"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 10 mar 2012, 01:29
ala1983, No podłoże nieciekawe :? , ale grunt to chyba nie dać się zaszufladkować i mimo wszystko walczyć.
Ja zawsze jak robię sobie testy czy na osobowość, czy typu kwestionariusz EPQ-R to wychodzi mi wysoka podatność na schizofrenie i wskaźnik psychotyzmu. Biorąc pod uwagę chorobę brata, po prostu szlag mnie trafia...ale z tą schizą to już chyba typowa hipochondria :roll:

-- 10 mar 2012, 00:31 --

Często sobie też myślę, że mam teraz zakorzenioną głęboką awersję do związków. Wiem, że będę musiał się dopasować z partnerką bardzo dobrze, w obawie właśnie o to o czym piszemy. Przez co pewnie zostanę sam na zawsze.
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 10 mar 2012, 01:33
To chyba tyle na dzisiaj, dobrej nocy :papa:

-- 10 mar 2012, 00:37 --

Midas, Co do tego, co napisałeś w drugiej części swojej wypowiedzi, to miałabym coś do powiedzenia, może uda się kontynuować temat następnym razem, bo teraz muszę już kończyć.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 10 mar 2012, 01:38
Midas napisał(a):tahela, dla dobra dzieci... :roll: stokroć lepiej wychowywać się bez jednego rodzica niż z parą awanturujących się albo nieodpowiedzialnych "dorosłych ludzi". Twoje widzimisię- to już kompletna olewka Ciebie była z ich strony :?
Moi mieli kilka podejść, ale zwykle jest prosty schemat. Rozwodzimy się! :arrow: Zgoda! :arrow: Milczenie kontakt z adwokatami :arrow: Milczenie bez adwokatów :arrow: Powrót.

dokładnie wiem , tak się czułam, że to była olewka, u mnie w rodzinie na szczęście, niema zdiagnozowanych chorób psychicznych
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 10 mar 2012, 01:49
ala1983, dobranoc
tahela, cóż mogliśmy zrobić...rodziców się nie wybiera...
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 10 mar 2012, 02:14
wiem,ze się nie wybiera niestety a zawsze mogliśmy moze trafic gorzej :?: :?: :?: ,
mam ochote płakać,
ale mozemy być sami sami, mozemy również tak sobie kogoś znaleźć, zeby sie kłocić i szanowac druga osobę, kóra jest do nas poodbna, ma podobne zaintereswania, wrażliwośc pogląd na świat, pasje i odbiór śiwiata moze tez związac se zosoba w związku, która będa kłotnie, nie bedziemy lubić tej osoby, talerze latac , wyzwiska, gróźby wyprowadzenia sie z domu, wyprowadzki i powroty i chęc brania rozwodu, by niepowielać błedów naszych rodziców i jakby co nie robić krzywdy dzieciom, które mają później lęki, natręctwa itp.

-- 10 mar 2012, 01:19 --

Midas,
Ja tylko raz czułam sie z kimś dobrze i czułam takie dopasowanie charakterów, ze nie było kłótni, wyrzutów, teraz myślę albo jestem skazana na jakiś związek z kimś kto jest inny i takie ciągłe darcie japy i groźby ,że odejdę i takie tam, albo na samotność :why: :cry: :why: .WHY :?: :?: :?:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 10 mar 2012, 02:35
tahela, Współczuję tej straty.....
Dlaczego pytasz... nie wiem, naprawdę, skąd tyle zła,bólu,cierpienia, i samotności na świecie...
Czasem samotność mniej rani niż bycie z 2 człowiekiem...
Z 2 strony... bycie samemu dłuzej, doprowadza nas często do obojętności,cierpienia,na skraj zniszczenia...

Który stan jest lepszy... Samotność? Zawsze jest tak samo, nikt cię nie zrani, ale też i niema dobrych momentów...

W związku... raz lepiej,raz gorzej...
Dopiero gdy kiedyś, z kimś będę, być może odpowiedź będzie łatwiejsza...
Życzę ci jak najlepiej.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 13:52
Midas, wiesz, staram sobie to wmawiać, ale krzyk dla mnie działa strasznie, zaraz jestem poddenerwowana, szybkie bicie serca, strach że wyżyje się na mnie. Strasznie się tego boję, dlatego nie potrafię zrozumieć dlaczego robi to przy mnie.
Mój chłopak idzie dziś z nią pogadać na ten temat. Ja nawet nie chcę wchodzić do domu bo czuję tam wiszące napięcie, którego bym nie zniosła.
ala1983, :shock: to faktycznie spadek niezły. W mojej rodzinie tylko DDA - mama i DDD - ojciec. Ale ojciec to raczej mały problem. Ja to jestem dopiero mieszanka wybuchowa... :roll: Z resztą jak widać: ChAD, nerwica lękowa i zab. adaptacyjne. Moja psychiatra powiedziała że w trakcie leczenia pewnie znajdzie mi się kolejna efka... :oops:

Ja związałam się z człowiekiem który na szczęście jest psychicznie odporny na moje wahania, ale dość często się kłócimy. Mam nadzieję że nie zrobię takiej krzywdy, jak moi rodzice nam, moim dzieciom... :cry:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez pustkaa 10 mar 2012, 15:39
jest mi strasznie przykro, spełnia sie to, czego się najbardziej obawiałam :(
ryczę od rana jak głupia, a moja mama zrobiła mi awanturę, że ZNOWU ROBIĘ FOCHY, JESTEM NIENORMALNA
wyszła i trzasnęła drzwiami
nie ma to jak jeszcze skopać leżącego :great:
Mówisz o miłości i sprawiasz mi ból
Ja śnie o wolności i bardzo chcę żyć...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
24 lut 2012, 11:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 15:40
pustkaa, :(
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez carmen1988 10 mar 2012, 15:43
Przykre, że najbliższym zdarza się sprawiać nam ból.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 10 mar 2012, 15:47
pustkaa, Szkoda mi cię,naprawdę... że masz takie a nie inne życie...
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 mar 2012, 15:47
carmen1988, tak to zawsze boli okrutnie...
Ja natychmiast usuwam się, oddalam...
W moim przypadku, dotyczyło to mojej Siostry..
Nasze relacje są teraz, można powiedzieć, poprawne, ale nie tak serdeczne, jak kiedyś..
Rany zabliźniły się, ale cały czas bolą...
Smutno mi...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 15:48
mi ból sprawia to że moi rodzice stale drą japy na siebie. To już powoli staje się nie do wytrzymania. I to właśnie boli... :cry:
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jasaw 10 mar 2012, 15:51
Myślę, że nie wszyscy ludzie mają zdolność empatii, zrozumienia innych. Nawet nie wynika to ze złej woli, po prostu - nie są w stanie pojąć czegoś, czego nie znają. Staram się tak podchodzić do tego, ale mimo wszystko, są to bolesne sprawy...a już w szczególności, gdy dotyczą relacji dzieci - rodzice...

-- 10 mar 2012, 15:00 --

Lady Em., niestety, ten problem mogą rozwiązać tylko Oni sami.
Ja starałam się uchronić swoje Dzieci przed doświadczeniami, które są Twoim udziałem. Jak się okazało, moi Synowie zrozumieli moją decyzję o rozstaniu z Ich ojcem, zachowując przy tym dobre relacje z nim /pomagałam Im bardzo/ i zaakceptowali mojego drugiego Męża...powolutku, małymi kroczkami budowali wzajemne relacje. W domu panował spokój i chyba tego potrzebowaliśmy wszyscy...
wiem, że moja decyzja , w jakimś sensie, pomogła wszystkim.
Nie zgadzam się z opinią, że trzeba za wszelką cenę tkwić w małżeństwie dla dobra dzieci...
To jest błędne podejście...jeśli ludzie się nie szanują, nie darzą uczuciem...nic ani nikt nie pomoże...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do