"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 03:13
arhol,
no popatrz czyżbym właśnie naciągnęła Cie na ot czego nie chcesz ;) , popłacz sobie ja Cie utulam kotuś , mam nadzieje ze trochę otuchy w Ciebie weszło i patrz moj podpis

-- 04 mar 2012, 02:15 --

arhol,
i nie zadne tam załosne tylko zupełnie normalne
a ja oczywiście pałkuniam :cry:
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 04 mar 2012, 03:23
tahela, Dzięki,to chociaż trochę łagodzi ten ból.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 03:34
arhol,
nie ma sprawy w końcu od tego jestem by pomagac a jak Ty masz na imię bo nie wiem ? ;)
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 04 mar 2012, 03:45
tahela, No już już , nie płakaj mi tu ;/
Sławek.
Czy ja wiem czy to normalne... toleruje, i rozumiem słabość innych, wspieram... (tak mi się wydaje)

Nie potrafię tego u siebie zaakceptować... winienem być silniejszy,ale też nie potrafię się pozbierać.. nie sam.
To forum też sporo pomaga... ale to nie to samo, co kontakt w rzeczywistości...
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 03:55
arhol,
normalne , normalne, tylko ze czesto to jest uznawane za słabość a ja w tym słabości nie widzę , słąbość widzę raczej w strachu przed przyznaniem sie do słabości, przyznanie sie do słabości pokazanie tego światu jest wielką moca charakteru na, którą niewielu stać, ludzie sie maskuja ze strachu ,ze ktoś zobaczy , strach przed prawda jest ich największą słabością, najbardziej mnie denerwuje jak ktoś widac ze jest słaby a pozuje na mocnego a i tak widac prawde , to takie dziwne dla mnie , dlaczego ktoś chce ukryć prawdę o samym sobie

-- 04 mar 2012, 03:05 --

Sławomir to bardzo ładne imię, słowiańskie nasze stare,
Znaczenie imienia: ten, co niesie pokój i sławę
także imię masz zacne bardzo ;)

a płacze bo nie moge przestac tesknić ,czas mija a ja tak samo ciągle
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 04 mar 2012, 04:12
tahela, Po części ze mną tak jest, nie pokazuje że jestem mocny, bo nie jestem, ale też nie pokazuje całkowicie swojej słabości....
Co do ukrywania prawdy.... nie jestem w stanie pokazać tego rodzinie... nie teraz, nigdy.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 04:22
arhol,
kiedys będziesz musiał w końcu; ja wezmę tabletkę dizisaj wczęsniejm by jutro jakos normalnie moc w dzień funkcjonować, włacze serial i z pąłczem postaram sie zasnąc bo ten płącz to samo tak po prostu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 04 mar 2012, 04:27
tahela, Kiedyś... to ukrywanie jest chyba łatwiejsze... ale jeszcze parę lat i być może będzie mnie zbyt dręczyć... czas pokaże.
Nie płacz już... nie wiem jak mogę pomóc?
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez cama 04 mar 2012, 13:47
amelia nie wmawiam nic sobie, po prostu nie mam juz sily wlaczyc z tym ze zawsze trafiam na ludzi ktorzy mi dokopia.. ledwo sie pozbieram z jednego dolka i wpadam w nastepny...zaczynasz komus ufac wierzyc ze Twoje zycie sie w koncu zmieni na lepsze i cos drgnie do przodu a tu znowu jak grom z jasnego nieba trafia Cie prawda- nie licz na to glupku
mam dosc powrotów z pracy do 4 pustych scian, samotnych wieczorów spedzanych ze łzami...
"Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat."


„Diable, ty głupku, jeżeli się powieszę, to kogo będziesz dręczył?”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
04 mar 2012, 00:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 04 mar 2012, 13:58
Mam w sobie jakieś mieszane uczucia. Od euforii do totalnego załamania, od chęci na wszystko do totalnej bezsilności. Nie umiem pozbierać myśli, odłożyłam je na bok, może to i lepiej. Poprzedni tydzień był koszmarem dla mojej głowy. Za dużo decyzji do podjęcia, za dużo wszystkiego. Zarastam w jakimś chorym przekonaniu, że nie będę nigdy w stanie z nikim nawiązać tak bliskich relacji, że rana przesłania mi logikę w głowię. Chyba zaczynam pragnąć własnej rzeczywistości a dobrze wiem, że muszę trzymać się sztywno przy ziemi, tej prawdziwej. Uśpijcie mnie i wystrzelcie w kosmos..
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 04 mar 2012, 14:49
Właśnie wylałam część żali do matki. Zaśmiała się, że zazdroszczę pierwszych miłości, tego, że ludzie w moim wieku wychodzą z koleżankami itd. Odpowiedziałam jej zatem, że to ich - rodziców - wina. To oni tresują mnie na kujona, który myśli tylko o nauce i tylko tym się zajmuje. Że zaczynam być człowiekiem bez pasji, że nikt z rówieśników nie chce mieć ze mną do czynienia. Że jestem upośledzona emocjonalnie, że w szkole nie mam z kim nawet porozmawiać.
Odpowiedź? 'Bo nie masz umiaru z tym komputerem'. Cholera, ona nie rozumie, że aktualnie siedzę na komputerze tyle, bo korzystam z tego forum? Bo przynajmniej ludzie nie wstydzą się do mnie odezwać?
Spłynęło to po niej, a ja tu ryczę jak głupia. W takich momentach aż chcę sobie coś zrobić... Ale nie mogę, nie zrobię... :why: :why: :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lady Em. 04 mar 2012, 16:11
Vett, ja już wyraziłam się o Twoich rodzicach. Mamy podobne sytuacje - z tego co wiem obie najgorzej dogadujemy się z matkami.

Ja już nawet nie mam siły jęczeć, czuję tak wielką bezsilność...
Je ne comprends pas!
borderline
nerwica lękowa
nerwica natręctw
zaburzenia adaptacyjne

http://www.onedepression.blox.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4211
Dołączył(a)
13 gru 2011, 09:48
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez izzie 04 mar 2012, 16:20
Vett, Twoja mama naprawdę powinna się zastanowić nad sobą... Kochana, powiem Ci po prostu, żebyś dała sobie spokój... Zobacz jak to się na Tobie odbija, a mama nic sobie z tego nie robi...

u mnie też problem jest z mamą... dałam sobie już jakiś czas temu spokój z mówieniem jej o tym, co się ze mną dzieje, bo to nie ma sensu! Ale ja jestem kilka starsza od Was, kiedyś mi zależało, żeby mama była obok... Chciałam, żeby się zainteresowała...Ja wiem, że ona mnie kocha i rodzice robią wszystko dla mnie, nie mogę narzekać, ale...
Dzisaij jak jej powiedziałam, że znowu nie mogłam spać i źle się czuję, to stwierdziła, że ona wiedziała o tym, że ja na tych studiach sobie nie dam rady i że szybko wrócę, mam za słaby charakter itd :pirate: Dziękuję Ci mamo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
981
Dołączył(a)
14 lip 2011, 13:58

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 16:27
Vett,
Vett Ci Twoi rodzice to sami jacyś niedojarzli ludzie , moze i mieli Cię za młodu ,ale teraz to nie sa dzieci a z tego co piszesz to po prostu zachowuja sie jakby mieli po nascie lat a Ty jesteś w tym wypadku nad wiek dojrzała bo musisz , bo wiesz ,że oni się zachowuja jak zachowuja i nie daj Ci wsparcia emocjonalnego, brak słow po prostu
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do