"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez lukasz1 18 gru 2011, 20:05
niebawa
Ja Ci mówiłem, co bym zrobił...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
28 cze 2010, 21:39
Lokalizacja
Leszno

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 18 gru 2011, 22:49
Nie chcę świąt. Nie chcę sylwestra. Mam ochotę pójść spać i obudzić się 1stycznia.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez zuz_a 18 gru 2011, 23:29
witaj w klubie :why:
z tym, że ja chciałabym sie obudzić .... no tak powiedzmy 7go stycznia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
13 gru 2011, 00:07

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez L:) 19 gru 2011, 03:43
niebawa - prosta sprawa, pakujesz się, wyprowadzasz bez słowa, zawiadamiasz policję że nie masz już nic wspólnego z tą osobą (na wypadek gdyby chciał Cię szukać pod pretekstem partnera) i z dnia na dzień zaczynasz życie na nowo.

Nie? To pomęczysz się kilka lat i zrobisz to w końcu, załując że od razu nie odważyłaś się, albo do końca życia będziesz miała przesrane z tym człowiekiem.
Szanuj siebie

@temat: Nie mogę spać, znowu ; /

-- 19 gru 2011, 03:44 --

Aria napisał(a):Nie chcę świąt. Nie chcę sylwestra. Mam ochotę pójść spać i obudzić się 1stycznia.

W święta będzie jedzenie ( i wojna o nie... ), a sylwester byłby, ale nie będzie - środki nie pozwalją ; /
L:)
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 19 gru 2011, 04:44
zuz_a napisał(a):witaj w klubie :why:
z tym, że ja chciałabym sie obudzić .... no tak powiedzmy 7go stycznia

Ja też , płącze, nie mogę spać, na 8 rano mam jazde a później kilka spraw do zalatwienia, jak ja będe funkcjonować, jutro rano
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 19 gru 2011, 04:52
tahela, ja w ogóle się dziwię, że Ty jeszcze funkcjonujesz....
Sabaidee
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 19 gru 2011, 05:02
Sabaidee,
Ja również i jakos mi to wychodzi nawet, sama nie wiem jak.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 19 gru 2011, 05:06
tahela, ja nie śpię dopiero drugą noc i już towarzyszy mi uczucie zbliżającego się końca.
Sabaidee
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 19 gru 2011, 06:21
Sabaidee,
Jacku ja spróbiję pospac chociaż troche także dobranoć, u mnie sytuacja jest troche inna abo ja raczej bardziej jestem nocnym stworzeniem, mam wrazenie,ze moj mozg noca lepiej pracuje, niemniej człowiek powinien w nocy spac prawidłowo takie jest moje zdanie, tylko racjonalnosc to jedno a uczucia to drugie, ale jakoś musze to wyregulowąć zeby tak o drugiej zacząc chodzić spac, zawsze tak kiedyś chodziłam słuchałam Trójki pod kiężycem o 2 się konczyła i ja zasypiałam, juz wyciszona i spokojna, światło było zgaszone od 24, czasem juz wczęsniej a teraz to jest totalnie pokręcone.
Na studiach też sie po nocach woląłam uczyc zawsze do jakichs kolokwium czy sesji w nocy duzo szybciej mi to szło. Koniec filmu, na koniecpan Hawking powiedział to co ja napisałam wcześniej, moje miesnie przestały funkcjonować, choć oczy i mozg sa sprawne , technika pozwala mi na komunikację ze światem , przynajmniej mam jakis powód do dumy, ze to samo powiedziałam wczesniej ;) .
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez L:) 19 gru 2011, 08:14
Ku#$^ na dzień dobry zrobiła wojne. Co co? O to że zwyczajnie w świecie zjadłem 3 kromki chleba (w przeciągu kilku godzin!). Co za patologia...
L:)
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 19 gru 2011, 12:29
L:) napisał(a): W święta będzie jedzenie ( i wojna o nie... ), a sylwester byłby, ale nie będzie - środki nie pozwalją ; /
U mnie nie chodzi o wojnę o jedzenie a o to, że co roku jest ten sam scenariusz - matka szukająca dziury w całym, kłócąca się w wigilię i robienie 'świątecznej' atmosfery kilka dni przed to już rytuał.
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Stylow 19 gru 2011, 13:57
Wspomnienia, wspomnienia... :roll:
Stylow
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez anka00 19 gru 2011, 14:15
A ja mam totalnego doła. Mam wrazenie ze nikt mnie nie rozumie. Jestem emocjonalnym wrakiem. Ciągle sie czegos boje. Wczoraj wymiotowałam przez cały dzień, dzisiaj czuje sie fatalnie i nie moge sie dodzwonic do przychodni zeby sie do lekarza zapisac, ciągle jest zajęte. Nie poszłam do pracy, jestem tak słaba ze ledwo chodze po domu. Dodatkowo psychicznie jest mi badzo zle

-- 19 gru 2011, 13:22 --

Piszecie ze macie problemy ze snem....U mnie ostatnio tez zaczeło sie cos dziac. Tzn zawsze byłam spiochem, nigdy nie miałam problemów z zasypianiem, wystarczyło ze przyłożyłam głowe do poduszki i juz spałam. A teraz od kilku dni jest do kitu. Nie moge zasnąc, mam ścisniety żołądek, a jak juz zasne to czesto budze sie w nocy. Rano wstaje bardziej zmeczona niz wieczorem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
517
Dołączył(a)
24 lis 2011, 16:25

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 19 gru 2011, 15:03
Wiem, że przynudzam, ale ja za wszelką cholerną cenę chcę iść do szpitala :silence: Jak nie uda mi się dziś przekonać psychiatry to chyba się nawpieprzam jakichś leków i niech wezmą mnie siłą.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do