"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 06 lis 2011, 20:44
Jestem na siebie taka zła! :silence:
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 06 lis 2011, 20:58
Nie potrafię się zmobilizować. :x
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Aria 06 lis 2011, 22:17
autsajder ciężko jest się zmotywować. Ale trzeba wziąć się w garść w końcu, bo nic nam nie da ciągłe odkładanie 'na jutro'. Niestety, tak banalnie jest to powiedzieć, a tak trudno zrealizować. :hide:
Najlepszy plan na szczęście?
Nie planować.

Poprzez nasze absurdalne kompleksy kryjemy w sobie to, co najlepsze.

Świat jest taki, jakim go widzisz. A sposób postrzegania zależy wyłącznie od Ciebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
28 sie 2011, 14:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 07 lis 2011, 10:26
Aria, mam to samo - każdego wieczora zapewniam, że jutro to już zrobię to czy tamto, a wychodzi jak zwykle..
Czasami piszę sobie na karteczce, co mam zrobić danego dnia - troche motywuje do działania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 07 lis 2011, 10:28
Siasia, ja też tak mam, mam taki plan na kompie, i jak on wisi na lodówce to jakoś mi łatwiej robić te rzeczy i skreślać sobie..i potem jakoś idzie. tylko najpierw trzeba się zmobilizować by wydrukować bądź te rzeczy spisać :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lis 2011, 10:32
Karteczki praktykowałam przez wiele, wiele lat. Zawsze przynajmniej część zajęć "na dziś" pozostawała nieskreślona i to jeden z tych wielu drobnych czynników, który wpędził mnie do tego stanu, w którym jestem teraz :|
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 07 lis 2011, 10:37
dominika92, ja zawsze wypisuje, bo z tym drukowaniem to pewnie różnie by było. Piszę nawet takie rzeczy jak malowanie paznokci, posprzątanie na stoliku, chwila ćwiczeń i zawsze jak coś skreślam, to czuję satysfakcję.

Kiya, może pisałaś za dużo rzeczy na raz, nieosiągalnych przy obecnych zasobach energii. Nie ma co pisać rzeczy, których wiem, że i tak nie zrobimy, bo to rzeczywiście może być dołujące...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 07 lis 2011, 10:41
Siasia, no ja dziś wydrukuję na bank, po ostatnim tygodniu gdzie miałam 2-3 ataki paniki dziennie, podziękuje, wolę sobie znaleźć zajęcie by to nie wróciło..

a co do jęczenia..to ja pojęczę że właśnie po tamtym tyg został mi lęk do jedzenia...tzn. boję się że coś mi zaszkodzi co spowoduje atak paniki...więc jem mało i chudnę, a wczoraj jak zobaczyłam swoją twarz w lustrze chudą to się przestraszyłam :shock: przed tym przytyłam jakieś 2 kg, teraz wróciłam z powrotem do wagi sprzed przytycia ale moja twarz wygląda inaczej :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lis 2011, 10:41
Siasia, nie, pisałam o takich rzeczach jak Ty...
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 07 lis 2011, 10:50
dominika92, to twórz listę, drukuj i do działania :)
Wiesz co, mam podobnie, ale mam tu na myśli łączenie alkoholu z przekąskami, czyli jakieś domówki, urodziny, imieniny. Wypiję dosłownie kieliszek przez całą imprezę, zjem coś, a potem boję się, że w nocy będzie mi niedobrze. Nawet za bardzo nie cieszę się z tego typu imprez, a jak nie są w domu, to ich unikam.
Wczoraj były urodziny mamy, chłopak siostry ogłosił, że znalazł pracę, a mi się humor schrzanił, bo ja na tle innych taki nieudacznik...

Kiya, może wróc do takiej takiej taktyki, napisz np. 2 PROSTE rzeczy do zrobienia w ciagu dnia typu przewietrzyć pokój, uporządkować stolik. Jak skreślisz, powinnaś poczuć się lepiej. Zawsze jakiś sukces.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 07 lis 2011, 11:08
wszystko mnie wkurza :why:
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kiya 07 lis 2011, 11:11
Siasia, może tak zrobię... Tylko najpierw muszę napisać karteczkę o treści "napisać karteczkę"... ;) Od zeszłej zimy czekają skarpetki do zacerowania, w wiosennym płaszczyku miałam przyszyć odpruwającą się kieszeń (tylko 2-3 centymetry), cały sezon tak przechodziłam, teraz chodzę w jesiennym płaszczyku z guzikiem w kieszeni, bo ciągle czeka aż łaskawie go przyszyję... Tak dla przykładu...
Wczoraj były urodziny mamy, chłopak siostry ogłosił, że znalazł pracę, a mi się humor schrzanił, bo ja na tle innych taki nieudacznik...

Dlatego ja już prawie nie spotykam się ze znajomymi, zawsze wracałam do domu w jeszcze gorszym humorze, niż kiedy wychodziłam :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Siasia 07 lis 2011, 11:20
Kiya, czyli napisz dziś kartkę z planami na jutro. :) Nie wiem jak to jest u Ciebie, ale mi najgorzej jest się za coś zabrać, bo potem to już jakoś idzie. Szkoda, że nie umiem tego przełożyć na najważniejsze aspekty mojego życia...
Też unikam znajomych jak ognia, wszystkie mają barwne życie, nie to co ja.

kornelia_lilia, co się dzieje?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
18 cze 2011, 18:46

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez kornelia_lilia 07 lis 2011, 11:34
Siasia, już nie wytrzymuje z tym wszystkim. I jeszcze mnie dziś w domu wkurzyli i cały dzień stracony. Nic tylko wziąć pistolet i strzelić się w łeb.
Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/
Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6325
Dołączył(a)
04 lip 2011, 15:12
Lokalizacja
Wielkop./ Dolnośl.

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do