"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 11 sty 2012, 21:52
koi, helveti nie pisala do ciebie, tu kazdy wpisuje powód swojęgo jęczenia....
akurat trafiło ze pod twoim postem...dobrze zrobiles ze napisales, dobrze
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 11 sty 2012, 21:56
koi, z powiem Ci, że Helvetti nie wydaje mi się, żeby pisała do Ciebie - wątek to jęczarnia - czasem ktoś pewnie jakis koment wrzuca o sobie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez koi 11 sty 2012, 22:43
Macie racje, ja ten post odebralem po prostu tak jak ja chcialem. (Brak doswiadczenia forumowego i stan w jakim jestem się do tego przyczynil) No i teraz czuje się źle, z powodu blednej interpretacji


Przepraszam Helvetti
Avatar użytkownika
koi
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 lis 2011, 17:03
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 11 sty 2012, 22:53
koi, nie dobijaj siebie jeszcze dodatkowo jakimś postem - co jak co ale fajnie jest mieć poczucie, że gdzieś możesz się pomylić w taki sposób i ludzie to zrozumieją - ja pewnie też bym tak to odebrał jakbym był w podłym nastroju
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 11 sty 2012, 23:02
koi napisał(a):W moim stanie nie mogę zrozumieć jednej rzeczy, po co ludzie chcą abym żył? Bo co? będą się lepiej czuć, że uratowali nic nie warte życie?

Tak, myślę, że właśnie o to im chodzi...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 11 sty 2012, 23:08
koi, widzę, że Ty podobnie jak ja się przejmujesz takimi rzeczami..ja też tak mam i potem myślę..eh..trzeba się tedo oduczyć, a przynajmniej tu, bo to w końcu tylko forum ..i czasami nie warto się przejmować, co kto napisze, bo wszyscy tu mamy jakieś problemy..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 11 sty 2012, 23:20
Nakłamałem paskudnie i nie wiem jak z tego wybrnąć.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 11 sty 2012, 23:32
Niczego mi nie brakuje. Z pozoru mam wszystko. Ale to są jedynie rzeczy materialne, a one miłości, ciepła i zrozumienia mi nie dadzą.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez malibu 12 sty 2012, 00:20
[quote="Vilgefortz"]koi, nie dobijaj siebie jeszcze dodatkowo jakimś postem - co jak co ale fajnie jest mieć poczucie, że gdzieś możesz się pomylić w taki sposób i ludzie to zrozumieją - ja pewnie też bym tak to odebrał jakbym był w podłym nastroju[/qute] i ja podobnie, serio,choc to fakt ,mam dzis podły nastrój ...mój synu stracił dzisiaj pierwszego zebai to w dodatku jedynke górną,poprostu mu obumarła a ja jako matka czuje sie paskudnie, cała noc nie spałam a dzisiaj byłam z nim u stomatologa ... :-|

koi,pytałam o wiek bo wiesz inaczej pisze sie do osób bardzo młodych czyli w wieku mojego syna a inaczej do ciutke starszych,ale i tak nie wiem co nawet Ci odpisać...dlaczego masz do matki taki zal?!!!!!!
Ja do swojej tez mam, ni ekochała mnie i nie kocha ale ...juz umiem z tym zyc ale jestem od Ciebie starsza :mhm: :mrgreen:
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 12 sty 2012, 13:29
Ojejku. Jasne, że to nie było do Ciebie! Szczerze, to nawet postu nie przeczytałam...
Chciałam pojęczeć tylko, że znów jestem za kratami.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Enoona 12 sty 2012, 15:48
Ja do swojej też często tak mówię, tzn... jak słyszę, że rodzice się kłócą to schodzę na dół i mówie, że mogłoby mnie nie być, bo by nie byli razem...
Moja mama wciąż mówi, że daje ' po sobie jechać' (może nie tak dosłownie), bo my (ja i bracia) jesteśmy na świecie.
Mój ojciec to taki świr, że wszystko co złe wytyka matce:
- bo ona nas źle wychowała...
Jak ma wąty do mnie to nie powie mi tego w twarz tylko katuje matke... a ja jak to słyszę, żałuje, że się urodziłam.

Do tego boje się każdej porażki, bo wiem, że to moja mama za nią oberwie. Wiec wycofuje się ze wszystkiego co w moim mniemaniu mnie przerasta, choć po chwili zastanowienia stwierdzam, że wiele rzeczy z których w życiu zrezygnowałam - byłabym w stanie osiągnąć jakbym się przyłożyła.

Ból w tym, że ja się nigdy zbytnio nie przykładam.
Patrzmy ta sesja. Wiem, że materiału jest ogrom, ale nic mi się nie chce. Robię te najłatwiejsze rzeczy, które są tak naprawdę najmniej ważne, bo reszta mnie przeraża... najgorsze jest to, że jak nie zacznę się tego uczyć to nigdy to nie stanie się łatwiejsze i to jest takie okrutne błędne koło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
104
Dołączył(a)
11 sty 2012, 01:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez zlasu 12 sty 2012, 21:27
Drażni mnie, że jak mam jakąś trudną sprawę to od razu mam ochotę z kimś o niej pogadać, zamiast pobyć z nią trochę samemu i się z nią zmierzyć. Inna sprawa to to, że zamiast prawdziwej rozmowy najlepiej mi wychodzi żalenie się.

koi, Ty nie przepraszaj tyle tylko się żal :idea: :)
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:51

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 12 sty 2012, 21:41
Jak ja nienawidzę mieć nawału nauki...
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Vilgefortz 12 sty 2012, 21:47
Aria, ja tez nie znoszę - wtedy robię wszystko, żeby się za nią nie zabierać, tak jak dzisiaj w tym momencie - wole siedzieć i przeżywać 'porażki' dnia dzisiejszego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
303
Dołączył(a)
01 sty 2012, 19:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do