"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 00:13
Ja tam jak dziś zobaczyłam swoje tłuste ciało na basenie... Tak przytyłam... :oops:

Jęczę, jak już pewnie niektórzy zauważyli w innych tematach, bo moi rodzice wciąż się kłócą... Boję się że kiedyś nie wytrzymam, wskoczę im w kłótni słowami "CHCECIE, KUR WA MNIE ZABIĆ?!" i wezmę na ich oczach żyletkę w swoje ręce i wbiję ją sobie w rękę. Tak, dla pokazu. Ale mam już tego tak serdecznie dosyć, że łapię się wszelkich sposobów (bo zabić się nie chcę). Mam ostatnio takie straszne sny, np. że jestem śmiertelnie chora, że leków już nie łyknę.
Chyba.
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 10 mar 2012, 00:21
Lady Em., Być może taki szok, spowodował aby się "ogarnęli", ale skoro mają siebie dość, to lepiej by się rozeszli, chyba nie potrafią dostrzec że ktoś jeszcze cierpi z powodu ich kłótni.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 10 mar 2012, 00:24
Lady Em., Rozumiem Cię. Ja do dziś odczuwam na psychice awantury rodziców, gdy byłem mały. Nie wiem czemu oni to robią przy swoich dzieciach. Ignorancja? Nie wiedza o tym, że niszczą psyche dzieciom?
Spróbuj się zdystansować od ich problemów i żyć własnym życiem.
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 00:24
arhol, jak już wspominałam w innym temacie, mam niepełnosprawnego brata. Ich rozwód, a co za tym idzie oddzielne mieszkanie znacznie utrudniłoby im życie. Poza tym chyba jednak się kochają, tak na swój sposób, ale jednak. Ech... :(
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 10 mar 2012, 00:25
Ludzie nie potrafią się dopasować, a potem drą na siebie japy i niszczą kolejne pokolenia....to jest chore
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 10 mar 2012, 00:25
Jęczę, jak już pewnie niektórzy zauważyli w innych tematach, bo moi rodzice wciąż się kłócą... Boję się że kiedyś nie wytrzymam, wskoczę im w kłótni słowami "CHCECIE, KUR WA MNIE ZABIĆ?!" i wezmę na ich oczach żyletkę w swoje ręce i wbiję ją sobie w rękę. Tak, dla pokazu. Ale mam już tego tak serdecznie dosyć, że łapię się wszelkich sposobów (bo zabić się nie chcę). Mam ostatnio takie straszne sny, np. że jestem śmiertelnie chora, że leków już nie łyknę.
Chyba.

Mam to samo, już prawie 30 lat. Na moich nic nie działa, dosłownie nic, żadne słowa i czyny, nawet moja choroba...

-- 09 mar 2012, 23:27 --

Midas, Ja to nazywam nieudolność wychowawcza.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 00:30
Midas, próbowałam. Naprawdę, po tym jak stworzyłam związek, czyli 2 lata temu, było lepiej, zdystansowałam się, wszystko git majonez, miałam ich kłótnie w dupie najprościej mówiąc, bo miałam własny związek, angażowałam się, oni mnie nie obchodzili. Ale od roku znów jest to samo. Moi rodzice mają takie różne wybuchy (tzn. moja mama, w okresach przedmiesiączkowych), i wtedy to się nasila. Ale, kur wa, to jest już nie do zniesienia...
ala1983, :(

To chyba w dużym stopniu przyłożyło się do naszej choroby, jak sądzicie?
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 10 mar 2012, 00:32
Midas napisał(a):Ludzie nie potrafią się dopasować, a potem drą na siebie japy i niszczą kolejne pokolenia....to jest chore

No niszczą, ale ja to zatrzymam. Po moim trupie :!: Zatrzymam i zniszczę tę chorą patologię w mojej rodzinie. Tak mi dopomóż Bóg !
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 10 mar 2012, 00:34
ala1983, tak nam dopomóż Bóg! :smile:
Musimy jakoś z tego wyjść...
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez ala1983 10 mar 2012, 00:34
To chyba w dużym stopniu przyłożyło się do naszej choroby, jak sądzicie?

No wiadomo ;)

-- 09 mar 2012, 23:37 --

Nie tylko przyłożyło się ale było główną przyczyną naszych dzisiejszych problemów.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 10 mar 2012, 00:37
Lady Em. napisał(a):ala1983, tak nam dopomóż Bóg! :smile:
Musimy jakoś z tego wyjść...

I takie myślenie proszę mi tu utrzymywać :angel: , a nie jakieś cięcie,czy samobójstwa ;).
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 10 mar 2012, 00:38
Lady Em., Może postaraj się przetrwać jakoś ten okres. W końcu się usamodzielnisz i wyrwiesz od nich, wtedy znów może poczujesz git majonez ;)
Ważne żeby nie powielać ich błędów w przyszłości.
To chyba w dużym stopniu przyłożyło się do naszej choroby, jak sądzicie?
No w moim przypadku niemal 100% jest po stronie rodziny, nie tylko awantury, wóda, ale też wiele innych spraw :roll:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 10 mar 2012, 00:39
ala1983 napisał(a):
Midas napisał(a):Ludzie nie potrafią się dopasować, a potem drą na siebie japy i niszczą kolejne pokolenia....to jest chore

No niszczą, ale ja to zatrzymam. Po moim trupie :!: Zatrzymam i zniszczę tę chorą patologię w mojej rodzinie. Tak mi dopomóż Bóg !

To szczera prawda, mi się chce znowu płakać.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Midas 10 mar 2012, 00:39
No niszczą, ale ja to zatrzymam. Po moim trupie Zatrzymam i zniszczę tę chorą patologię w mojej rodzinie. Tak mi dopomóż Bóg !
hehe takie bojowe nastawienie lubię :mrgreen:
Padłeś?! Powstań!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1284
Dołączył(a)
22 lis 2011, 23:15
Lokalizacja
51°07′39″N 20°24′44″E

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 10 gości

Przeskocz do