"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Nel 02 gru 2011, 00:03
autsajder, współczuje....auto to chyba jedyne miejsce gdzie czuje sie dobrze....mały przemieszczający sie swiat....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Laima 02 gru 2011, 00:06
Boli mnie brzuch i w krzyżu.Czuję się do kitu.Czyżby po pół roku...Może i dobrze.
Laima
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 02 gru 2011, 07:49
Laima napisał(a):Boli mnie brzuch i w krzyżu.Czuję się do kitu.Czyżby po pół roku...Może i dobrze.

byłoby raczej wskazane :roll:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez DonColetti 02 gru 2011, 17:03
Ja auta bałem się tylko raz, gdy wracałem ze szpitala na przepustkę do domu, wkręcałem sobie, że zakończy się to wszystko wypadkiem, miałem takie jakieś przeczucie lub sobie wkręcałem baję. Oczywiście nic złego się nie stało. Mój ojciec jest bardzo dobrym kierowcą z długim stażem, jeździ zgodnie z przepisami, więc widać niepotrzebnie się martwiłem.
Diagnoza: schizofrenia paranoidalna. F20.0
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
12 paź 2011, 15:13

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez tahela 02 gru 2011, 18:14
DonColetti, Ja sie nie boję auta jako auta jak to niektórzy sobie wyobrazają , robie prawko tera jestem w trakcie , ja sie boję ruchu drogowego , szczególnie innych ludzi , że ktos nie będzie przestrzegał przepisów i we mnnie wjedzie i instruktor mowi czemu Ty panikujesz czemu sie gubisz jak cos robisz jeszcze ja tu jestem i mam pedały , masz pierszeństwo nie widzisz znaku a ja zaczynam panikowac bo mi sie odrazu wydaje ze ktos nie bedzie przestrzegał inny przepisów w nas wjedzie i zgniemy obydwoje i zaczynam wtedy panikowac albo wole zeby ktos pojechał nawet jak mam pierszeństwo bo jestem niemal swięcie przekonanan,ze wjedzie sobie we mnie ,lęk po prostu chyba zwiazany z zaufaniem
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Josephine29 02 gru 2011, 18:39
ja mam prawko od 3 lat i wydaje mi się, ze jestem dobrym kierowcą :) ale dzis jechalam z kolega autem i on sie zagapił, gdybym nie krzyknęła na niego zeby uwazał, to mielibyśmy wielka stłuczkę jak nic. na szczescie obyło sie bez , ale co się zdenerwowalam, to się zdenerwowałam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
148
Dołączył(a)
01 lis 2011, 12:39

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Iz0lda 03 gru 2011, 00:35
nie będę zakładać nowego temu, bo po prostu muszę się wyżalić i potrzebuję pomocy. Mój chłopak jest od około 3 lat w depresji. Chodził do psychiatry, na psychoterapię. Brał leki, ale odstawił je ok. miesiąca temu. i po prostu potrzebuję nadziei... Raz jest lepiej idzie do pracy, ale rezygnuje po miesiącu, dwóch i znowu wpada w depresję. Teraz znowu zaczął więcej spać i znowu czuję, że będzie gorzej... Jak mogę mu pomóc? co mam robić? Proszę pomóżcie...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 gru 2011, 00:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 03 gru 2011, 12:30
Iz0lda, może bardziej intensywna terapia, może hospitalizacja? jakie są przyczyny jego depresji?
paradoksy
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez akmus 03 gru 2011, 15:20
okropnie sie czuje...nienawidze weekendow, nie mam co w nie robic:/ i tylko przez te stagnacje wpadam w wiekszy dolek i rozpacz
Lepiej nikomu nic nie opowiadajcie. Bo jak opowiecie – zaczniecie tęsknić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
18 lis 2011, 17:34

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 03 gru 2011, 19:50
Moja mama jest na mnie zła, że przespałam cały dzień. Moja pani psycholog po tych wszystkich sesjach stwierdziła, że "taka moja uroda", jak wczoraj jej nie pogłaskałam po główce, tylko nawrzeszczałam - w piątek moja ostatnia sesja z nią, muszę oddać jej książki. Nie będę marnować czasu na zmienianie czegoś, co widocznie jest "zupełnie normalne i każdy tak ma". Ciekawe, czy ona spędza tygodnie i miesiące bez kontaktu z innymi.

Czyli znowu jestem sama.
idle
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Zmęczonyyy 03 gru 2011, 19:53
@siedem_zapalek
Zażądaj zwrotu pieniędzy. Usługa nie spełnia oczekiwań, klient czuje się oszukany.
Zmęczonyyy
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez idle 03 gru 2011, 19:58
Chyba tak zrobię wobec ostatniej wizyty, tak ogółem to mam od niej sporo ciekawych materiałów które mi pomogły. Szkoda, że sama nie bardzo ma chęci mi trochę ulżyć :roll:
idle
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Iz0lda 03 gru 2011, 23:29
przyczyną jest "przecudowne" dzieciństwo, ale hospitalizacja to chyba za dużo... w ogóle mogę pisać w tym wątku? czy gdzieś się przenieść?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 gru 2011, 00:28

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 04 gru 2011, 02:45
Iz0lda, możesz tu pisać, ale możesz też założyć własny wątek. Decyzja należy wyłącznie do Ciebie.

Utknęłam we własnym pokoju. Współlokator i jego goście cały czas okupują kuchnię, a co za tym idzie - przedpokój. Nie mogę wyjść. Jestem głodna. Czuję się uwięziona.
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do