"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Transfuse 02 mar 2012, 18:43
Co do skur*syństwa to dzisiaj parkując obok równolegle zaparkowanego auta zauważyłem na "jego" drzwiach napis H.j wyryty kluczem albo żyletką... szkoda słów :evil: :pirate:

-- 02 mar 2012, 18:45 --

pustkaa, trzeba uważać na ludzi, mieć dużą rezerwę. Sam kiedyś byłem bardzo ufną osobą... już tak nie jest, staram się przekonać o zamiarach drugiej osoby... lepiej ja poznać zanim jej zaufam.
Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2327
Dołączył(a)
29 paź 2011, 13:31
Lokalizacja
Poznań

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Abbey 02 mar 2012, 22:39
jęczałam, że nie mam weny, pierwszy raz w tym roku mam, ale nawet nie mam sił podnieść długopis, ołówek, otworzyć worda... :roll:
znowu ten dół wieczorny... :?
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez slow motion 02 mar 2012, 22:53
tez mi ujowo do dupy i takie tam. zamknelam sie w swoim swiecie, odizolowalam od reszty i mialam nadzieje, ze bedzie fajnie.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 02 mar 2012, 23:23
slow motion, Nie będzie, jeden człowiek zamykając się w sobie, robi krzywdę głównie sobie.. ale też czasem i bliskim...
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez slow motion 02 mar 2012, 23:28
arhol, ja zawsze sie zamykalam. Taki moj problem niestety.... ale mam zamiar z tym walczyc. Walczyc ze swoimi slabosciami. A gdy juz wygram bede silniejsza.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 03 mar 2012, 00:05
slow motion, Pozostaje mi życzyć powodzenia w walce z problemami...
Podejmowałem kilka prób walki z samym sobą... coś mi to nie wychodziło. Nie jest jeszcze jednak za późno.
chyba.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 03 mar 2012, 21:10
Ech widzę że to sprawa na osobny topic,ale i tak cos napiszę
-warto żebyś dokończyła studia,jakiekolwiek by one nie były dla Ciebie,teraz praktycznie nikt nie stuje dla pasji,frajdy.Polska to nie taki kraj,tutaj wciąż walczy się o byt,także ludzie studiują to co daje prace,a jeśli nie są dość dobrzy stujiują to do czego się nadają i liczą że nie skończą w Mcdonaldzie.Także studiuj,nie wiem ile masz lat ale podejrzewam że rocznik zbliżony do mojego(90),także masz jeszcze czas,zastanów się czy te studia są opłacalne czy nie,wybierz jakąś opcje,dokończenie teg kierunku,albo jakiś nowy....
-Ja też nie wiem co chce robić w życiu,prawda jest taka że mało kto wie...
-Nie wiem czy druga porażka to nie dostanie się na aktorstwo,ale jeśli tak to cóż,są moim zdaniem lepsze kierunki studiów niż aktorstwo.Grupa znanych aktorów ze znajomościami,robi kariere i zarabia kase.Ale jest też masa ludzi którzy przysłowiowo noszą halabarde w hamlecie i zarabiają grosze.Jeśli to twoja pasja próbuj jeszcze raz albo poszukaj innej drogi do show biznesu wielu aktoró nie ma żadnej szkoły i dają rade.Ale po prostu zostaw to marzenie,graj sobie w amatorskim teatrze niech to bedzie hobby a w życiu rób to co umiesz.

A to są takie depresyjne komunały,jak cżłowiek czuje się źle ale nie ma konkretnego powodu to rzuca takie losowe smutne myśli bez większego znaczenia.Świat nie jest moim domem,wszystko jest obce....to typowe frazesy które powtarza sobie smutny człowiek.Świat nie jest obcy,masz swoje miejsce,pasujesz tu,po prostu musisz teraz pomyśleć,skonsultować z bliskimi co dalej robić i jak żyć.Pozdrawiam
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez cama 04 mar 2012, 01:50
jestem nowa, ale miejsce fajne.. mozna z siebie wyrzucic zale...
ja sobie wlaśnie wczoraj uswiadomilam ze ostatnie 4 miesiace zycia, czasu, uczuc, marzen i pragnien poswiecilam kolejnemu egoiscie zapatrzonemu tylko w siebie... a myslalam ze juz sie pozbyłam takich typkow w swoim zyciu... był pierwszym w stosunku do ktore pozwolilam sobie na uczucie po 4 latach bronienia sie przed otworzeniem serca na kogos drugiego .. iz znowu pech...
a na koniec kiedy probowalam wyjśnic wszystko i cos zmienic, zrzucil cala wine na mnie, obrazil mnie i zmieszal z blotem...
i zamiast sie z tego w sumie cieszyc ze dojrzalam to juz teraz, to po raz kolejny siedze i wmawiam sobie ze to moja wina bo powinnam byc bardziej uległa i potulna... boje sie kolejnego załamania i powrotu do depresji.. z ktorej wygrzebalam sie 2 lata temu
"Czuję, że umieram z samotności, z miłości, z rozpaczy, z nienawiści - ze wszystkiego, co może mi zaoferować ten świat."


„Diable, ty głupku, jeżeli się powieszę, to kogo będziesz dręczył?”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
04 mar 2012, 00:08

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez amelia83 04 mar 2012, 02:02
cama witaj na forumie, nie wmawiaj sobie depresji, walcz jeśli masz siłę teraz, miło mi Ciebie poznać w każdym razie hej ;)
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 04 mar 2012, 02:10
cama, Hej, nie poddawaj się. Witam na forum również .
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 02:14
mam podobnie ,ale nie ze względu na studia, tylko powód inny,ale odczucia podobne, niestety a co mnie trzyma jeszcze trocje instynkt po prostu życia i tak od zawsze zachwiany
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 04 mar 2012, 02:22
Chciałbym, aby się wam ułożyło, liczę że jakoś się to poukłada!

Co do żalenia się, nie widzę celu, wolę zatrzymać to w sobie, niech mnie żre, na nic innego nie zasługuje.
Stark
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 04 mar 2012, 02:27
arhol,
kazdy zasługuje na wysłuchanie i chwilę zrozumienia przez druga osobę , jz muz to z siebie wyrzucić , juz i tak wystarczy ze siedze i płacze tak głośno ze chyba piętro wyzej słychac
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10974
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stark 04 mar 2012, 02:37
tahela, nie płacz,proszę i mnie to wprawia w gorszy nastrój, że inni też cierpią, a nie powinni.

A co tu z siebie wyrzucać? Że nie potrafie sobie sam z sobą poradzić? że jestem za słaby, by się pozbierać?
Że potrzebuje pomocnej dłoni,która by mnie z tego wyciągnęła,a której i tak nikt nie da, bo nikomu nie mówię twarzą w twarz co czuję?
Sam dla siebie nie potrafię się zmienić. Nie wiem czy mógłbym 2 osobie cokolwiek zaoferować...
Pewnie będę trwał w tym stanie, do końca swojego ścierwiastego żywota. Zamknięty w sobie... za słaby by się podnieść, tak nie powinno być...
Ale będzie trzeba to zaakceptować.
A to nie jest łatwe... ba niemożliwe praktycznie.

Ech, szkoda słów na mnie, bo to jest żałosne...
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do