobie, że zależy mi na niej nieco bardziej niż na przyjacielu...
trochę tego żałuje, boję się co teraz będzie :(
Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból
Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 lut 2012, 11:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez cama 11 mar 2012, 11:31
idle, w zwiazku tez mozna byc samym.. ja mam 34 lata i jestem sama...
tez szukalam faceta tylko po to zeby kogos miec... dostalam po raz kolejny po dupie za to , zostala ze mnie pusta skorupa bo uczuc juz nie ma... najgorsze co mozna sobie samej zrobic to tkwic w takim toksycznym zwiazku...

boze jakie madre rady.. a sama w takim czyms tkwie i nie umiem odejsc na zawsze... zawsze daje sie przeprosic i wracam i znowu boli...
"Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat."


„Diable, ty głupku, jeżeli się powieszę, to kogo będziesz dręczył?”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
04 mar 2012, 00:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez pustkaa 11 mar 2012, 11:33
cama napisał(a):boze jakie madre rady.. a sama w takim czyms tkwie i nie umiem odejsc na zawsze... zawsze daje sie przeprosic i wracam i znowu boli...

toż to ironia losu, ja też zawsze dla wszystkich mam złote rady i doskonale wiem co powinni zrobić żeby sobie pomóc, a sama tkwię w martwym punkcie :roll:
Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból
Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 lut 2012, 11:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 11 mar 2012, 13:50
Kaaażdy tak ma :D, doskonale wie co mają robić inni,poradzi im dobrze, sam z tych rad nie korzysta, to nic dziwnego : DD.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 11 mar 2012, 14:23
Dlatego najwartościowsze rady są od praktyków...
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 11 mar 2012, 14:28
Dlaczego jestem taka tłusta, jak ja mogłam do tego dopuścić :cry: Nawet nie wiem, kiedy przytyłam 30 kg, tak mi się marzy 172/52, o boże :(
idle
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 11 mar 2012, 14:31
idle, pompeczki, przysiady, pajacyki, brzuszki, a wszystko w rytm disco polo pół godziny dziennie. (odezwał się praktyk zasrany) :P
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 11 mar 2012, 14:32
Mam zastój od pompeczek :P muszę się chyba zagłodzić :roll:
idle
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do