"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez smuteczek12 22 lip 2007, 11:15
Witam wszystkich ponownie. Właśnie wróciłam z wakacji, było bardzo fajnie ale niestety musiałam wrócić do okrutnej rzeczywistości. Przez całe 2 tygodnie nie miałam z nim kontaktu bo nie miałam zasięgu. Dziś mi już pisał że tęskni nawet nazwał mnie "kochanie" a jak na jednego smsa mu nie odpisałam bo musiałam znaleźć swój bagaż obraził się i przestał się odzywać, ale teraz już jestem gotowa mu powiedzieć że mam tego dość i że to koniec. Zastanawiacie się czym to jest spowodowane, na pewno nie tym że w końcu przejrzałam a może też ale się zakochałam, źle to określiłam po prostu to jest zauroczenie i to wszystko na tym wyjeździe i to na dodatek w jego najlepszym kumplu :( ale to jeszcze nie wszystko moja dobra kumpela go kocha...to wszystko jest beznadziejne, mój chłopak się nie odzywa a o tamtym ciągle myśle
"Łzy po twarzy popłynęły, wtedy zrozumiałam że..."
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
13 maja 2007, 14:48

Avatar użytkownika
przez Nelka 22 lip 2007, 12:11
Hejka!

Jejku, jejku...coś opuściłam się ostatnio z czytaniem forum :(...znowu jestem na Seronilu...i przechodzę te wszystkie "pozytywne" poczatkowe reakcje organizmu na lek :)...bethi...wyjechałam z miasta...i wiesz...byłam zaganiana, odwiedziłam kilka miejsc, znajomych...i to mi troche pomogło...jednak jeszcze do wtorku bede mieć nerwowkę...muszę znaleśc jakąś odskocznię od tego wszystkiego...myslę o filmach...o schronisku...zwierzęta mnie uspokajają :)...oks...mam nadzieję, że już niedlugo bedę mogła do Was powrocić...tesknie...


Zdrówka!
Żyć, nie-umierać!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
12 maja 2007, 16:53
Lokalizacja
Wrocław

przez Pstryk 24 lip 2007, 13:03
rakken napisał(a):U mnie tez nie lepiej, bezgraniczny smutek..

Rakken, Słoneczko, za mało rzeczy Cię cieszy! To nie prawda, że taki jest los artysty! ;)


dżejem napisał(a):A dlaczego błądzą, bo zapierają się nogami i rękami przed wyruszeniem w drogę. A im później się wyruszy, tym później się dochodzi do gwiazd. Ubaw- nakręcamy my sami...

Eh, Dżejem, czasem bywa tak, że człowiek za dużo "chodzi"...

Neluś, Skarbeczku, ciekawe miejsca, znajomi itd. nie zające - nie uciekną. Najważniejsze, żebyś w tej nagonce nie zgubiła gdzieś siebie! Całuje.

A ja w pogoni za "szczęściem" zagoniłam się w ciemny kąt. Jak na razie trafiam wyłącznie na ścianę...
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez yeti 24 lip 2007, 17:44
bethi napisał(a):A ja w pogoni za "szczęściem" zagoniłam się w ciemny kąt. Jak na razie trafiam wyłącznie na ścianę...


Już niedługo trafisz na szczęśliwą drogę i będzie dobrze! Pozdrowionka :)
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

przez Pstryk 25 lip 2007, 12:03
Wydam się wariatką, ale nie będę zaprzeczać, jeśli ktoś tak uzna, bo być może komuś pragnienie bycia samym nie mieści się w głowie i być może słusznie. Ale ja się już nie zastanawiam nad tym, czy to normalne czy nie. Potrzebuję jak powietrza pobycia samą ze sobą, z dala od całego świata :? Gubię się w osądach, w toku rozumowania, w ocenie wszystkiego łącznie ze sobą samą. Eh, spokój święty mi się marzy.
Pstryk
Offline

przez rakken 25 lip 2007, 12:22
Dąż do tego co potrzebujesz, nie obawiaj się bycia egoistką. Jeśli potrzebujesz być sama bądź!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:25 pm ]
A tak swoją drogę dzisiejszy dzien ciagnie mnie w dol i w dol...
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

przez Pstryk 25 lip 2007, 12:28
Oj nie ma takiej możliwości Rakken, nie zakopiesz się. Nie pozwalam!
Tulę mocno!
Pstryk
Offline

przez rakken 25 lip 2007, 12:29
A gdy ostatnia gwiazda zgaśnie zgasnę i ja

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:36 pm ]
Bądźmy szczerzy Bethi nikt nie ma takiej władzy na tym forum żeby wyratować kogokolwiek
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

przez Pstryk 25 lip 2007, 12:51
No tak, bez Twojej dobrej woli nic nie zdziałam. Nie strasz mnie Słońce. Kto pomógł mi przetrwać ostatnie dni? Oboje wiemy, że teraz jest do dupy, ale może być lepiej.
Pstryk
Offline

przez rakken 25 lip 2007, 13:04
To lepiej to jest cos takiego jakby po za zasięgiem coś co pragnie sie dosięgnąć lecz nie można.
Obrazek

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:06 pm ]
Dzisiejszy dzień dobrze by było jakby się szybko skończył.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:26 pm ]
Dziękuje Bethi za twoje słowa jest mi troche lepiej..
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

Avatar użytkownika
przez Zośka 25 lip 2007, 23:28
oczywicsie ze moze byc lepiej i bedzie, hura!! powrucil moj optymizm, a nawet nowa milosc dodajaca mi skrzydel, chociaz po moich doswiadczeniach i tak juz do konca nie jestem niczego pewna i boje sie aby nie przejechac sie po raz kolejny, bo drugi raz nie przezylabym takiego bolu...
" Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
27 maja 2007, 17:32
Lokalizacja
z Nibylandii

przez rakken 26 lip 2007, 08:03
Gratuluje
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

przez Pstryk 26 lip 2007, 13:06
Zośka, żeby nie było tak, że potem będziesz sobie wyrzucać, że nie zrobiłaś wszystkiego co mogłaś. Daj się ponieść uczuciu i zaufaj sobie. Masz już doświadczenie, więc z niego korzystaj. Eh, aż Ci zazdroszczę - okres zakochania, odkrywania siebie nawzajem - cudowna sprawa :D
I jeszcze jedno:
"Kto z miłości nie umarł nie potrafi żyć!"

rakken napisał(a):To lepiej to jest cos takiego jakby po za zasięgiem coś co pragnie sie dosięgnąć lecz nie można.

Tzn. co? Co dokładnie? Nazwij to. Potem będzie łatwiej dążyć do tego, co się pragnie.
Eh, Rakken, zostaw przeszłość przeszłości. To co było, co straciłeś wykorzystaj w teraźniejszości. Wydaje Ci się, że nie zrobiłeś wszystkiego co mogłeś? Czy w tamtych okolicznościach mogłeś zrobić cokolwiek więcej? Teraz łatwo nam złościć się za przeszłość. Ale czy na pewno jest to słuszny osąd? Czy wtedy, w tamtych okolicznościach, nie wypruwałeś sobie flaków, żeby znaleźć najlepsze rozwiązanie?
Pozdrawiam Cię cieplutko!
Pstryk
Offline

przez rakken 26 lip 2007, 13:29
Zrobiłem wszystko co tylko mogłem i tylko mogłem patrzyc jak sie rozpada. :(

Też Ci zazdroszczę Zośka
Offline
Posty
76
Dołączył(a)
12 cze 2007, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do