"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Zośka 26 lip 2007, 13:30
dzieki;)
bethi napisał(a):"Kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć!"

przyjaciel ciagle mi to powtarza;) ehh i tak mimo wszystko czuje sie jeszcze niepewnie w tej nowej sytuacji i podchodze do tego z pewnym dystansem, nie potrafie teraz inaczej.. ale i tak on jest słodki;)
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

przez Pstryk 26 lip 2007, 13:40
rakken napisał(a):Zrobiłem wszystko co tylko mogłem i tylko mogłem patrzyc jak sie rozpada. Sad

Rakken, więc nie powtarzaj błędów tylko się na nich ucz. Wtedy mogłeś tylko patrzeć, a jak byłoby teraz?

Hi Hi, Zośka wszelka ostrożność w kontaktach z facetami wskazana! Ale w granicach rozsądku Kochanie. Jesteś dużą dziewczynką, dasz sobie świetnie rady. Czuję to czytając jak o nim piszesz :D Jesteś mądrą i rozsądną kobietą. Nie zadręczaj się więc wątpliwościami.
Pstryk
Offline

przez 5torm 26 lip 2007, 13:47
Witam jestem tu nowy.
Chciał bym się poradzić bo sam nie wiem co mam robić, chciał bym jakos pomuc sobie w walce z depresją oprucz tego że chodzę do lekarza.
Poza tym nie wiem czy leki które dostałem( Rexetin 20 mg- rano i Speridan 20 mg- przed snem) działają w taki sposób jak powinny, biore już je od dwóch tygodni. Lekarz przypisał mi je ponieważ mam stany lękowe. Mam je nadal i wcale nie zanikają a następną wizyte u lekarza mam dopiero za półtora miesiąca... Może tak ma być, może te Rexetin tak na początku działa??
5torm
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez rakken 26 lip 2007, 14:13
Bethi byłoby pewnie tak samo, przecież nic nie można zrobić jak ta druga osoba nie chce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 mam dosc
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

Avatar użytkownika
przez Zośka 26 lip 2007, 15:23
chyba nie w pore to napisalam, przepraszam rakken, nie chcialam sprawic Ci przykrosci. pozdrawiam!
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

Avatar użytkownika
przez Jovita 26 lip 2007, 15:55
Na efekty trzeba czekac to zalezy od organizmu ile ale trzeba byc cierpliwym. Sama cierpie na to co ty depresja, leki i nerwica ale trzeba nauczyc sie z nimi zyc, leki ci tylko pomoga ale to zalezy od ciebie czy wyzdrowiejesz tak do końca. Nie licz tylko na leki bo one cudów nie daja, zreszta czasem nawet depersja i leki moga powrocic, trzeba znalezc na nia sposob jezeli tylko zycie jest jeszcze dla ciebie wazne-a to jest najwazniejsze.Ja np biore taki nowy lek ju ponad 10 dni a efekty JUZ WIDZE- nie wiem czy to kwestia psychiki czy po prostu lepszych dni ale jest calkiem dobrze, moge juz jesc przynajmniej a dla mnie to znak ze jest tylko lepiej ze sie nie cofam.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez 5torm 26 lip 2007, 16:06
staram się dawać od siebie jak najwięcej w walce, mimo że mam fobie społeczną wychodzę z domu i mijam ludzi starając się nie myśleć o strachu. Chce żyć i cieszyć się życiem dając jednocześnie tą radość innym ludziom. w każdym bądź razie staram się. Pozdrawiam:)
5torm
Offline

przez rakken 26 lip 2007, 16:58
Zośka napisał(a):chyba nie w pore to napisalam, przepraszam rakken, nie chcialam sprawic Ci przykrosci. pozdrawiam!


Nie szkodzi, ciesz sie szcześciem.
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

Avatar użytkownika
przez lovefoxxx 26 lip 2007, 17:24
teraz ja potrzebuję się wyżalić...
właśnie wrócił mój ojczym a ja leżałam na łóżku, przytulałam misia i płakałam. więc on na mnie z mordą czemu ryczę. ja mówię, że z tego samego powodu co od kilkunastu miesięcy. a on, że musiało się coś stać. więc ja zaczęłam szlochać i tłumaczyć, że ja nie mam na to wpływu. nie potrafię opanować płaczu. mówiłam, że depresja to choroba...
popchnij mnie w stronę życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 lip 2007, 14:35
Lokalizacja
przestrzeń między Sopotem a Gdańskiem

przez rakken 26 lip 2007, 18:16
Zakładam że nie zrozumiał, niewielu jest tych co rozumieją ale nie załamuj się nie zawsze będzie źle. Jeżeli nie jesteś na żadnej terapii postaraj się iść do lekarza.

Trzymam kciuki za Ciebie!
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

Avatar użytkownika
przez lovefoxxx 26 lip 2007, 18:52
rakken, jestem, jestem. biorę leki, próbuję coś zmienić.
dziękuję za wiarę.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:25 pm ]
znow ja będę jęczeć...
chce mi się rzygać... w moim pokoju śmierdzi żarciem zza okna, u matki w pokoju śmierdzi praniem, w łazience kocią kuwetą, na balkonie żarciem. a mnie cofa. /cenzura/, zaraz się zrzygam... ;( gosz, jak cuchnie... ;(
popchnij mnie w stronę życia...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
23 lip 2007, 14:35
Lokalizacja
przestrzeń między Sopotem a Gdańskiem

przez Pstryk 26 lip 2007, 20:48
Co w rzyganiu takiego cudownego???

Rakken, pewnie byłoby tak samo, więc po co płakać nad rozlanym mlekiem? Podnieś oczy, spójrz w niebo i idź przed siebie. Słońce, najwyższy czas abyś otrząsnął się z gruzów przeszłości. To, co się stało nie jest Twoją wina!

Ułaaa, ja sobie też pojęczę, bo niby mam urlop ale już mam zlecenie do pracy i jutro zrobię chamstwo i wystawię szefową. Remontuję moje prywatne auto, którym notabene co dzień jeżdżę w delegację bo jej nie chce się dupy ruszyć i proszę ją o 200zeta bo mi na remont nie starcza a to ci....: nie da rady! Pytam więc kiedy mi wypłaci zaległe wynagrodzenie (z dwóch miechów) a ona, że w next tg. A niech się udławi! Jutro rano zadzwonię i sorry ale auto stoi u mechanika bo nie miałam kasy na odbiór. He he.
Pstryk
Offline

przez Krzysztof105 26 lip 2007, 22:18
Ja mam problem tego typu że zostałem skutecznie wyleczony z lęków natomiast depercha została. W celu poprawienia nastroju lekarz przepisał mi amitryptylinę i... lęki wróciły. Strasznie zle czuję się w ciągu dnia, boję się nie wiadomo czego, ściska mnie w dołku, serce szybciej bije itd. Doktorek obiecuje że to minie, mówi że tak jest tylko na początku, tak ma być. Leczył sie ktoś z Was amitryptyliną???
"Niejeden nie wie co to psychiczny eden, siedem dni zlewa się w jeden"
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
11 lip 2007, 22:06
Lokalizacja
Mława

przez Pstryk 26 lip 2007, 22:23
Hm, nie brałam tego, ale fakt - dziwne działanie :? Sama nie wiem co myśleć. Pewnie poczekałabym jeszcze parę tygodni a jak objawy "uboczne" nie ustąpią to zmieniłabym leki i lekarza :?
Leczę się obecnie z depresji jako pozostałość po nerwicy. Nadal jestem na lekach przeciw nerwicy - nie doszłam jeszcze do tego etapu co Ty, więc nie potrafię nic sensownego powiedzieć n/t. :oops:
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do